Świadkowie historii – Rzeź Woli 1944 r.
data:24 listopada 2019     Redaktor: GKut

Kiedy kończyła się pierwsza część Konferencji „Osądzić Rzeź Woli”,  a w uszach wszystkich opuszczających wnętrze kościoła parafii św. Wojciecha przy ulicy Wolskiej brzmiały wciąż przejmujące opowieści świadków ocalałych z ludobójstwa, nie przypuszczałam, że tym samym otwiera się nowy, całkiem nieformalny etap konferencji.

Tuż po uroczystości złożenia wieńców pod pamiątkową tablicą podeszła do mnie przemiła Pani i przedstawiając się jako profesor medycyny, zaproponowała rozmowę na temat znanej sobie leciwej warszawianki, która uszła z życiem podczas dramatycznych zdarzeń sierpnia 1944 r.

Krótka rozmowa, potem wymiana kontaktów, zachęta do uczestnictwa w popołudniowej sesji Konferencji. Tak rozpoczęła się znajomość z Panią prof.dr hab. med. Janiną Słodkowską, patomorfologiem, cenionym konsultantem i wykładowcą wielu uczelni i instytutów medycznych w Polsce i na świecie, organizatorką międzynarodowych konferencji naukowych, autorką niezliczonych publikacji naukowych. Ciepłą, uśmiechniętą, o kojącym głosie i wspaniałej umiejętności łączenia ludzi ze sobą.

To dzięki Pani Profesor uzyskaliśmy możliwość odwiedzenia w domu zaprzyjaźnionej z Nią Pani Kazimiery Kukier i zarejestrowania jej nie znanej dotychczas nikomu, chwilami niezwykle poruszającej, ale zarazem dającej otuchę opowieści.

Poznaliśmy losy dwunastolatki, tragicznie doświadczonej śmiercią ukochanego ojca i lękiem o życie młodszego braciszka, cudownie ocalałej, dzięki – jak podkreślała mocno pani Kazimiera – wstawiennictwu Matki Bożej i życzliwości napotkanych ludzi. Ich pomocna dłoń wyprowadziła obolałą matkę i córkę z najgorszych opresji: utraty spalonego przez niemieckich żołnierzy rodzinnego domu, zagrożenia życia, rozdzielenia rodziny, wywózki w głąb Niemiec, niewolniczej pracy dla Rzeszy Niemieckiej i gehenny powrotnej wędrówki do zrujnowanej Warszawy.

Wrażliwość Pani Profesor na ludzką krzywdę, otwartość na innych oraz napotkanie na zawodowej, a może – co równie ważne – ludzkiej ścieżce życia, pana profesora Jana Zielińskiego w  Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc na ulicy Płockiej, znalazły swoje odzwierciedlenie w zainteresowaniu historią warszawskiej Woli czasu wojny i miały wpływ na nasze spotkanie 28 września podczas Konferencji „Ocalić Rzeź Woli”. Wieloletniej determinacji zmarłego w 2014 r.  profesora Jana Zielińskiego zawdzięczamy zachowanie pamięci o Ofiarach Rzezi Woli, w tym szczególnie o pacjentach i pracownikach Szpitala Wolskiego zamordowanych w bestialski sposób. To dzięki niemu powstał pomnik przy ulicy Górczewskiej w miejscu egzekucji 12 tysięcy Polaków i tablice pamiątkowe Ofiar, dzięki niemu organizowane były pochody pracowników ze szpitala na miejsce straceń – w nich uczestniczyła przed laty Pani doktor Janina Słodkowska.

To wcale nieodległy czas, gdy o Rzezi Woli  nie mówił niemal nikt, a żyjący świadkowie bali się lub po prostu nie mieli komu opowiedzieć o swojej traumie przeżytej podczas kilku okrutnych pierwszych dni sierpnia 1944r, gdy z rąk Niemców zginęło ponad 50 tysięcy cywilnych  mieszkańców Woli.

Sztafeta ludzi i pokoleń trwa. Napotkane osoby zostawiają ślad w naszych sercach, ich historie stają się naszymi. Chciejmy ich słuchać w skupieniu. Nieśmy je dalej, tak jak film z nagraniem opowieści Pani Kazimiery Kukier, która mówiąc, zerka poza plan w kierunku niewidocznej Pani Profesor, bez której nie byłoby tej rozmowy, tego nagrania i zawiązanej przyjaźni.

Rozejrzyjmy się uważnie… Może w naszych rodzinach, wśród znajomych i sąsiadów żyje nieznana nikomu leciwa pani Halina lub wiekowy pan Janusz, a opowieść ich życia, opowieść o szczęśliwym ocaleniu z zagłady Narodu Polskiego czeka cały czas na wysłuchanie  i na zachowanie dla tych, którzy po nas żyć będą w kraju ojczystym nad Wisłą.

Hanna Dobrowolska



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.