Proces przeciw rodzinom, rodzicom i dzieciom
data:18 lutego 2020     Redaktor: Anna

Informujemy, że 21 lutego (piątek) 2020 r.  o godz. 9:30 w sali 592 (korytarz J piętro V) w gmachu Sądu Okręgowego w Warszawie, XXV Wydziału Cywilnego, al. Solidarności 127 w Warszawie. odbędzie się pierwsza rozprawa z całej serii procesów wytoczonych przeciwko Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza za obronę dzieci przed demoralizującą indoktrynacją i zaburzaniem ich seksualnej tożsamości przez   "edukację" rzekomo anty-dyskryminacyjną.
 
Najbliższa rozprawa dotyczy procesu wytoczonego przez Małgorzatę Fuszarę, promotorkę ideologii LGBTQ i specjalistkę od polityki i edukacji rzekomo anty-dyskryminacyjnej, w latach 2014-2015 pełnomocnik ds. równego traktowania w rządzie PO-PSL.  
 
Zwracamy się z prośbą o rzetelne i szerokie informowanie o procesie, a także, w miarę możności o solidarną obecność na rozprawach.

Informacja o 7 procesach przeciwko Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza (SRWWiM)
wytoczonych przez osoby i organizacje związane z ruchem i ideologią LGBTQ oraz zajmujące się "edukacją" (rzekomo) anty-dyskryminacyjną.
 
Procesy dotyczą:
listu do szkół (dyrektorów, nauczycieli, pedagogów i rodziców) wysłanego 20.08.2016 r. przez SRWWiM, ostrzegającego przed szkodliwym wpływem "edukacji" (rzekomo) antydyskryminacyjnej oraz kilku innych dokumentów o zbliżonej treści.
 
Intencją listu (i pozostałych dokumentów) była i pozostaje:
ochrona własnych i innych dzieci przed demoralizacją i zaburzaniem ich tożsamości. Uświadomienie rodziców o zagrożeniach stwarzanych przez tę "edukację" służy temu celowi.
Procesy wytaczają:
Małgorzata Fuszara; była pełnomocnik ds równego traktowania w rządzie PO-PSL
Kampania Przeciw Homofobii (KPH) - organizacja środowisk i zwolenników ideologii LGBTQ (lesbijek, gejów, bi-, trans- i queer-seksualistów)
Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) - organizacja promująca "edukację" (rzekomo) anty dyskryminacyjną
Fundacja na rzecz Różnorodności Społecznej (FRS) - organizacja promująca "edukację" (rzekomo) antydyskryminacyjną
Jan Świerszcz - edukator (rzekomo) anty-dyskryminacyjny i autor podręczników z tej dziedziny, gej, członek Kampanii Przeciw Homofobii (KPH)
Małgorzata Konarzewska - edukatorka (rzekomo) anty-dyskryminacyjna, autorka Warsztatów antyhomo- i antytrans-fobicznych.
Agnieszka Kozakoszczak - edukatorka antydyskryminacyjne
 
Pretekstem pozwów jest ochrona rzekomo naruszonych dóbr osobistych powodów przez krytykę "edukacji" (rzekomo) antydyskryminayjnej, którą się zajmują.
 
