Fundacja Pro-Prawo do życia: Napad na kierowcę furgonetki!
data:29 kwietnia 2020     Redaktor: Anna

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na jednej z Warszawskich ulic w trakcie samochodowej akcji Stop Pedofilii!
 
W związku z restrykcjami rządowymi zintensyfikowaliśmy w ostatnim czasie pokazywanie prawdy o aborcji i tzw. "edukacji" seksualnej LGBT za pomocą kampanii samochodowych. Auta jeżdżą po kilku miastach Polski i każdego dnia ich przekaz dociera do tysięcy osób.
 
Kilka dni temu na warszawskim Ursynowie doszło do zablokowania takiej akcji, która informowała rodziców czym jest "edukacja" seksualna forsowana przez władze stolicy, przy współpracy z aktywistami LGBT.

Drogę naszemu kierowcy zajechał mężczyzna w białym BWM, uniemożliwiając przejazd. Jednocześnie obok naszej furgonetki pojawiły się dwa inne samochody, które zablokowały ruch na ulicy.
Agresorzy wysiedli z samochodów i w wulgarnych słowach zaczęli wyzywać naszego wolontariusza Jana. Na miejscu pojawił się także jeszcze jeden mężczyzna, który za pomocą obelżywych słów groził naszemu kierowcy pobiciem.
Na szczęście na miejscu szybko pojawiła się policja i ostudziła emocje napastników, którzy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Zajeżdżanie drogi i blokowanie ruchu mogło zakończyć się wypadkiem i narażało postronne osoby na niebezpieczeństwo. A wszystko dlatego, że aktywistom LGBT, którzy tak głośno krzyczą o "wolności słowa" i "tolerancji" wobec odmiennych poglądów, tak bardzo przeszkadza nasza kampania przeciwko zachęcaniu dzieci do seksu i masturbacji. Potwierdził to m.in. Robert Biedroń, który publicznie wyraził zadowolenie z powodu wulgarnej i agresywnej napaści na naszego kierowcę, która mogła doprowadzić do wyrządzenia krzywdy innym.

Część naszych sympatyków zastanawia się dlaczego właśnie teraz wznowiliśmy akcję Stop Pedofilii, dotyczącą "edukacji" seksualnej. Przecież szkoły są zamknięte a dzieci uczą się w domach, nie grożą im więc "edukatorzy" i aktywiści LGBT.
Nic bardziej mylnego!
Tysiące dzieci w całym kraju bierze obecnie udział w rozmaitych zajęciach online, nad czym bardzo często rodzice nie sprawują żadnej kontroli (tak samo jak nad korzystaniem dzieci z internetu w ogóle) lub też jest ona niewystarczająca. Deprawatorzy postanowili wykorzystać ten moment i zintensyfikowali "edukację" seksualną w internecie, którą prowadzą w ten sposób już od dłuższego czasu.
[..]
Większość rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich dzieci mają nieograniczony dostęp do tego typu treści w internecie. Dochodzi do tego fakt, że "edukatorzy" seksualni kreują się przed rodzicami i uczniami na autorytety w zakresie wychowania, psychologii, dojrzewania itp. Nawet jeżeli jacyś rodzice wiedzą, że ich dzieci czytają materiały z "edukacji" seksualnej w internecie, to często nie przypuszczają, że kryją się pod tym tak wulgarne i deprawacyjne rzeczy.

W trym trudnym okresie gorąco zachęcam wszystkich rodziców do przyjrzenia się temu, co ich dzieci robią w internecie, nie tylko w ramach lekcji online. Przebywanie w domu to także dobry moment na pogłębione rozmowy z dziećmi na temat odpowiedzialności, miłości i dojrzałości. Szczególnie z nastolatkami, gdyż ta grupa wiekowa jest najbardziej narażona na propagandę LGBT.

My natomiast nie zamierzamy rezygnować z mówienia i pokazywania prawdy o "edukacji" seksualnej, mimo kolejnych komplikacji i ataków ze strony zwolenników deprawacji.

Dzięki naszym Darczyńcom powstał pierwszy w Polsce poradnik dla rodziców i nauczycieli dotyczący "edukacji" seksualnej i ideologii LGBT, który od ponad roku jest dostępny za darmo w internecie dla każdego zainteresowanego. Jego wersja papierowa trafiła do ponad 125 000 osób. W związku z działalnością deprawatorów w sieci, chcielibyśmy w najbliższym czasie zintensyfikować jego promocję online. To jednak jeszcze nie wszystko.

Do naszej Fundacji zgłaszają się kolejne osoby, które chciałyby wziąć udział w akcjach samochodowych informujących o zagrożeniach związanych z "edukacją" seksualną na ulicach miast. W tej chwili takie auta, dzięki pomocy naszych Darczyńców, jeżdżą już po kilku największych miastach Polski (m.in. po Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu). W związku z tym, radykalizują się ataki agresywnych aktywistów LGBT i zwolenników deprawacji na naszych kierowców.

Szczególnie częste jest w ostatnim czasie zajeżdżanie drogi naszym pojazdom, co powoduje zagrożenia dla wszystkich uczestników ruchu. Mnożą się również bezpośrednie ataki na nasze auta i próby uszkadzania samochodów. W tej sytuacji chcielibyśmy zwiększyć bezpieczeństwo naszych kierowców.

Furgonetka, którą nasz wolontariusz Jan jeździ po Warszawie, wyposażona jest w 4 dobrej jakości kamery video, które rejestrują wszystko co dzieje się na około pojazdu. Dzięki temu udaje się zarejestrować i namierzyć sprawców agresywnych zachowań. Wszystkie takie incydenty są zgłaszane do odpowiednich organów ścigania, co z pewnością hamuje zapędy części napastników. Dzięki kamerom możemy też prowadzić regularne transmisje online z akcji samochodowych, które można znaleźć na naszym profilu na Facebooku. Chcielibyśmy wyposażyć w taki sprzęt pozostałe nasze samochody. Zaowocuje to nie tylko poprawą bezpieczeństwa wolontariuszy, ale także przyczyni się do nagłośnienia całej akcji w internecie, dzięki czemu tysiące kolejnych osób dowiedzą się czym jest "edukacja" seksualna forsowana ich dzieciom. Potrzebujemy na ten cel ok. 8 000 zł.
Ataki zwolenników deprawacji robią się coraz bardziej zuchwałe. Na szczęście coraz częściej udaje nam się rejestrować ich napady a filmy z tych incydentów trafiają do tysięcy osób w internecie.Dlatego zwracamy się do Państwa z prośba o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł lub dowolnej innej kwoty, aby zabezpieczyć naszych kierowców prowadzących samochodową akcję Stop Pedofilii i docierać z prawdą o "edukacji" seksualnej i ideologii LGBT do kolejnych osób.

Fundacja Pro - Prawo do życia


Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.