POLECAMY! Bożena Ratter: Ponowna eliminacja Polaków w Auschwitz w 2020 roku
data:18 czerwca 2020     Redaktor: Redakcja

16 czerwca 2020 roku Muzeum poinformowało, że rząd federalny Niemiec podwoił swoje wsparcie dla Fundacji Auschwitz-Birkenau – z 60 do 120 milionów euro. Porozumienie w tej sprawie podpisali w Warszawie minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas oraz prezes Fundacji i dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński. Na tym samym spotkaniu Piotr Cywiński zaproponował, aby powstał pomnik wspólnego polsko-niemieckiego bohatera. Wysunął propozycje Otto Kusela, jednego 30 kryminalistów, którzy zostali osadzeni w Auschwitz, aby zostać nadzorcami Polaków.Trudno nie odnieść wrażenia, że ta propozycja wpisuje się w proces wybielania niemieckich zbrodni. W związku z tym prosimy o podpisanie załączonej obok petycji adresowanej do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Pana Piotra Glińskiego oraz do Prezesa Rady Ministrów Pana Mateusza Morawieckiego. https://roty.pl/kampanie/odwolajmy-cywinskiego/

 
 

Młodzież niemiecka ma być silna, prężna jak skóra, szybka jak chart i twarda jak krupowska stal” –wołał Adolf Hitler do tysięcy  młodych ludzi z organizacji Hitlerjugend, zgromadzonych  na stadionie i wiwatujących na jego cześć.  
Hitler powierzył misję stworzenia tzw. rasy panów Heinrichowi Himmlerowi, jednemu z najgorszych zbrodniarzy w historii. Adolf Hitler marzył, by rodziły się niebieskookie dzieci o blond włosach, które w przyszłości zasilą szeregi SS. Każdy żołnierz SS miał siać terror i dostarczać aryjski materiał genetyczny.
„Jeśli ta dobra krew , na której się opieramy nie będzie się mnożyła , to nie będziemy mogli panować nad światem” – przemawiał Heinrich Himmler  w Metz 7 listopada 1940 roku. „Jeśli znajdziemy osobę dobrej rasy zabierzemy jej dziecko do Niemiec. Jeśli dziecko nie pogodzi się z tym, musimy je zabić  ponieważ jako potencjalny przywódca będzie stanowiło dla nas niebezpieczeństwo –tak przemawiał Heinrich Himmler w Poznaniu w  1943 roku.

Polacy nie godzili się na rasistowską politykę Niemców a Niemcy budowali fabryki śmierci i szukali metody  łatwego, masowego ludobójstwa „przywódców stanowiących niebezpieczeństwo dla faszystowskich Niemiec czyli elity narodu polskiego.

14 czerwca 1940 r. Niemcy skierowali do KL Auschwitz pierwszy transport Polaków z Tarnowa. Otrzymali oni obozowe numery od 31 do 758. Wśród tych więźniów dużą grupę stanowiły osoby, które próbowały przedostać się do tworzonych we Francji Polskich Sił Zbrojnych. Część więźniów została aresztowana podczas akcji AB, czyli tzw. Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej, którą Niemcy przeprowadzili w Generalnym Gubernatorstwie w 1940 r.
Wśród pierwszych więźniów obozu byli także zatrzymani podczas łapanek, działacze organizacji politycznych, konspiracyjnych i społecznych, urzędnicy państwowi, harcerze, maturzyści oraz inni przedstawiciele polskiej inteligencji. (ipn.gov.pl)

Niemcy zbudowali Auschwitz dla Polaków - powiedziała Kanclerz Angela Merkel 27 stycznie br. jednoznacznie określając narodowość kata i ofiary oraz intencje państwa niemieckiego i aprobatę jego działań przez niemieckich obywateli.

Polaków trzeba było w Auschwitz pilnować tak więc wcześniej przywieziono do Auschwitz 30 więźniów - przestępców kryminalnych narodowości niemieckiej, wybranych na żądanie Hößa z obozu w Sachsenhausen. Jako więźniowie funkcyjni z numerami obozowymi od 1 do 30 pełnili funkcje kapo.

Jednego z nich o numerze obozowym 2 Piotr Cywiński- Dyrektor Muzeum Auschwitz – proponuje „wynieść na pomniki” by uczcić nie polskiego, nie niemieckiego ale „wspólnego polskiego i niemieckiego bohatera”.
Piotr Cywiński ani nie usłyszał  słów Kanclerz Niemiec ani nie zapoznał się z historią narodu polskiego, którego interes w porozumieniu z Sekretarzem Stanu MKiDN Jarosławem Sellinem oraz  Ministrem Piotrem Glińskim reprezentuje.

