Iza S.: Osobiste wspomnienie z Bitwy Warszawskiej
data:09 sierpnia 2020     Redaktor: Redakcja

Z listu Poetki do redakcji:
"W dzieciństwie postanowiłam, że pojadę zobaczyć wał na Radzymińskiej, do którego doszli bolszewicy. Zrealizowałam to, gdy osiągnęłam wiek samodzielnego poruszania się komunikacją miejską, i zdziwiłam się, że to tak blisko. Reszta w wierszu..."
Z serdecznymi podziękowaniami za nadesłany utwór - wdzięczni Solidarni 2010

 

1920/2020

Osobiste wspomnienie z Bitwy Warszawskiej

Wojska cień szaro - krwawy

Przedziwną się łuną na niebie odbijał…

Widzieliśmy z Warszawy

W ciemnym lustrze przestworzy armia, lecz czyja?

Nadzieja się łączy z Piłsudskiego imieniem…

Pamiętam tę wojnę, choć nie swoim wspomnieniem.

 

Rozpasana bolszewia

Z karabinem na sznurze

Do Warszawy się zbliża,

Ludzka masa bezwiedna,

Wroga każdej kulturze,

Nie zna wiary ni krzyża.

 

Ich żony wieszają budziki na szyje,

Jak suknie wkładają spody ukradzione.

Zalewa nam Polskę straszny potok ruski.

Lud groźny i biedny, co w kołchozach żyje,

Nie umie odróżnić koszuli od bluzki.

Propagandą kłamstwa tak otumaniony,

Nie odróżnia tym bardziej ucisku od prawa.

Przemocą się syci, a gardzi sumieniem.

Czy będzie rzeź Pragi? Czy zginie Warszawa?

Pamiętam tę wojnę nie swoim wspomnieniem…

 

Huk armat, dźwięk wystrzałów,

Na samą Radzymińską

Tam doszli, aż do wału,

Już byli bardzo blisko.

 

- Czemu nie uciekliście?

Czy wyście się nie bali?

 

- Baliśmy się, oczywiście,

Zadrżą nerwy ze stali,

A cóż serce człowieka…

Nikt „Trwoga!” nie wołał.

Nikt nie myślał uciekać.

Nie dla nas zagranica.

Kto żyw szedł, by bronić,

Albo do kościoła.

Procesje na ulicach,

Łuny na nieboskłonie…

Kobiety do modlitwy,

A mężczyźni do wojska,

Ruszyła do tej bitwy

O życie cała Polska.

 

Pamiętam to wszystko nie swoim wspomnieniem.

Choć Polski bronili, milczeli Dziadkowie.

O tym, że bolszewia szła na naszą ziemię,

Że potem uciekało to czerwone mrowie,

Mówiły starsze Ciocie: z potwornych obieży

Maryja Wniebowzięta nas uratowała,

Przybyła, zwyciężyła na niebie Królowa!

Podziw dla marszałka, wdzięczność dla żołnierzy,

Miłość Matce Bożej, tylko Bogu chwała!

 

Wspomnienie jak własne na zawsze zachowam…

                                                               lipiec/sierpień 2020

Iza S.

 

 

 

 

 

 

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.