Dochodzą do nas niepokojące sygnały na temat sztucznego zawyżania frekwencji. Nie wiemy dokładnie, co może być tego przyczyną i jak cały proceder przebiega - jest za mało czasu na analizę i skuteczne działanie oparte na reakcji organów państwowych.
W obecnej sytuacji bardzo ważna jest możliwie duża mobilizacja, polegająca na wysyłaniu do komisji wyborczych obserwatorów społecznych. Ich celem- oprócz normalnego działania polegającego na dopilnowaniu przestrzegania prawidłowości procesu wyborczego- będzie zwrócenie szczególnej uwagi na proces podliczania głosów i sumowania wyników.
Jeżeli ktoś, ze względu na stan zdrowia lub możliwości czasowe, nie jest w stanie pilnować uczciwości wyborów od rana do wieczora, może pojawić się w komisji chociaż wieczorem. Obserwator społeczny nie jest uwiązany przepisami; pojawia się kiedy chce i w dowolnej komisji, okazując konieczne zaświadczenia.
Każda chętna osoba otrzyma mailem dwa upoważnienia, które następnie trzeba będzie wydrukować celem okazania komisji.
Nie pozwólmy, aby wysiłek sprzed kilku lat poszedł na próżno. Czas na aktywność - nawet w zakresie dwóch-trzech godzin, szczególnie podczas liczenia głosów! Ważne, by zgłosić się do komisji najpóźniej ok. godz. 20.00.
Poniżej wypowiedź Agnieszki Hałaburdzin-Rutkowskiej, przewodniczącej warszawskiego Oddziału Stowarzyszenia Solidarni2020.
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.