Marek Baterowicz: DUDA PODPISAŁ!
data:08 lutego 2020     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

 

Nareszcie prezydent Duda podpisał ustawę o sądach, postąpił jak należy. Oczyszczenie wymiaru niesprawiedliwości to przecież wstęp do zdyscyplinowania lub usunięcia z ram III RP znacznej jeszcze ilości reliktów peerelowskich, które brykały w nowym państwie, zatruwając je obyczajami i korupcją przeniesioną z PRL-u. Wkraczamy nareszcie w okres transformacji z praktyk peerelowskich do procedur prawnych godnych III RP. Mimo rokoszu byłej prezeski Gersdorf, protestów UE, mimo żałosnej wycieczki pani komisarz Jourowej oraz mimo „niepokoju” i nacisków prezydenta Macrona podczas niedawnej wizyty w Polsce, prezydent Duda zatwierdził ważną ustawę.

Mądrzy ludzie, profesorowie z AKO ( Akademickie Kluby Obywatelskie im.Lecha Kaczyńskiego ) i wielu innych apelowało właśnie o ten podpis do prezydenta. I Duda podpisał tę pierwszą receptę w terapii uzdrawiania Temidy. Bo tak naprawdę to dopiero preludium do narodzin III RP, po 30-letniej agonii PRL-bis w kruchych jeszcze strukturach nowego państwa. Dyscyplinowanie sędziów bowiem nie wystarczy, trzeba koniecznie przenieść w stan spoczynku tych sędziów, którzy działają w oparciu o stare nominacje otrzymane w PRL-u, w byłej republice „ludowej” i prosowieckiej, skasowanej już werdyktem Historii. To niedopuszczalne, aby w III RP, proklamowanej w r.1989 ( ponad 30 lat temu!) sądzili nadal byli komunistyczni służalcy, nawykli do wydawania wyroków zlecanych im telefonicznie przez reżim PZPR-u! Po 1989 robili i robią to samo tyle że na zlecenie sitw mafijnych. Dopiero kiedy III RP pozbędzie się tych skorumpowanych sędziów ( ciekawe za jaką sumę obniżono wyrok gwałcicielowi i zabójcy 3-latka??) będzie można wystawić akt zgonu dla nieboszczki PRL. Nie jest ich tak wielu, ustalono że od 746 do tysiąca z okładem. Zarazem nie jest to mało i lekceważyć tej zgnilizny nie można, dają też zły przykład innym. Warto zauważyć, że taka selekcja, która w III RP nie uznaje peerelowskich nominacji, jest najbardziej sensowna i to prawne kryterium nie powinno wywołać zastrzeżeń nawet w Unii Europejskiej.

Marek Baterowicz

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE

 
 
Marek Baterowicz, ur.1944) jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” (1971). Debiut książkowy - „Wersety do świtu” (W-wa,1976); tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W 1981 r. wydał poza cenzurą zbiór wierszy pt. „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii. Autor kilku tytulów prozy(M.in "Ziarno wschodzi w ranie"-1992 w Sydney i 2017 w Warszawie) oraz wielu zbiorów poezji, jak np. „Serce i pięść” (Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” (Sydney, 1996), „Cierń i cień” (Sydney,2003), „Na smyczy słońca” (Sydney, 2008). W 2010 r. we Włoszech ukazał się wybór wierszy - „Canti del pianeta”, następnie "Status quo" (Toronto, 2014), zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes,2014),"Nad wielką wodą" (Sydney,2015) oraz e-book jego powieści marynistycznej, osadzonej w XVI wieku „Aux vents conjurés”.(www.polskacanada.com/aux-vents-conjures-par-marek-batter





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.