Bożena Ratter: Manifestacja narodu w sztuce polskiej
data:13 stycznia 2020     Redaktor: Anna

W wieku 76 lat odszedł śp. Adam Kieniewicz, Kresowianin i polski Ormianin, urodzony w Wilnie, wnuk malarza Teodora Axentowicza, prezes Ormiańskiego Towarzystwo Kulturalne – Հայ Մշակութային Ընկերություն w Krakowie. O terminie i miejscu pogrzebu poinformuję osobno. Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie…

Tę smutną wiadomość przeczytałam na stronie ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego. Odszedł polski Ormianin, potomek narodu od wieków wiernego Rzeczypospolitej, służącego mądrością, talentami, pracowitością, dbałością o dostatek i praworządność w Polsce, powiększający nasz narodowy majątek i broniący naszego interesu w polityce zagranicznej.


Wśród wydanych we Lwowie w 1933 r. pozycji Biblioteki Szkoły Powszechnej jest lektura „Ormianie Polscy” :
Na ziemie polskie przynieśli Ormianie (dość liczni już za króla Kazimierza Wielkiego) własne swoje prawa, zebrane w tak zwanym statucie prawnym. Został on zatwierdzony przez króla Zygmunta Starego. Także i inni królowie polscy, jak: Zygmunt August, Jan Kazimierz, a szczególnie Jan III Sobieski, przyznali Ormianom rozmaite prawa i przywileje. Trudnili się przede wszystkiem handlem i pośrednictwem w sprowadzaniu towarów ze Wschodu: z Turcji, Persji, Arabji, Syrji, Egiptu, które szeroko rozchodziły się po całym kraju. To też nie dziw, że Ormianie licznie mieszkali nie tylko w miastach handlowych na wschodzie Rzeczypospolitej, jak: w Brodach, Brzeżanach, Dubnie, Horodence, Jarosławiu, Jazłowcu, Łucku, Podhajcach, Stanisławowie, Złoczowie, Żółkwi i wielu innych, lecz że także spotykamy ich w Lublinie, Kazimierzu nad Wisłą, Zamościu, Warszawie, a nawet w Poznaniu. W tem ostaniem mieście cały handel w szesnastym i siedemnastym wieku skupiał się w rękach kupców ormiańskich.
(…)Zrównani zostali w prawach z mieszczaństwem polskim od chwili, gdy przyjęli unję z Kościołem rzymskim, cieszyli się wielkiem znaczeniem i poważaniem wśród oświeconego mieszczaństwa lwowskiego. Trudnili się również rzemiosłem, wyrobem dywanów i złotnictwem artystycznym. …Najznamienitszym złotnikiem ormiańskim we Lwowie był Bedros (czyli: Piotr) Zacharyaszowicz. Z aktów miejskich wiadomo, że król Jan III Sobieski urządził mu warsztat w swym własnym pałacu we Lwowie i że Bedros wyłącznie na potrzeby dworu królewskiego pracował.
(…)Handlując na całym Wschodzie, Ormianie posiadali znajomość wielu języków obcych. Z umiejętności tej chętnie w kraju korzystano. Także w ważnych sprawach między Polską a Turcją posłami królewskimi bywali Ormianie.. niejednokrotnie nawet skarbowi królewskiemu w ciężkich chwilach wojennych przychodzili z pomocą.
Oprócz zasług społecznych Ormian - Zakład Wychowawczy i Naukowy dla chłopców założony przez dr Józefa Torosiewicza we Lwowie, dom dobroczynny dla młodzieży oraz dom dla starców ufundowany przez Dawida Abrahamowicza, który  piękne zbiory sztuki ofiarował Muzeum Narodowemu w Krakowie, któremu  inny Ormianin, dr Erazm Barącz również prywatne zbiory darował,  także w nauce i sztuce polskiej zapisali się na zawsze niektórzy Ormianie. Wśród malarzy naszych znani są Augustynowicz, Teodor Axentowicz oraz Antoni Stefanowicz i Kajetan Stefanowicz, który poległ bohaterską śmiercią żołnierza polskiego w wojnie rosyjsko - polskiej w 1920 roku. (Ormianie Polscy, Lwów 1933).
Teodor Axentowicz,  genialny ormiański, polski malarz przekazał wnukowi, śp. Adamowi Kieniewiczowi zamiłowanie do piękna i prawości,  nam pozostawił piękne dzieła sztuki, pozostawił  też ślad  w świadomości  europejskich artystów i mecenasów sztuki początku XX wieku.

