Igrzyska w czasach zarazy
data:13 października 2020     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....

 

10.X. br polska tenisistka Iga Świątek odniosła wielki triumf w paryskim Roland Garros wygrywając finał z Amerykanką ( rosyjskiego importu) Sofią Kenin – 6:4, 6:1. Warto dodać, że podczas całego turnieju Iga nie straciła seta, wygrywając dość łatwo nawet z Rumunką Simoną Halep ( 6:2, 6:1!). Zaledwie 19-letnia Polka wzbudziła sensację w Paryżu, wysoka ( 1,76) i ładna, zdominowała światową czołówkę, a po zwycięstwie francuskie media zaoferowały jej serię zdjęć na dachach Paryża. Bez mała cała Francja pozostaje pod jej urokiem, nie mówiąc o nas. Jej styl gry także wywołuje zachwyt, bo gra nie tylko skutecznie, ale i porywająco – wspaniały forehand, doskonałe skróty, udane loby ( tu powinna jeszcze trochę popracować ) i oczywiście mocny serw. Rozpiętością ramion przypomina Szweda Stefana Edberga, który wycofał się z tenisa z r.1996 po wygraniu sześciu szlemowych tytułów. Iga jakby urodziła się do tenisa, a jej bliscy wiedzą, że w meczach jest też silna mentalnie. Ma ponadto wielką zaletę: nie stęka, ani nie jęczy podczas gry jak robią to prawie wszystkie zawodniczki, a często i panowie! Iga śmiga niczym fryga! A jak jeszcze wyćwiczy – w trudnych sytuacjach – „wyciągać” piłkę z dołu zamiast kosić ją w najwyższym punkcie  wzlotu ( co najczęściej pakuje ją w siatkę), to kto jej dorówna ?  Brawo, wielkie gratulacje! To pierwszy triumf naszego tenisa na taką skalę pomijając dawne sukcesy Fibaka i Radwańskiej...Oto w czasie pandemii Covid19 narodziła się nowa gwiazda polskiego sportu na kortach Roland Garros, a w rankingu z 54 miejsca przesunęla się na 17-tą lokatę! Teraz tylko mały problem – opuścić bezpiecznie Francję, atakowaną drugą falą wirusa i wrócić do Polski, gdzie też wirus przyśpiesza, choć nie z takim impetem jak na Sekwaną...I Wisłę zatruto nam w inny sposób.

                                                                                                                   Marek Baterowicz


Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE


    






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.