Od słodko-kiczowatego „katolicyzmu” robi się mdło. Podobnie jak od pseudomiłości bliźniego, która ma polegać na niestawianiu przeszkód grzechowi. A przy tym pokutuje wizja katolika jako człowieka we wszystkim ustępującego, nawet gdy ktoś poniewiera rzeczy najświętsze. Więcej nawet, katolików zaczęto postrzegać jako takie… – sit venia verbo – tusze wołowe. Zgoła inaczej rzecz się miała w ciągu minionych wieków. Trzeba nam sobie to przypomnieć! - rozpoczyna swój artykuł "Kościół musi walczyć. Do szabel, bracia!" ksiądz Roman Kneblewski, na portalu pch24.pl. Polecamy także nagrania księdza z videoblogu Tuba Cordis.
Pan Jezus w Kazaniu na Górze mówi: Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi (Mt 5, 39). Bywa to często opacznie rozumiane: jak gdybyśmy nie mieli prawa do obrony, lecz mieli zawsze i każdemu dawać się bić, niszczyć, krzywdzić, poniewierać, upokarzać…
To nieprawda! W ten sposób tylko tego, który grzeszy przeciwko tobie, jeszcze bardziej rozzuchwalasz i utwierdzasz w złu. Masz przecież prawo do obrony własnej. Kiedy ktoś cię atakuje, masz prawo się bronić. Jeśli zaś chodzi o to, co powinno dla ciebie stanowić największą świętość, czyli o Najświętszy Sakrament, następnie o miejsca i przedmioty kultu Bożego, a także o twoją rodzinę, naród czy ojczyznę – czyli to wszystko, co Pan Bóg tobie powierzył jako twoje własne i zarazem szczególne zadanie miłości – tego masz nie tylko prawo, ale i obowiązek bronić. Nie możesz pozwolić, żeby ktoś nasze świętości profanował lub niszczył twoją rodzinę czy twój naród.
Jak zatem rozumieć nadstawianie drugiego policzka? Na pewno nie jako zachętę do bierności i ślepego poddaństwa wobec zła.
Chciejmy zauważyć, że sam Pan Jezus, spoliczkowany przez jednego ze sług u Annasza – nie nadstawia (w dosłownym rozumieniu) drugiego policzka ani nie zachowuje biernej postawy, lecz mówi: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? (J 18, 23). Zatem nasz Boski Mistrz i Nauczyciel nie godzi się na niesprawiedliwe i złe traktowanie, lecz w dostępny sposób dochodzi swoich praw. Toteż i my nie powinniśmy ulegać złu, zasłaniając drugi policzek tchórzliwym oportunizmem i w ten sposób upodabniając się do tego, czemu winniśmy się stanowczo opierać, lecz być gotowymi na kolejne ciosy (nadstawianie drugiego policzka), przy czym ani na krok nie ustępować w sprawiedliwej i szlachetnej walce.
Przykład właściwej postawy nadstawiania drugiego policzka, czyli gotowości przyjęcia kolejnych ciosów w walce o zbawienną prawdę pozostawił nam święty Mikołaj, uderzając w twarz herezjarchę Ariusza. Dokonał również w ten sposób aktu czystej, bo bezinteresownej i odważnej miłości bliźniego.
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.