Sztuka Polska 1897 - 1922 Nakład i własność H. Altenberga, Gubrynowicza i Syna we Lwowie Corporight by „SZTUKA” Society of Artists Cracow  1922 r.
Zarys historyczny Towarzystwa Artystów Polskich „SZTUKA”
…Zrozumieli oni potrzebę zgrupowania najlepszych sił malarskich  ówczesnej Polski. Sprzyjającym momentem w tym celu była reorganizacja akademji sztuk pięknych, ówczesnej szkoły malarskiej, na kierownika której powołał rząd austrjacki Juljana Fałata w r. 1897. On to, sam świetny malarz, zaprosił na profesorów szkoły: Jana Stanisławskiego, Leona  Wyczółkowskiego, Teodora Axentowicza, Jacka Malczewskiego, Konstantego Laszczkę, Józefa Mehoffera i innych. (…) Rok 1908 rozpoczął się pod znakiem  wystawy we Wiedniu. Sprawa tej wystawy zabiera cały szereg posiedzeń już w poprzednim roku. Wreszcie wszystkie warunki zostały  omówione, subwencja 3000 koron od ministerstwa przyznana, cały budynek Hagenbundu na cel tej wystawy uzyskano. Do urządzenia jej  wyjechali do Wiednia pp. Ruszczyc, Teodor Axentowicz,  Frycz i Pankiewicz. Wystawa ta, przygotowana z jak największem staraniem, zamieniła się poprostu w wielką m a n i f e s t a c ję  sztuki polskiej.
Otwarta w drugiej połowie stycznia, zwróciła na siebie uwagę całego świata kulturalnego Austrji a nawet Niemiec. Istotnie  przyznać to trzeba bezstronnie, że nie było we Wiedniu a nawet w Niemczech, szanującego się dziennika, któryby nie zamieścił wyczerpującego sprawozdania o tej wystawie. W mieście tak wielkim jak Wiedeń, posiadającym trzy związki artystów, t. j. Kunstlerhaus, Hagenbund i Secesję - urządzenie dużej zbiorowej wystawy, dawniej już zapowiadanej, wywołało znaczne  poruszenie, a to tem bardziej, że już znano „Sztukę” częściowo z poprzednich, mniejszych wystaw, urządzanych w Secesji.
Jakie zainteresowanie wywołały te wystawy w stolicy austrjackicgo państwa, tego najlepszym dowodem jest to, że przecież sam Hagenbund zwrócił się do „Sztuki” z propozycją oddania całego swego gmachu, jeśliby nasze towarzystwo zdecydowało się  urządzić wystawę.
Wzięli w niej udział wszyscy członkowie towarzystwa: Wyspiański,  Stanisławski, Mehoffer, Pankiewicz, Dunikowski, Fałat, Axetnowicz, Boznańska, Wyczółkowski, Weiss, Tetmajer, Pautsch, J. Czajkowski, Kamocki, Trojanowski, Ruszczyć, Markowicz, Krasnodębski, Bukowski, Laszczka, Wittig i inni.
Katalog wystawy liczył 354 numerów, prawdziwych i  wartościowych prac, starannie wybranych i zebranych. Wydział „Sztuki” czuł całą wagę  przedsięwzięcia i istotnie zrobił wszystko, by wypadło ono jak najlepiej. Jeden z najpoważniejszych  organów prasy wiedeńskiej Fremdenblatt, w Nr. z 8 II. 1908 r., przynosi wyczerpujące  sprawozdanie z tej wystawy, pióra wybitnego, tamtejszego krytyka p. L. Heweziego. Cały ten duży artykuł jest rzeczywiście jedną, wielką pochwałą i jednym komplementem dla działalności towarzystwa. Czytając to czujemy, ile takie wystawy zdziałały zagranicą dla Polski.