Rzeczywistą intencją powodów jest uniemożliwianie rodzicom informowania innych rodziców oraz dyrektorów szkół i nauczycieli o zagrożeniach, które niesie "edukacja" rzekomo anty-dyskryminacyjna (SRWWiM występuje w imieniu zrzeszonych w nim rodziców). Oznacza to zatem faktyczny zakaz krytyki owej "edukacji" oraz działań powodów na tym polu. Ma to uniemożliwić solidarną rodzicielską obronę dzieci przed tą działalnością, tym bardziej, że każdy z powodów domaga się zadośćuczynienia w wysokości 3 lub 5 tys. zł, łącznie 29 tys. zł. Operacyjne koszty przetrwania stowarzyszenia to ok. 2500 zł/miesiąc, czyli 30 tys. zł. rocznie, z trudem pokrywane ze składek, bo Stowarzyszenie nie otrzymuje żadnych dotacji. Jest więc bardzo prawdopodobne, że konieczność wypłaty żądanych kwot, powiększonych o koszty procesowe, doprowadzi do likwidacji SRWWiM. Są to więc bardzo ważne precedensowe procesy, które mogą zadecydować o odebraniu dzieciom i rodzicom ich fundamentalnych praw, a przy okazji doprowadzić do pokazowej likwidacji broniącej tych praw organizacji.
"Edukacja" rzekomo anty-dyskryminacyjna służy w rzeczywistości zaburzaniu tożsamości seksualnej (zasadniczy cel ideologii LGBTQ) oraz promocji rozwiązłej i perwersyjnej obyczajowości LGBTQ, czyli po prostu demoralizacji dzieci i młodzieży. Nie zasługuje więc na miano edukacji (stąd cudzysłowy). Zarzuty te poparte są wieloma dowodami, w ogromnej mierze świadectwami samych działaczy i ideologów LGBTQ. Cele te zwykle są umyślnie ukrywane przed rodzicami i nauczycielami, żeby skłonić ich do udzielenia zgody na wprowadzenie tych zajęć w szkołach.
Zwracamy się z prośbą o wsparcie rodziców zrzeszonych w SRWWiM oraz ich walki w obronie dzieci i ich praw, a także praw rodziców, przez jak najszersze rozpowszechnianie rzetelnych informacji o procesie, a także, w miarę możności, o solidarną obecność na rozprawach. Najbliższa rozprawa odbędzie się 21 lutego (piątek) 2020 r. o godz. 9:30 w sali 592 (korytarz J piętro V) w gmachu Sądu Okręgowego w Warszawie, XXV Wydziału Cywilnego, al. Solidarności 127 w Warszawie.
Waldemar Wasiewicz, prezes SRWWiM
Grzegorz Strzemecki, v-prezes SRWWiM
 
 
Publikujemy list do szkół zaskarżony przez działaczy LGBT
Nadawca: Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza 20.08.2016r Al. Zjednoczenia 11, 01-829 Warszawa, www.wielodzietni.org.pl mail: bociany44@wp.pl, tel. kontaktowy 577-372499
Do: Dyrekcja Szkoły, Nauczyciele i Pedagog szkolny, Rada Rodziców dot. Edukacji antydyskryminacyjnej
 
