130. Marsz Pamięci o Ofiarach Katastrofy Smoleńskiej 10 lutego 2021 r. - relacja video
data:10 lutego 2021     Redaktor: Redakcja

Po zakończeniu Mszy świętej w warszawskiej Katedrze św. Jana,  przeszliśmy jak co miesiąc od niemal 11 lat w modlitwie pod Pałac Prezydencki.
Marsz prowadziła Prezes Stowarzyszenia Solidarni 2020 - Ewa Stankiewicz, informując o bezczynności Państwa Polskiego 11 lat po Zamachu i żądając ukarania winnych - video:

Przewodniczenie Mszy świętej i przejmująca homilia: ks. prof. Waldemar Chrostowski, kierownik Katedry Egzegezy Starego Testamentu UKSW w Warszawie.
Ksiądz Profesor przypomniał, że dokładnie dziś przypada 81. rocznica pierwszej masowej deportacji z Kresów wschodnich na Syberię i na stepy Kazachstanu. - 10 lutego 1940 roku były silne mrozy tamtej nocy. Na rozkaz władz Związku Sowieckiego rozpoczęto masową deportację naszych rodaków. W pierwszej z nich przewieziono ok. ćwierć miliona naszych rodaków - wspominał.
Już 11. rok gromadzimy się wspólnie, aby polecić Panu Bogu tych, którzy zmarli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, by modlić się za naszą ojczyznę. Dzisiejszy dzień jest szczególny. Najpierw z powodów historycznych, ale też okoliczności czytań - mówił - Czasami myślę, jaka była ich śmierć? Ile trwała? Kiedy zdali sobie sprawę z tego, co się dzieje? To były sekundy, minuty? - pytał Duchowny o ofiary katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.
Pełna transmisja Mszy świętej poniżej:
 
 
 
Kontynuujemy blisko 11- letnią walkę o prawdę o Zamachu Smoleńskim. Nie dajmy się zniechęcić i zastraszyć!
Prawda zwycięży, mimo wszelkich prób zła...
Na zakończenie Marszu członek Solidarności Walczącej przypomniał postać Emila Barchańskiego  który 10 lutego 1982 r. na początku stanu wojennego, dokonał podpalenia pomnika Dzierżyńskiego na Pl.Dzierżyńskiego [ obecnie na Pl.Bankowym stoi w tym miejscu pominik J.Słowackiego]. Kilka miesięcy potem Emil Barchański został zamordowany przez UB.
 
"O godz. 17.30 uczeń liceum im. Mikołaja Reja Emil Barchański pseud. Janek wraz z Arturem Nieszczerzewiczem pseud. Prut ze szkoły muzycznej im. Fryderyka Chopina, Markiem Marciniakiem pseud. Lis z technikum ogrodniczego i kilkoma innymi nastolatkami rozpoczęli akcję "Cokół". Chłopcy ruszyli w kierunku pomnika Feliksa Dzierżyńskiego, oblali go czerwoną i białą farbą, a następnie podpalili tzw. koktajlem Mołotowa. Większości uczniów udało się uciec. Barchański i Nieszczerzewicz schronili się w mieszkaniu Emila przy ul. Bonifraterskiej, ponad kilometr od placu Dzierżyńskiego. Jako jedynego z grupy zatrzymano Marciniaka. W trakcie przesłuchania chłopak przyznał się do udziału w akcji, ale podał tylko pseudonimy współtowarzyszy.
Po przybyciu do domu chłopcy byli bardzo dumni i szczęśliwi, że akcja się udała. Opowiadali o jej szczegółach. Ja jako matka byłam przerażona, gdy to usłyszałam, bo oczywiście pojęcia nie miałam, że taką akcję szykują. Oni się do tego parę tygodni szykowali, ale wybrali akurat trzeci miesiąc stanu wojennego. Warunki były straszne dla osób, które narażały się ówczesnym władzom. Groziło im aresztowanie i więzienie" - wspominała w rozmowie z PAP matka Emila Krystyna Barchańska."  - za kultura.gazetaprawna.p
 
Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.