"Fałszywa pandemia"? - cz.8 - Protesty w Polsce, dr Reiner Fuellmich szykuje pozew -aktualizacja
data:11 października 2020     Redaktor: Redakcja

Protesty w całej Polsce przeciw zaostrzeniu rygorów związanych z "pandemią".
Pozew z tytułu szkód wyrządzonych przez blokady COVID-19 - niemiecki prawnik dr Reiner Fuellmich twierdzi, iż : "Wszyscy ci, którzy zostali poszkodowani przez te blokady wywołane testami PCR są uprawnieni do otrzymania pełnego odszkodowania za swoje straty". Tłumaczenie tutaj: https://www.bitchute.com/video/y69CT0xXDRIo/
Mec. J.Kwaśniewski z Ordo Iuris o aspekcie prawnym obostrzeń antycovidowych.
Kardiolog, prof. Robert Gil w "Warto Rozmawiać", dziś, 20:35, TVP3 - Czy na ołtarzu zdrowotnego bezpieczeństwa złożyliśmy naszą wolność? Jak walka z pandemią skutkuje w innych działach opieki zdrowotnej?

 
Tłumaczenie:
Fuellmich i jego koledzy chcą wnieść sprawę do sądu w Stanach Zjednoczonych lub Kanadzie, gdzie ten szczególny rodzaj pozwów jest stałym elementem praktyki prawnej. Do tego pozwu zbiorowego mogą następnie dołączyć „wszystkie zainteresowane strony na całym świecie”. „Poprzez powiększającą się z dnia na dzień międzynarodową sieć prawników, niemiecka grupa prawników zapewnia bezpłatnie wszystkim swoim kolegom we wszystkich innych krajach wszystkie istotne informacje, w tym opinie i zeznania ekspertów, z których wynika, że ​​PCR testy nie mogą wykryć infekcji - oznajmił.
 
Międzynarodowa grupa prawników przygotowuje się do pozwania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w związku ze szkodami wyrządzonymi dużej części populacji w wyniku blokady koronawirusa.
 
W długim filmie opublikowanym 3 października niemiecki prawnik dr Reiner Fuellmich wyjaśnił: „Zgodnie z przepisami prawa o czynach niedozwolonych, wszyscy ci, którzy zostali poszkodowani przez te blokady wywołane testami PCR, są uprawnieni do otrzymania pełnego odszkodowania za swoje straty. W szczególności istnieje obowiązek rekompensaty, tj. Obowiązek wypłaty odszkodowania za utratę zysków przedsiębiorstw i osób prowadzących działalność na własny rachunek w wyniku blokady i innych środków ”.
 
Fuellmich i jego koledzy argumentują, że testy PCR, promowane przez WHO i inne organizacje, a także wielu urzędników zdrowia publicznego, należy obwiniać za blokady.
Wbrew twierdzeniom WHO, niemieckiego wirusologa Christiana Drostena i Lothara Wielera z niemieckiego Instytutu Roberta Kocha (z grubsza odpowiednika Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom), testy PCR „nie wskazują na zakażenie jakimkolwiek wirusem, nie mówiąc już o infekcji SARS-CoV-2 ”- powiedział Fuellmich.
 
„Nie tylko testy PCR nie są wyraźnie zatwierdzone do celów diagnostycznych, jak słusznie podano na ulotkach dołączonych do tych testów, co wielokrotnie podkreślał wynalazca testu PCR, Kary Mullis” - kontynuował. „Zamiast tego po prostu nie są w stanie zdiagnozować żadnej choroby”.
 
„W przeciwieństwie do twierdzeń Drostena, Wielera i WHO, które poczynili od czasu ogłoszenia pandemii, pozytywny wynik testu PCR nie oznacza, że ​​infekcja jest obecna” - podkreśla Fuellmich. „Jeśli ktoś uzyska wynik pozytywny, nie oznacza to, że jest czymkolwiek zarażony, nie mówiąc już o zaraźliwym wirusie SARS-CoV-2”.
 
W tym kontekście Fuellmich odniósł się do publikacji amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention (CDC), w której stwierdzono: „Wykrycie wirusowego RNA może nie wskazywać na obecność zakaźnego wirusa lub że 2019-nCoV jest czynnikiem wywołującym objawy kliniczne. ”
 
„Wymazy do PCR pobierają jedną lub dwie sekwencje cząsteczki, które są niewidoczne dla ludzkiego oka i dlatego wymagają amplifikacji w wielu cyklach, aby były widoczne” - wyjaśnił prawnik. „Wszystko powyżej 35 cykli jest - jak donosi The New York Times i inni - uważane za całkowicie niewiarygodne i naukowo nieuzasadnione”.
 
W rzeczywistości test PCR używany do testowania COVID-19 został po raz pierwszy opracowany przez Drostena. Testy te, jak powiedział Fuellmich, „są ustawione na 45 cykli. Czy może to wynikać z chęci uzyskania jak największej liczby pozytywnych wyników, a tym samym zapewnienia podstawy do fałszywego założenia, że ​​wykryto dużą liczbę zakażeń? ”
 
za https://www.lifesitenews.com/news
tłum google
--------------------------------------------
 
Blisko 6 tysięcy naukowców i ekspertów ds. ochrony zdrowia dołączyło do globalnego ruchu protestu przeciwko polityce ścisłej kwarantanny i "zamykania" krajów dotkniętych ciężko epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 - informuje BBC.

Autorzy apelu wzywają do objęcia ochroną najbardziej narażonych na ostry przebieg COVID-19, podczas gdy zdrowe, młode osoby powinny wrócić do normalnego życia.

Krytycy tego podejścia wskazują, że takie podejście utrudni ochronę osób z grup ryzyka. Ponadto długoterminowe powikłania w związku z przejściem COVID-19 - jak twierdzą - może mieć wpływ również na tych, którzy nie należą do grup ryzyka.

Pod tzw. Great Barrington Declaration podpisało się m.in. 66 lekarzy z Wielkiej Brytanii w tym - znani z telewizji - dr Phil Hammond i dr Rosemary Leonard - zauważa BBC, a także lekarze, którzy odgrywają kluczowe role w Brytyjskim Stowarzyszeniu Medycznym.

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.