Od wydarzenia … do wydarzenia – pełno wydarzeń
data:16 listopada 2019     Redaktor: GKut

W minioną niedzielę, w XXII niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, nie mogłem bezpośrednio uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej w Katedrze św. Jana w Warszawie, więc uważnie obserwowałem Mszę świętą poprzez transmisję Telewizji TRWAM. Modliłem się w intencji błagalnej o Życie Wieczne wszystkich, którzy zginęli pod (nad) Smoleńskiem. Potem usłyszałem płomienne, piękne i krótkie przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, na Placu Piłsudskiego.

 

Minęło kilkanaście godzin, gdy w poniedziałek z zapartym tchem, dumą i radością – obserwowałem uroczystości z okazji 101 rocznicy odzyskania niepodległości: od porannej Mszy świętej w Świątyni Opatrzności Bożej, poprzez rytuał składania hołdu przy grobie Nieznanego Żołnierza. Żarliwie przemawiał Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej – „Jestem Polakiem i mam obowiązki polskie” – deklarował słowami Romana Dmowskiego Prezydent Andrzej Duda. Czułem, że dzieje się ŚWIĘTOWANIE.  Wojsko Polskie na Placu Józefa Piłsudskiego z mocą męskiego i mężnego serca śpiewało … na stos rzuciliśmy, nasz życia los, na stos, na stos!

Popołudniu zachwycił mnie niezwykły, wspaniały, biały i czerwony Marsz Niepodległości. Była modlitwa różańcowa, motyw pieśni Z dawna Polski Tyś Królową - „ …miej w opiece naród cały, który żyje dla Twej chwały, niech rozwija się wspaniały, Maryjo!” Znalazłem się u szczytu wewnętrznej satysfakcji z faktu, że Polska jest moją ojczyzną.

Kilkanaście godzin później, we wtorek,  ponownie zasiadłem przed ekranem telewizora, aby uczestniczyć w uroczystościach otwierających kolejną kadencję Sejmu. Prezydent Rzeczpospolitej – Pan Andrzej Duda i Marszałek Senior – Pan Antoni Macierewicz jednoznacznie opowiadają się za Polską suwerenną, mądrze kierowaną w labiryncie skomplikowanych problemów współczesności a wszystko podporządkowane dobru wspólnemu. O głównych osiągnięciach Rządu mijającej właśnie kadencji mówił Premier – Mateusz Morawiecki. Słowa premiera zamykały kadencję.

Kolejne wydarzenie i nowe emocje rodziły się, gdy obserwowałem konstytuowanie się Senatu. Wieczorem Prezydent przyjął dymisję Rządu minionej kadencji i powołał Pana Mateusza Morawieckiego do zorganizowania Rządu Rzeczpospolitej Polskiej na nową kadencję.

Tego wieczora poczułem zmęczenie. Trzy dni wydarzeń, a każde z nich miało swoje piękno, dramat i moc. W kolejnych dniach konstruowano Komisje Sejmowe. Powołano nowy Rząd. Rozpoczęła się lawina wypowiedzi posłów, senatorów, dziennikarzy „wizjonerów”, komentatorów politycznych, profesorów, docentów itp. |Kakofonia! Przed nami zamęt?

NIE! We mnie nie ma zamętu. Mam pewność, że wszystko, cokolwiek się zdarza, nie jest przypadkiem a na pewno ma swój sens. Ponad wszystkim, co wymyślimy, JEST BÓG.

 

Wiem, komu ufam. Obserwuję także i będę dalej obserwował postawę Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego. Pracują od lat jak Boży Szaleńcy, abyśmy my – Polacy, wierząc Bogu, byli gotowi unosić radość codziennej uczciwości i rzetelności, dźwigać ciężar odpowiedzialności za Ojczyznę, w miejscach naszej codzienności. Widzę ich oddanie. Domyślam się, ile nocy nie przespali, aby godnie reprezentować nas – Polaków i rozwiązywać niewyobrażalną ilość problemów. Wszystko, co czynią, wynika z faktu, że są katolikami. Bogu wierzą. W Kościele znajdują źródło energii i mocy duchowej: klękają pokornie przed Bogiem Eucharystycznym, Bogiem Ukrytym. Proszą w modlitwie o błogosławieństwo, o Polskę błogosławioną.

Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferską odmową przyjęcia od Boga swej natury. mówi kardynał Sarah.

Słowa te piszę w sobotę – 16.11., w święto Matki Boskiej Miłosierdzia. Białystok i okolice stanowiły część Archidiecezji Wileńskiej. W 50. rocznicę wileńskiej koronacji obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (dzisiaj KATEDRA) ,  umieszczono w bocznym ołtarzu kopię obrazu namalowanego w 1927 r. przez Łucję Bałzukiewiczównę(patrz: fot.obok). 27 listopada 1977 r. kaplicę i ołtarz poświęcił kard. Karol Wojtyła. 5 czerwca 1995 r. obraz Matki Bożej Miłosierdzia został ukoronowany koronami papieskimi Jana Pawła II.

 

Kiedyś napisałem wiersz zatytułowany MIŁOSIERNA PANI:

 

Zabrałaś mnie z ulicy,
wyniosłaś w górę, po schodach.

Wilgotnie tam było i ciemno
i ja mówiłem: „Zlituj się nade mną.

Wspomóż, przygarnij,
przecież przytulasz żywych i umarłych.”

I stało się: jak po przebudzeniu,
świata nie poznałem, takem się odmienił.

Z ciernistego cienia, nadziei oczyma
zobaczyłem Ciebie – Miłosierna Pani

Przezroczysta – z ciszą łzy na skroni.

                                                            Jerzy Binkowski

 

 

 

Jerzy Binkowski – Urodził się w 1949r. w Gdyni. Ukończył studia filozoficzno-psychologiczne w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Dyplomem reżyserskim ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Pracował głównie z młodzieżą – poradnictwo i teatr. Mieszka od 40 lat w Białymstoku. Należy do warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wydał między innymi: „Głosy z pustyni”, „Na drugą stronę białych brzóz”,, W drodze z Damaszku”, „Wygnanie Boga”, „To nieba odblask poraził człowieka”, "Złoty ciężar snu"(2018). Jest autorem libretta do "Kantaty Przemienienia" oraz "Totus Tuus- całyM Twój".

Strona domowa:







Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.