W tej sprawie nie warto „kłaść się Rejtanem”
data:16 lutego 2020     Redaktor: GKut

Tekst Księdza Biskupa Wiesława Meringa z ostatniego „Ładu Bożego”.

 

Tak często można przeczytać czy usłyszeć opinie o ciemnym średniowieczu. I na nic przypominania, wyjaśnienia, wskazywanie na uniwersytety – twory średniowiecznego Kościoła – ośrodki skupiające mistrzów i studentów wspólnie szukających prawdy. Bo niezależność od wszelkiej władzy, prawo odwołania się do papieża, uniwersyteckie stopnie dające licentia ubique docendi - reguła jakby żywcem odwzorowana w prawie o stopniach naukowych w dzisiejszej Unii Europejskiej. Najważniejszy cel uniwersytetu to prawda i jej odnajdywanie; nie narzucanie, nie przekonanie, że już wszystko zostało odkryte i dlatego pozostaje tylko pouczanie innych. Jeszcze w XX wieku nikt o uniwersytetach nie sądził inaczej. I jeżeli te reguły nie były przestrzegane (np. ZSRR czy innych państwach totalitarnych) to było to traktowane jako zaprzeczenie ideałom.

A dziś niespodzianka. Minister odpowiedzialny za uczelnie w Polsce chyba się pogubił głosząc, że gotów jest kłaść się Rejtanem w obronie ideologii, nie prawdy: „położę się Rejtanem, jeśli ktoś będzie próbował na uczelniach ograniczyć wolność słowa zwolennikom ideologii gender”. Sam przyznał: chodzi o ideologię!

A przecież ideologię stanowi światopogląd, doktryna będąca narzędziem działania jakiejś grupy społecznej: partii, organizacji itp. Broni ona interesu klasy politycznej wprzęgając w swoją służbę poglądy czy doktrynę filozoficzną. Dla marksizmu ideologią były poglądy polityczne, filozoficzne, sztuka, religia. Dlatego rugowano z uczelni tylu wybitnych wykładowców w ZSRR, PRL czy innych krajach demoludów. Ale i dziś sprawy profesorów: Aleksandra Nalaskowskiego czy Ewy Budzyńskiej pokazują, że władza administracyjna chce decydować jakich poglądów wolno nauczać, a które są zakazane.

Myślenie ideologiczne nigdy nie jest swobodne, niezależne i nie szuka prawdy dla niej samej – w prawdziwej cenie jest korzyść, jaką ona przynosi. Nie ważny jest człowiek – chyba, że staje się „stronnikiem”, „posłusznym narzędziem” (ideologia widzi zresztą tylko dwa typy ludzi: służących (swoich, posłusznych, bezmyślnych idiotów) oraz wrogów (czyli mających odwagę myśleć inaczej). Zawsze też chce sobie podporządkować przeszłość, teraźniejszość i przyszłość; reinterpretuje historię, planuje „szczęśliwą przyszłość”, panuje nad teraźniejszością. Prawdziwy obraz i proroczy równocześnie takich działań zawarł George Orwell w „Roku 1984”. Ideologia jest agresywna i tolerancji wymaga tylko dla siebie: nie ma jej dla wrogów; bez dialogu, szacunku dla rozmówcy, za to z relatywizmem, podejrzliwością i oskarżeniami: przeciwnika nie warto przekonywać - trzeba go pokonać i zniszczyć.

Zastanawiam się jak można bronić poglądów LGBT? Jak pan Minister może usprawiedliwiać głoszenie ideologii na uniwersytecie – szkole mającej służyć prawdzie? Jak można akceptować stosowanie metod administracyjnych (usuwanie z uczelni, zawieszanie itp.) w rozstrzyganiu sporów; jak to pogodzić z misją uniwersytetu, który (poza czasami totalitarnymi) był płaszczyzną dyskusji. Niepojęte! Decyzją rektora uczony zostaje „przywołany do porządku”, bo nie myśli tak, jak wymaga polityczna poprawność! Ciekaw jestem, czy pan Wicepremier „położy się Rejtanem” także w obronie praw tych uczonych, którzy głoszą poglądy konserwatywne, czyli po prostu zgodne ze zdrowym rozsądkiem i funkcjonujące od wieków w myśleniu Europejczyków? Czy może zdolny jest do tego gestu wyłącznie dla genderyzmu: marnej i zbędnej sieczki pseudointelektualnej?

Bardzo bym chciał – i pewnie nie tylko ja – żeby znów odnalazły swoje miejsce w działaniu i nauczaniu uniwersyteckim prawda, dobro i piękno. Tylko za nie warto „kłaść się Rejtanem”: „Remedium na lęk przed chaosem świata jest niezmienne i nieprzemijające – piękno”, uważał zmarły 12 stycznia 2020 książę konserwatywnej myśli europejskiej Roger Scruton.

Pomyślmy o tym: barbarzyńcy już nie od dziś są w naszym ogrodzie!

+ Wiesław Mering






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.