Zmarł ostatni żyjący więzień z pierwszego transportu Polaków do do KL Auschwitz
data:31 lipca 2019     Redaktor: Redakcja

Kazimierz Albin więzień Auschwitz nr. 118 nie żyje!
Ceremonia pogrzebowa śp. Kazimierza Albina – odbędzie się: 6 sierpnia 2019 roku, 11:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego (ul. Długa 13/15, Warszawa), 13:00/13:30 planowane jest przejście na Cmentarz Wojskowy.

Legitymacja na nazwisko Franciszek Makowski, którą posługiwał się Kazimierz Albin po ucieczce z Auschwitz

W wieku 96 lat odszedł ostatni żyjący więzień z pierwszego transportu Polaków do do KL Auschwitz.
Kazimierz Albin urodził się w 1922 r. w Krakowie. Przed wybuchem wojny zdążył ukończyć cztery klasy gimnazjum. W styczniu 1940 r. został aresztowany podczas próby przekroczenia granicy ze Słowacją, starając się dotrzeć do formującej się we Francji polskiej armii. Początkowo Niemcy umieścili go w więzieniu w Preszowie, a następnie Muszynie, Nowym Sączu i Tarnowie.

Ta półroczna tułaczka w więzieniach zakończyła się 14 czerwca 1940r. deportacją do KL Auschwitz. Był razem z innymi 728 mężczyznami pierwszymi polskimi więźniami. Albin otrzymał numer 118, w obozie pracował m.in. w zakładzie odzieżowym a potem w kuchni kantyny SS. Przygotowywał się do ucieczki na wiosnę 1943 roku. Po latach sam mówił, że „więźniowie uciekali, by wynieść dokumenty zbrodni SS, by przekazać światu prawdę o obozie i z bronią w ręku walczyć z okupantem". Wcześniej niż planował w 27 lutego 1943r.  nadarzyła się okazja i udało mu się zbiec wraz z innymi polskimi więźniami: Adamem Klusem, Tadeuszem Klusem, Romanem Lechnerem, Bronisławem Staszkiewiczem, Włodzimierzem Turczyniakiem i Franciszkiem Romanem.
A tylko 10% ucieczek kończyła się pomyślnie. Za ucieczkę zapłaciły jednak matka i siostra Pana Kazimierza aresztowano je i umieszczono w więzieniu na Monetupich. Siostrę z czasem zwolniono a matkę Niemcy deportowali do KL Auschwitz, a następnie do Ravensbrueck. Obie kobiety przeżyły wojnę.
Po ucieczce Kazimierz Albin ukrywał się we wsi Skawica koło Zawoi w Beskidach u rodziny Franciszka Romana. Ostatecznie zdecydował się jednak dotrzeć do Krakowa gdzie przebywał pod nazwiskiem Franciszek Makowski. Działał w krakowskiej dywersji. Na własną rękę dokonali z Romanem dwóch napaści na żołnierzy niemieckich w celu zdobycia broni. Wkrótce potem Albin wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Przyjął pseudonim „Jędrek”. Po ukończeniu konspiracyjnej szkoły podchorążych uczestniczył w wielu akcjach dywersyjnych, a później pełnił funkcję szefa dywersji bojowej III odcinka komendy obwodu Kraków–Miasto. W 1944 r. został awansowany na stopień podporucznika.

Po wojnie zdał maturę i podjął studia na wydziale lotniczym Politechniki Krakowskiej. W latach 1952-1963 pracował w Szybowcowym Zakładzie Doświadczalnym w Bielsku-Białej, a później pracował m.in. w Zjednoczeniu Przemysłu Lotniczego i Centrali Handlu Zagranicznego „Metaleksport”.

W okresie powojennym starał się, aby pamięć o obozie trwały jako przestroga dla następnych pokoleń. Gdy można było już zakładać stowarzyszenia kombatanckie Albin wraz z innymi więźniami założycieli Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem, które działało na rzecz pozyskania środków dla działania Muzeum i zbierali informacje o polskich transportach do Auschwitz. Dzięki tej pracy powstały Księgi Pamięci zawierające znane imiona i nazwiska osób deportowanych do obozu, biuletyny TOnO oraz inne publikacje. Przez wiele lat był prezesem oraz członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, organu doradczego premiera RP w sprawach dotyczących terenów byłego obozu Auschwitz oraz innych miejsc zagłady w granicach Polski.
W 1989 opublikował wspomnienia zatytułowane „List gończy”
  
Kazimierz Albin był odznaczony szeregiem odznaczeń bojowych (m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej), a także Krzyżem Kawalerskim, Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Ceremonia pogrzebowa śp. Kazimierza Albina – odbędzie się:
6 sierpnia 2019 roku,
11:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego (ul. Długa 13/15, Warszawa),
13:00/13:30 planowane jest przejście na Cmentarz Wojskowy.

Zachęcam do przybycia na uroczystość, aby pożegnać ostatniego świadka pierwszego tarnowskiego transportu do Auschwitz.
Podczas uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, 27 stycznia 2015 r., mówił, że „od pierwszego dnia w obozie toczyła się biologiczna walka o przetrwanie, o wydarcie śmierci jak najwięcej istnień, o zachowanie godności ludzkiej”.

Aby zapoznać się z tą postacią, zachęcam do obejrzenia wywiadów na video poniżej.


Agnieszka Hałaburdzin-Rutkowska



Materiał filmowy 1 :

Materiał filmowy 2 :

Materiał filmowy 3 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.