Dawno, dawno temu, filozof Platon w Obronie Sokratesa pisał:
Hod aneksetastos biosu biotos anthropo – Bezmyślnym życiem żyć człowiekowi nie warto.
Rozpalają ogień w swoich ciemnych oczach
Poprzez ciemność w sobie, nie dostrzegają jutrzejszego dnia.
Ogień rdzawy, jak krew na białej koszuli, rozjaśni im przyszłość?
Bratobójcze, ludobójcze, płomienne rewolucje!
Jakże mordercze i błyskotliwe było oświecenie oświeconych.
Ileż w historii żarliwego zapału zapaleńców z zapałkami.
Rozpaleni - czy rozumnie, jak lejcami, ściągną konie rozszalałe?
Jerzy Binkowski
https://www.jerzy-binkowski.pl/