Szanowni Państwo,
Wiele szkół otrzymuje ostatnio oferty wprowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej (w skrócie EA). Mając na uwadze dobro Państwa szkoły, a szczególnie uczniów, chcielibyśmy Państwa ostrzec przed wprowadzeniem takiej edukacji i związanego z nią kodeksu równego traktowania. Przemawiają za tym następujące argumenty:
1. Pod szlachetnie brzmiącą nazwą edukacji antydyskryminacyjnej kryje się plan promowania w szkole zachowań i zwyczajów LGBTQ (lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i queer) odrzucających wszelkie normy społeczne w sferze seksualności.
2. Jest regułą, że w kodeksach1) równego traktowania wprowadza się zapis zapis o walce z dyskryminacją ze względu na „orientację seksualną” otwierający szkołę na wizyty LGBTQ i wielorakie działania mające na celu zaburzanie seksualności dzieci i młodzieży.
3. Wprowadzenie edukacji EA w szkole może skutkować sprzecznością między wychowaniem rodziców a programem wychowawczym szkoły i powodować poważne konflikty.
Jeśli Państwa szkoła przyjęła już Kodeks Równego Traktowania, proponujemy wykreślenie z niego wszystkich odniesień do równouprawnienia ze względu na orientację i tożsamość seksualną, jak to uczyniono już w niektórych szkołach. Z uwagi na szkodliwość EA czujemy się w obowiązku ostrzec przed nią szkoły, rodziców i organizacje pozarządowe, ponieważ do zadań szkoły nie należy spełnianie oczekiwań środowisk LGBTQ, tym bardziej jeśli naraża to dzieci i młodzież na zaburzenia tożsamości oraz zwiększone ryzyko zakażenia wirusem HIV. Ufamy, że ochronicie Państwo powierzone wam dzieci i młodzież przed zagrożeniami opisanymi w poniższym uzasadnieniu. UZASADNIENIE Czy Polacy są nietolerancyjni i zamknięci? Światowe Dni Młodzieży w Krakowie pokazały wielką otwartość polskiego społeczeństwa nie tylko na osoby różnych narodowości, ras, religii i kultur, ale także na osoby chore i niepełnosprawne. W naszym kraju przebywa obecnie około milion obywateli Ukrainy, których wojna i bieda zmusiła do emigracji. Kilkanaście lat temu przyjęliśmy uciekinierów z Czeczenii i wielu z nich wciąż pozostaje w Polsce. Jednak Polakom zarzuca się nietolerancję, a przedstawiciele różnych organizacji przekonują wręcz natrętnie dyrekcje szkół, nauczycieli i rodziców o konieczności wprowadzenia rzekomo bardzo potrzebnej edukacji antydyskryminacyjnej i Kodeksu Równego Traktowania. Aktywność w tym zakresie wykazują szczególnie Fundacja na rzecz Różnorodności Społecznej2) (w skrócie FRS) oraz Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA), które współpracują z Kampanią Przeciw Homofobii (KPH) - czołową polską organizacją LGBTQ. Kodeksy Równego Traktowania tworzone są w szkołach z inspiracji FRS na podstawie gotowych wytycznych2) w taki sposób, aby stwarzało to pozory, że jest to własne osiągnięcie szkolnego środowiska. W rzeczywistości otwiera się w ten sposób szkołę dla działaczy LGBTQ i realizacji groźnych dla młodzieży ich celów ideologicznych. Szlachetne3) hasła troski o niepełnosprawnych, ubogich, cudzoziemców są jedynie fasadą ukrywającą3)12)13) główny cel - promocję homoseksualizmu i innych zaburzonych zachowań seksualnych. W imię zwalczania dyskryminacji środowisko LGBTQ domaga się radykalnych zmian podręczników i programów szkolnych. W ich ujęciu przedstawianie rodziny składającej się z mężczyzny, kobiety i dzieci jest już "oburzającym skandalem" i homofobią. Konieczna jest "eliminacja Str. 2/4 nieaktualnych podręczników", a w zamian wprowadzenie innych „kształtujących postawę akceptacji dla osób LGBTQ", które ukażą „problematykę rodzin jednopłciowych, rodzin złożonych homo- czy biseksualnych, rodzin queer ... poliamorycznych” tj. składających się z wielu osób różnej płci, orientacji i wzajemnych relacji seksualnych (Jacek Kochanowski, raport4) „Szkoła Milczenia”). Charakterystycznym projektem EA jest przygotowana przez uczniów szkoły w Piątkowisku k. Łodzi wystawa5) p.t. "Stop dyskryminacji!" ze zdjęciami całujących się mężczyzn i hasłami takimi jak "Radość seksu lesbijskiego" oraz "Chłopak, którego chciałem mieć całe życie". Kluczowym projektem EA są warsztaty antydyskryminacyjne, przeprowadzane np. metodą dramy12), w której uczniowie wcielają się w role homo-, bi- lub trans-seksualistów. Ostateczne cele edukacji antydyskryminacyjnej są zaskoczeniem dla wielu osób. Są to ideologiczne cele ruchu LGBTQ. Cele te przedstawiono w książce "Queer Studies. Podręcznik kursu" 6), której głównym redaktorem jest Jacek Kochanowski - czołowy ideolog/teoretyk genderqueer w Polsce, a przy tym członek Komisji Rektorskiej ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji na Uniwersytecie Warszawskim. We wstępie książki czytamy: „queer studies umożliwia osiągnięcie celu strategicznego: dekonstrukcję i destabilizację kategorii płci i seksualności, a co za tym idzie destrukcję opartego na tych kategoriach systemu...”