Wystawa wiedeńska była wielką manifestacją narodową, w najlepszem słowa znaczeniu. Jakim w istocie sukcesem była ta wystawa jest także dowodem tego duży artykuł p. Wiliama Rittera, umieszczony w Narodni Listy z dnia 5. kwietnia 1908 r. Wykazuje on z jednej strony różnicę, jaka zachodzi pomiędzy światem artystycznym w Polsce i Czechach, gdzie na każdym kroku widać pewien rozbrat pomiędzy sztuką a społeczeństwem. Pomiędzy wierszami czyta się tam pewien podziw dla tej artystycznej twórczości, której czeska nie dorównywa. Wiedeńska wystawa „Sztuki” została zaproszona en bloc do Brukseli na wiosnę, dokąd jednak ze względu na różne wcześniejsze zaproszenia udać się nie mogła. Następny rok 1909 zaznacza się w działalności  Towarzystwa urządzeniem czterech wystaw, z tego trzech w Krakowie a jednej w Poznaniu. …Wreszcie pod koniec 1910 r. »Sztuka« wraca do równowagi, a  zasiliwszy swój skład szeregiem nowych członków, rozwija dalej bardzo skuteczną i owocną działalność. Prezesem zostaje wybrany Józef Mehoffer, Wiceprezesem Wojciech Weiss, skarbnikiem St. Kamocki, sekretarzem Józef Czajkowski, zastępcą St. Podgórski. Przybywają nowi członkowie w osobach artystów, pp Hofmanna Wł., Maszkowskiego K., Lenza St. Pieńkowskiego I., Pelczarskiego Br., I Hochmanna, Kuny H., Żaka Eug. W tym roku  towarzystwo urządza pięć wystaw, t. j. w Krakowie, Poznaniu i we Lwowie, a dwie zagranicą: w Budapeszcie i Wenecji.
Z ważniejszych zaproszeń należy wymienić trzy: do Rzymu, do Londynu i Antwerpji. Sprawą wystawy w Rzymie zajmował się prof. Teodor Axentowicz. Miała ona nastąpić w roku 1911, z okazji 50-Ietniego jubileuszu zjednoczenia całych Włoch. Rząd włoski  postanowił obchodzić tę półwiekową rocznicę niezwykle uroczyście. Jednym z głównych punktów programu tych uroczystości była wielka międzynarodowa wystawa sztuki, urządzona na terenach sąsiadujących z villą Borghese. (…)
W chwili wybuchu wojny Towarzystwo „Sztuka” posiadało lokal przy placu Biskupim Nr. 8, bibliotekę z zapisu śp. Janiny Stanisławskiej, archiwum i niewielką gotówkę. Gotówka została ofiarowana, jako dar, na Legiony, lokal oddany, zaś archiwum i biblioteka pomieszczone w Akademji Sztuk Pięknych u profesora Axentowicza, gdzie do dziś dnia się znajdują .(Sztuka Polska 1897 - 1922, Lwów 1922)

Niestety, kilka miesięcy temu na warszawskich przystankach nie pojawił się żaden z mistrzowskich kobiecych portretów wykonanych przez Teodora Axentowicza,  polskiego malarza służącego narodowi polskiemu,  z podpisem: Ormianka, Polka.
Portrety można obejrzeć na stronie https://polona.pl/collections/institutions/1/teodor-axentowicz,NTEyNTcxNTQ4MTkxNTUxMTY1MQ/?sort=score%20desc

Na warszawskich przystankach wisiał natomiast portret Zuzanny Ginczanki z napisem: Żydówka,  Polka. Portret urodzonej w 1917 roku rosyjskiej Żydówki, która wraz z bolszewicką rewolucją przybyła do Równego,  pochodzi z wystawy Muzeum Literatury w Warszawie prezentowanej w Centrum historii miejskiej Europy Środkowo-Wschodniej 6 Bohomoltsia Str., 79005 Lwów, Ukraina  www.lvivcenter.org. http://fundacjapsn.pl/project/tylko-szczescie-jest-prawdziwym-zyciem/. Manifestacją którego narodu jest ta wystawa?

Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza jest finansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Bożena Ratter
Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.