 „Kto popełnił  ludobójstwo, kto pomagał wysłać na śmierć niewinnych ludzi, nie ma prawa umrzeć w pokoju "-  twierdził Szymon Wiesenthal.  Dał nam przestrogę, że nie ukarane zbrodnie mogą się powtórzyć . Zbrodniarze niemieccy nie zostali ukarani, żyli dostatnio i prowadzili swoje naukowe i gospodarcze działania a dodatkowo Piotr  Cywiński chce wystawić im pomniki.

Panie Dyrektorze, Auschwitz  to nie teren walki  zaprzyjaźnionych państw ze wspólnym najeźdźcą, to niemiecki obóz do okrutnej eksterminacji narodu polskiego przez naród niemiecki. Dla „słusznego politycznie” (nie mam na myśli polskiej polityki) „relatywizowania” faktów historycznych, na zamówienie nieprzychylnych państwu i narodowi polskiemu, Piotr Cywiński zamazuje różnice między katem i ofiarą.

Okrucieństwo nie jest dziełem szaleńców, sprawcy doskonale wiedzą co robią i uważają swoje postępowanie za słuszne” – pisze Daniel Johan Goldhagen badający przyczyny ludobójstwa i składający  wizytę byłemu esesmanowi Otto Ernst Duscheleit.
Podobnie jak większość Niemców z jego pokolenia, Otto Ernst dorastał w przekonaniu, że należy do  rasy panów podczas gdy inni do kategorii podludzi.
Należałem  do Hitlerjugend, za podludzi uważaliśmy Rosjan, Polaków i Cyganów. Do tej kategorii zaliczały się także osoby upośledzone umysłowo, niegodne by żyć. Były bezwartościowe, nie miały prawa stąpać po ziemi".

Otto Ernst zaakceptował ideologię rasistowską tak jak miliony Niemców wołających i machających na powitanie w ekstazie Heil Hitler! Nikt tego powitania nie odrzucił na ulicach wsi, miasteczek, miast niemieckich i zachodnio-europejskich.
Po wojnie przeczytałem dziennik Anny Frank.  Napisała, że ci,  którzy dzielą bliźnich  na lepszych i gorszych tylko z powodu ich wyglądu sami wykluczają się z grona ludzi. Na tym polegał największy problem w Niemczech? Przestaliśmy dostrzegać człowieczeństwo w niektórych ludziach– podsumował były esesman Otto.
Zmiana stosunku do ludobójstwa wymaga czegoś więcej niż tylko wysiłku intelektualnego, musimy zrozumieć ,że zbrodnia ta jest częścią o wiele szerszego problemu – konkluduje Daniel Johan Goldhagen. Do  aktów ludobójstwa nigdy nie dochodzi spontanicznie na skutek głęboko zakorzenionych antypatii i konfliktów etnicznych. Kiedy  długo podsycana nienawiść znajduje wreszcie ujście, mordom towarzyszy niemal euforyczne  uniesienie.

Uczestniczyłam  w uroczystościach 80 rocznicy Pierwszego Transportu Polaków z Tarnowa towarzysząc Prezydentowi Rzeczypospolitej, przemarszowi rot narodowych  i oddając hołd i modlitwę ofiarom pod Ścianą Śmierci. Nie było nas wiele, informacja na stronie auschwitz.org o możliwości indywidualnego składania kwiatów i zniczy w godzinach 15-17 w odstępach czasowych (bez podania czasu odstępu) i po 2 osoby zniechęciła wielu zainteresowanych a do wielu nie dotarła (nie każdy korzysta z internetu).
Nie wszyscy zgłoszeni wcześniej zostali wpuszczeni. Powód? Posiadanie plecaka i brak możliwości oddania go do depozytu powodowało, iż jedna spośród 2 wchodzących osób zostawała by opiekować się plecakiem z termosem i lekarstwami.

Trudno też dotrzeć do Harmęży oddalonych znacznie od Auschwitz - krętymi drogami leśnymi i polnymi tylko przy pomocy GPSa byliśmy w stanie dojechać.  Czy Piotr Cywiński przeniósł  tam Mszę św. by niewielu a nas mogło w Niej uczestniczyć? Dlaczego nie zapewnił kursu autobusowego z dworca PKP do Harmęży a potem do Auschwitz? Mając tak wiele środków do dyspozycji? Zupełny też brak symboli podkreślających wyjątkowe znaczenie tego dnia i  obecność Prezydenta RP - pytanie o przyczyny braku kultury, klasy a nawet obowiązku urzędniczego wobec nas zarówno Prezydenta Miasta jak i Prezydenta Muzeum Auschwitz pozostaje otwarte.

Ilekroć dostrzegamy jakiekolwiek przejawy polityki dążącej do eliminacji określonej grupy powinniśmy bić na alarm   bez względu na to czy już giną ludzie - pisze Daniel Johan Goldhagen.
Dostrzegam eliminację Polaków jako narodu z prawie tysiącletnią historią kultywowania tolerancji, etyki,  moralności i kultury łacińskiej nawet z obszaru „polskich ofiar”.


Bożena Ratter

 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.