Marek Baterowicz: CHOPIN w 1845 r.
data:28 listopada 2020     Redaktor: GKut

Lionello Balestrieri, Fryderyk Chopin przy fortepianie, fot. rep. Collection Roger-Viollet / East News
 

W połowie listopada Fryderyk wrócił sam z Nohant do Paryża. Dziewięcioletni związek z George Sand niestety się rozpadał, a ostateczną przyczyną było to, że Chopin stanął po stronie Solange w jej konflikcie z matką...W Nohant czuł się zawsze tak dobrze, tam powstała połowa jego utworów, na wsi poprawiało się też jego zdrowie. Po powrocie do Paryża znowu udzielał lekcji fortepianu. A 28 listopada w „polskim” kościele św. Rocha był świadkiem na ślubie swego przyjaciela poety Bohdana Zaleskiego z  Zofią Rosengardt, swoją uczennicą muzyki. Do dwóch wierszy Zaleskiego skomponował dwie pieśni ( Dwojaki koniec, Nie ma czego trzeba). I nadał uczestniczył w sobotnich spotkaniach w Hotelu Lambert. Żył Polską jak Mickiewicz i inni romantycy, jak jego bliski przyjaciel Norwid. Niekiedy odwiedzał go Mickiewicz, w półmroku  Chopin grał wtedy dla niego i słyszał jak poeta cicho szlocha...

Dziś ludzi tak kochających Polskę ze świecą szukać trzeba...

                                                                                                                                Marek Baterowicz



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.