Krytykiem działań rządu jest m.in. prof. Witold Modzelewski. Wskazuje on na kilka ważnych spraw:
- podatki z akcyzy można zwiększyć, cofając ulgi, z których korzysta kilka potężnych, zagranicznych koncernów.
- nadmierne obciążenia podatkowe (opłata cukrowa) są nieracjonalne, zwłaszcza w kontekście braku takiego podatku w przypadku piwa, co doprowadza do kuriozalnej sytuacji, że puszka tego alkoholu jest tańsza od zwykłego, lecz słodzonego napoju.
- restrykcjami pandemicznymi nie są objęte wielkie koncerny zagraniczne a skutki lockdownu dotyczą przede wszystkim polskich przedsiębiorców.
Rzeczywistość pokazuje również, że coraz bardziej liczna grupa przedsiębiorców jawnie sprzeciwia się zakazom, otwierając bez zezwolenia swoje biznesy. Jeżeli to zjawisko przybierze rozmiar masowy, będzie bardzo trudno je stłumić a twarde posunięcia ze strony rządu odbiją się bardzo boleśnie na wskaźnikach poparcia. Tarcze antykryzysowe pomagają przetrwać jakiś czas, ale nie jesteśmy bogatym społeczeństwem z dużymi zapasami finansowymi- w obliczu realnej możliwości degradacji społecznej swojej rodziny kwestie pandemiczne odchodzą na dalszy plan.
Uczciwość nakazuje przyznać, że restrykcje na terenie Polski nie są ani wyjątkowe, anie też szczególnie ostre w porównaniu z wieloma innymi krajami. Marna to jednak pociecha, jeżeli z pędzącej goospodarczo lokomotywy zamieniliśmy się w pełznący wóz drabiniasty a kolejne miesiące ograniczeń wywołują bardzo negatywne skutki społeczne. Olbrzymie pieniądze, które mają być wpompowane w najbliższych latach w polską gospodarkę, nie przyniosą spodziewanego efektu w obliczu sparaliżowania wielu sektorów.
Czy jest tak, jak sugeruje prof. Modzelewski, że przedłużanie lockdownu jest wymuszane przez lobby szczepionkowe? A co się stanie, kiedy na przykład wczesną wiosną pojawi się nowa odmiana wirusa, odporna na obecne szczepionki? Rezerwy finansowe kiedyś się wyczerpią, ale nic nie słychać o rozważaniu takiego wariantu. Na razie jedynym oficjalnym cudownym panaceum mają być właśnie szczepionki; odczuwa się wyraźny brak jakichkolwiek innych pomysłów.
"Między bezwzględnym zakazem a pełną wolnością jest niezliczona ilość wariantów pośrednich. (…) Stan pośredni ma polegać na pogodzeniu dobra, którym jest zdrowie obywateli i ich bezpieczeństwa ekonomicznego, drugiego dobra"- mówi prof. Modzelwski.
Rozmowa do odsłuchania-
TUTAJ
AN