. Chodzi zatem o wywołanie zamętu w postrzeganiu i odczuwaniu płci i seksualności, skutkującego destrukcją normalnej rodziny. W mediach i od specjalistów gender studies słyszymy, że homoseksualizm jest rzekomo wrodzony i nie można go nabyć ani się z niego wyleczyć, to jednak w "Queer studies..." czytamy6) , że "nie istnieje nic takiego jak stabilna płeć czy stabilna seksualność". W tej samej pracy czytamy również, że "świat szczęśliwy społecznie jest światem, w którym i kobiety, i mężczyźni określają się w płynny, dynamiczny sposób co do swych seksualnych preferencji". Zmienna i płynna seksualność ma nas jakoby uszczęśliwić. "Queer studies…" wyraża dążenia środowiska LGBTQ w Polsce tożsame z celami światowego ruchu LGBTQ. Najważniejsze dzieło teorii queer, „Uwikłani w płeć”, w oryginalnym, angielskim podtytule mówi o obaleniu tożsamości seksualnej, do czego ma prowadzić m.in. odgrywanie ról zaprzeczających własnej płci biologicznej. Dramy wykorzystywane w warsztatach11) antydyskryminacyjnych maja zbliżony charakter i służą właśnie temu celowi. Zaburzanie seksualności powoduje konkretne skutki. EA w Massachusetts (USA) podwoiła7) odsetek inicjacji homoseksualnej wśród dzieci. W Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich 5 lat liczba dzieci z zespołem dezaprobaty płci wzrosła o 1000%. Podobna tendencja jest w Niemczech. Promocja postaw i osób LGBTQ prowadzi do ich rozpowszechniania8) i aktywizacji. W Internecie można znaleźć około 10 tysięcy stron pod hasłem9) "school gay club" czyli szkolny klub gejów oraz ponad 50 tysięcy stron pod hasłem "Youth Pride Parade" czyli parada dumy młodych gejów. Ideolodzy queer przekonują nas w mediach, że to wyłącznie ujawnianie skrywanych dotąd skłonności, tymczasem sami deklarują6), że „destabilizacja kategorii płci” jest ich celem, a przecież przedstawione dane są w znacznym stopniu rezultatem podważania tożsamości seksualnej. Esencją EA jest skrajny brak tolerancji i dyskryminacja większości rodziców za ich poglądy pod pretekstem tzw. "homofobii” i narzucanie rewolucyjnych poglądów LGBTQ w sferze seksualności, co zwodniczo nazywa się "światopoglądową neutralnością". Równocześnie zostają odwrócone bieguny dobra i zła: niszczenie psychiki, demoralizację i deprawację młodych ludzi nazywa się dobrem, zaś obronę dzieci i młodzieży piętnuje się jako rzekome zło - "homofobię".
Praktyka pokazuje, że realizowana obecnie polityka/edukacja antydyskryminacyjna i ideologia LGBTQ są nierozłączne. Np. w Rektorskiej Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji na Uniwersytecie Warszawskim czterech spośród pięciu członków było zwolennikami/specjalistami teorii queer. Co więcej, zasiadająca w tej komisji specjalistka i promotorka teorii queer Małgorzata Fuszara była w poprzednim rządzie „ministrem ds. antydyskryminacji”, to jest pełnomocnikiem ds. równego traktowania. Wizyty gejów i lesbijek w szkołach są typowym elementem EA, a najwybitniejsi trenerzy i specjaliści antydyskryminacyjni wywodzą się ze środowisk LGBTQ, bądź są specjalistami lub zwolennikami ideologii LGBTQ, tj. tzw. teorii queer.
Oto przykładowe sylwetki:
Jan Świerszcz - sztandarowy trener antydyskryminacyjny, działacz LGBTQ, członek zarządu FRS i członek TEA, działacz KPH (były członek jej zarządu), autor pracy "Lekcja Równości" poświęconej niemal wyłącznie sprawom LGBTQ.
Marta Konarzewska - polonistka, krytyczka literacka, teoretyczka queer, autorka broszury-scenariusza "Warsztaty anty-homo i antytransfobiczne". Absolwentka Gender Studies na UW, była nauczycielką w liceum ogólnokształcącym, prowadzi zajęcia dla młodzieży, uczestniczyła w akcji „Szturm na Szkoły” realizowanej w formie prelekcji propagujących postawy LGBTQ. Autorka głośnego tekstu „Jestem nauczycielką i jestem lesbijką”.
Jacek Kochanowski – specjalista ds. antydyskryminacji, członek Rektorskiej Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji UW, socjolog, teoretyk queer studies, gender studies, gej, honorowy członek i współzałożyciel Kampanii Przeciw Homofobii.
Zachęcamy do rozważnego działania i ochrony dzieci i młodzieży przed przedstawionymi zagrożeniami. Prosimy o przekazanie informacji o tych zagrożeniach nauczycielom, szkolnemu pedagogowi i psychologowi, Radzie Rodziców i znajomym dyrektorom z innych szkół. W razie chęci głębszego poznania omawianych zagadnień prosimy o kontakt mailowy. Jesteśmy gotowi przyjechać do Państwa szkoły z prelekcją na temat celów polityki antydyskryminacyjnej. W portfolio oferujemy też szereg innych prelekcji o tematyce profilaktycznej, prorodzinnej i dotyzącej współczesnych zagrożeń dla dzieci i młodzieży.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.