Prawda i pamięć
data:14 czerwca 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

Sympozjum poświęcone aspektom prawnym zbrodni katyńskiej odbyło się  w lutym tego roku w szkole prawa na Case Western Reserve University w Cleveland, w Ohio.

YouTube

Współorganizatorką tego spotkania z ramienia Libra Institute była pani mec. Maria Szonert-Binieda. Sympozjum składało się z kilku sesji tematycznych. Pierwsza część dotyczyła tego, jak w świetle najnowszej wiedzy historycznej należy rozumieć zbrodnię katyńską. Jak sama pani mecenas przyznała w rozmowie z Piotrem Falkowskim (Nasz Dziennik); "w ciągu ostatnich 20 lat zrozumienie zakresu tej zbrodni bardzo się pogłębiło, ale niestety wiedza ta nie dociera do szerokiej opinii światowej. Dlatego też ekspertów biorących udział w sympozjum należało najpierw zapoznać z faktami dotyczącymi zbrodni katyńskiej w świetle najnowszych ustaleń historycznych".

W kolejnych sesjach zajmowano się zakresem pojęciowym zbrodni katyńskiej oraz przybliżeniem wcześniejszych nieudanych prób dochodzenia sprawiedliwości wobec zamordowania 21 892 obywateli II RP na podstawie rozkazu Stalino-Berii z 5 marca 1940 r. Ostatnia sesja poświęcona została problemowi kwalifikowania zbrodni katyńskiej, jako ludobójstwa.

O znaczeniu tego sympozjum świadczy to, kto był jego organizatorem oraz jakiego formatu eksperci i goście byli tam obecni. Instytut Prawa Międzynarodowego Case Western Reserve University w Cleveland jest jednym z głównych amerykańskich ośrodków akademickich specjalizujących się w zakresie prawa karnego międzynarodowego. Warto również wspomnieć o tym, że inicjatorem przedsięwzięcia, jakim było powstanie tego instytutu, był Henry T. King (1919-2009), prokurator Trybunału Norymberskiego. W konferencji wzięli udział m.in.: historyk z UJ prof. Janusz Cisek; prof. Mark Kramer, dyrektor programu badań nad okresem zimnej wojny na Uniwersytecie Harvarda; dr Aleksandr Gurianow z rosyjskiego Memoriału; przedstawiciel administracji USA i ambasador ds. zbrodni wojennych, Stephen Rapp i dyrektor Irlandzkiego Centrum Praw Człowieka William Schabas. Ponadto obecni byli przedstawiciele Kongresu, kilkoro ze stanu Ohio, m.in. kongresman Dennis Kucinich, senator Sherrod Brown i kongresmanka Marcy Kaptur.

Sympozjum z takim zapleczem eksperckim oraz politycznym, zorganizowanym w USA, zdawałoby się być idealną okazją dla państwa polskiego do przedstawienia swojego punktu widzenia na forum międzynarodowym. Problem polega na tym, że wola uregulowania i jednoznacznego zakwalifikowania prawnego tej zbrodni leży gdzieś daleko poza granicami naszego państwa. W rozmowie ze mną pani mecenas Maria Szonert- Binienda (wywiad będzie opublikowany w całości na portalu Teologiapolityczna.pl) przyznała, że największe trudności miała ze znalezieniem kompetentnego przedstawiciela strony polskiej. Potrzebna była obecność oficjalnego przedstawiciela Polski, który mógłby przedstawić dotychczasowe działania podejmowane przez państwo w sprawie katyńskiej. "Po wielkich trudach IPN wydelegował młodego pracownika naukowego, który w ostatecznym rozrachunku nie dojechał na sympozjum. Temat Katynia kompletnie paraliżuje ludzi w Polsce".

W niedawnym numerze "Uważam Rze" można znaleźć bardzo ciekawy artykuł Andrzeja Nowaka pt. "Rozkaz 00485: cienie zapomnianych ofiar". Tekst dotyczy zbrodni do niedawna prawie całkowicie zapomnianej, chodzi o "operację polską" NKWD z lat 1937-1938, "najkrwawszą-jak pisze sam Snyder-w całej historii stalinowskiego wielkiego terroru (cyt. z "Rozkaz?)". Dane przytoczone przez autora, które pochodzą z oficjalnych dokumentów NKWD opublikowanych w Memoriale Nikity Pietrowa i Arsenija Rogińskiego (z lat 1993 i 1997), są porażające: "w- operacji polskiej- między wrześniem 1937r. a wrześniem 1938r., zostało aresztowanych 143 810 osób. Spośród nich 111 091 zostało rozstrzelanych". Liczba etnicznych Polaków spośród tych ponad 111 tys. wynosiła 85-95 tys.

Z innych wyliczeń opracowanych na podstawie imiennej listy ofiar rozstrzelanych w latach 1937-1938 w Leningradzie Polacy byli zabijani 31 razy częściej niż wynikało to z ich liczebności w tym mieście. Oznacza to, że Polak w Leningradzie i okolicach w czasie największego terroru, miał 31 razy mniejszą szansę na przeżycie w porównaniu z przeciętnym mieszkańcem Leningaradu. "Snyder obliczył taką statystykę dla całego Związku Sowieckiego czasu wielkiego terroru: Polacy byli w nim, niestety, narodem wybranym. Wybór Stalina zdecydował o tym, że byli 40 razy częściej rozstrzeliwani, niż wynosiła przeciętna dla wszystkich narodów ZSRS".

Z cytowanego tekstu prócz danych, dotyczących liczby zabitych Polaków w operacji polskiej NKWD, równie mocno uderzają źródła tych informacji, na co zwraca uwagę sam autor artykułu. W przeważającej części źródłem są opracowania autorów zagranicznych. Państwo polskie wykazuje się w obydwu sprawach dalece posuniętą ignorancją.

Nasuwa się pytanie, czy kiedykolwiek poznamy prawdę i świat się o niej dowie? Wszystko zależy od nas, od naszej chęci dojścia do prawy i ogłoszenia jej. To, co w poprzednich latach uniemożliwiało upominanie się o prawdę historyczną tamtych czasów, to dostęp do informacji o tych wydarzeniach, dostęp, którego zostali pozbawieni obywatele naszego kraju. Obecnie, to my musimy wymuszać na rządzących działania w tym zakresie, to my musimy wykazywać zainteresowanie inicjatywami takimi, jak ta organizowana przez panią mecenas Marie Szonert-Binieda. Dlatego tym bardziej zachęcam do zapoznania się z owocami wspomnianego sympozjum na stronie internetowej Case Western Reserve School of Law oraz na stronie www.librainstitute.org.

Szukajmy prawdy we wszystkich możliwych źródłach, bo jesteśmy to winni naszym przodkom i sami sobie. Walczmy o prawdę i pamięć!

WJM





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.