Cywilizowany Świat Zachodu zgodził się na pandemię COVID-19 bez zadawania zbędnych pytań. I zgodził się bez konieczności weryfikowania odpowiedzi na podstawowe, chociaż w ogóle niepostawione pytania. Świat Zachodu zgodził się też na bezprecedensowe w historii zatrzymanie swoich gospodarek. Społeczeństwa najbardziej uprzemysłowionych państw świata – około 3 miliardów ludzi – poddały się presji i wyraziły zgodę na areszty domowe bez próby pobieżnego przynajmniej zweryfikowania istoty pandemii COVID-19. Wypełniły polecenia władz i nakazy mediów bez sprzeciwów, bez protestów. To nie są przypuszczania czy teorie spiskowe – to widoczny, oczywisty efekt działania niezbyt wymyślnej inżynierii społecznej, socjotechnicznych i prawnych zabiegów rządów wspomaganych przez masowe media.
(Fragment tekstu „Raport z oblężonego Świata – PANDEMIA”, 6 maja 2020)
Stella Morabito, była analityk CIA, która pracowała w Związku Sowieckim w czasie zimnej wojny wystąpiła w ramach internetowego seminarium na temat totalitarnych implikacji przymusowej izolacji, jakie zorganizowała prorodzinna i antyaborcyjna organizacja Centrum ds. Rodziny i Praw Człowieka (Center for Family and Human Rights – C-Fam).
Amerykańska ekspertka przypomina, że groźba społecznej izolacji była stosowana wobec więźniów jako “najwspanialsze narzędzie” rządów totalitarnych. Przy zachowaniu pozorów wolności izolowano także podejrzaną jednostkę, pozbawiając ją tak naprawdę osobistej swobody i wysyłając na jakiś odosobniony obszar. Zdaniem Morabito przymusowe odosobnienie jest „częścią totalitarnego sposobu myślenia”.
„Jak wiele z medialnego szumu w sprawie tej grypy dotyczy tak naprawdę bezpieczeństwa publicznego? Jak wiele z niego ma związek z utrzymywaniem społecznej izolacji, która rodzi brak zaufania, podział i złe samopoczucie, by w całości wykorzystać ją dla celów politycznych?” – pyta Morabito w artykule opublikowanym z kolei na łamach „The Federalist”.
„Narzucona społeczna izolacja jest dla ludzi nienaturalna. To tortura, która sprawia, że stajemy się mocno narażeni na wszelkie społeczne naciski, które sugerują jakieś wyzwolenie z niej – pisze Morabito. – Jakiekolwiek by były ich motywy, dzisiejsi aspiranci do roli społecznych kontrolerów wyraźnie używają wirusa jako swego rodzaju szkoły posłuszeństwa, w której można nas uwarunkować poprzez izolację, byśmy dostosowali się do ich żądań”.
Morabito zwróciła także uwagę na rolę autocenzury i cenzury politycznej wprowadzanej w czasie lockdown-u, ale nie tylko. Zwłaszcza polityczna poprawność i „polityka tożsamości” to jej zdaniem rodzaj „wirtualnej izolatki więziennej” – brak dostosowania się grozi izolacją od innych. Totalitarny sposób myślenia narzucają monopoliści w mediach głównego nurtu, którzy decydują o tym, co jest prawdą, a co fałszem.
jjf/LifeSiteNews.com, thefederalist.com
https://www.bibula.com/?p=120650
---------------------------------------------------------------
Sezon grypowy 2020-2021 jest inny, zupełnie inny: po raz pierwszy w historii “medycyna” odniosła sukces i sezonowa grypa praktycznie przestała istnieć. To znaczy, nie tyle medycyna odniosła sukces, ile statystyka medyczna, bowiem chorych na sezonową grypę zaczęto klasyfikować jako “chorych na Covid-19”.
Trend ten jest obserwowany na całym świecie, choć dane o zachorowalności i śmietelności na grypę są coraz trudniej dostępne z uwagi na to, że priorytetem jest podwyższanie statystyki “zakażeń na koronawirusa”, “chorych na koronawirusa” i “ofiar koronawirusa”, kosztem innych chorób, a władze polityczne i lobby medyczne bronią się przed wnikaniem w niewygodne szczegóły.
Niekiedy jednak można zajrzeć za kurtynę socjotechniki i takim przypadkiem jest stan Waszyngton, gdzie zanotowano nagły spadek zachorowań na sezonową grypę oraz ofiar śmiertelnych. Oficjalnie co roku podaje się, że w tym stanie umiera około 250 osób na sezonową grypę (co jest liczbą trudną do zweryfikowania, ponieważ w USA żaden szpital nie jest zobowiązany do raportowania danych o ofiarach śmiertelnych na grypę osób dorosłych, jedynie dzieci), jednak w sezonie 2020-2021 jak do tej pory nie zanotowano jeszcze ani jednego przypadku śmierci zadanej przez grypę, co stwierdza raport stanowego departamentu zdrowia (“Zero lab-confirmed influenza deaths have been reported for the 2020-2021 season to date.” – Raport dostępny tutaj). Tak więc, przynajmniej w stanie Waszyngton, śmiertelność na grypę zmalała o 250 razy i grypa została “wyleczona”.
https://www.bibula.com/?p=120715
------------------------------------------
W całości POLECAMY: