Jest to odpowiedź na działania, które podejmuje część środowiska sędziowskiego, które samo nazwało się nadzwyczajną kastą. Jak okazuje się, to nie tylko nazwa, ale też poczucie bycia nadzwyczajną kastą z którą mamy do czynienia
Chodzi na przykład o roszczenie sobie prawa do oceniania, czy sędziowie wybrani przez demokratyczną KRS i powołani przez prezydenta mogą pełnić ten urząd.
W ustawie, którą skierowaliśmy do laski marszałkowskiej przewidziane są przepisy, dotyczące kwalifikowanego deliktu dyscyplinarnego, właśnie związanego z troską o porządek prawny, o praworządność w państwie Polskim i działalność zgodnie z konstytucją(...) Przepisy przewidują nawet możliwość złożenia z urzędu sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania KRS czy prerogatyw prezydenta, czy też podważania innych sędziów
Co zatem przewiduje projekt? Najważniejsze założenia to:
- karanie sędziów, którzy będą kwestionować status innych, prawnie wybranych sędziów
- sędziom w przypadku powyższego wykroczenia grozić będzie przeniesienie do innego miejsca pracy lub usunięcie z zawodu
- w przypadku sędziów Sądu Najwyższego karą ma być złożenie z urzędu sędziego
- będą zmiany dotyczące sposobu wyboru I Prezesa Sądu Najwyższego. Ma to związek z planowaną przez opozycję blokadą wyboru nowego prezesa, co sparaliżowałoby cała instytucję
- sędziowie mieliby obowiązek ujawnić, do jakich stowarzyszeń należą, ze wskazaniem nazwy i siedziby zrzeszenia, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa
- wzmocnienie prawnej pozycji Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych
- prawne ograniczenie samowolki Sądu Najwyższego, który ostatnio lubuje się w wydawaniu wyroków wykraczających poza jego kompetencje
Projekt nowelizacji: TUTAJ
Nie wiemy jeszcze, czy proponowana ustawa wejdzie w życie- opór będzie olbrzymi. Wygląda jednak na to, że rządzący obóz prawidłowo ocenił skalę zagrożenia i mocno zareagował. Trzymamy kciuki...
AN