Marek Baterowicz: ESKALACJA  BEZPRAWIA
data:19 lipca 2019     Redaktor: GKut

Z daleka lepiej widać....

 

Nowe zapowiedzi Komisji Europejskiej w kwestii niby praworządności zaczynają niepokoić, a nawet zdumiewają swoim tupetem. KE zapowiada nasilenie działań w tej dziedzinie, a nawet wprowadzenie nowych „narzędzi” w celu umocnienia praworządności. Czy będą one miały uzasadnienie w konstytucji UE ? Być może sytuacja w pewnych krajach członkowskich prosi o troskę w tym zakresie, ale „naprawianie” praworządności w Polsce oznacza tylko dalsze pogłębianie naszego bagna w tzw. wymiarze sprawiedliwości, umacnianie samowoli prawniczych kast ( mających charakter już mafijny) i stawianie zapór tym, którzy chcieli budować państwo prawa. Niestety, nadal mamy wyłącznie państwo prawniczych kast, ale ono jest właśnie zaprzeczeniem państwa prawa. Nowo wybrana przewodnicząca KE pani von der Leyen także zapowiada twardy kurs w nieustannej obronie owej praworządności. Dlatego pewien optymizm co do jej osoby jest mało uzasadniony, Frau Ursula może okazać się niestrawna dla nas niczym Timmermans. Pretekstem dla tej „obrony praworządności” może być dla KE wszystko, nie tylko protegowanie starych wysłużonych już „sędziów” z czasów PRL-u, co było pierwszym skandalicznym wybiegiem „naprawiaczy” praworządności z TSUE. W odniesieniu do Polski ich działania nie służą prawu, a jeszcze bardziej psują praworządność, która tak naprawdę zresztą w ogóle w III RP jeszcze się nie przyjęła! Nie powstała po roku 1989, przytłoczona peerelowską schedą, a kolejne próby wskrzeszenia praworządności kończyły się fiaskiem. Niestety, to samo spotkało reformę Temidy podjętą przez rząd PiS-u po r.2015. I nie wynikło to jedynie z nacisków Unii Europejskiej, bo także z presji układu post-komuny i z fatalnych wet prezydenta, które zamroziły reformę, ostatecznie dobitą nowelizacją do ustawy o SN, wymuszoną przez Brukselę. Czy tylko przez Brukselę ? Bez dywersji prezeski Gersdorf, postawy Tuska i akcji Timmermansa ( laureata Michnika) ta kampania przeciwko reformie sądów w Polsce nie nabrałaby takiego rozmachu.

Kraj pozbawiony rzetelnego wymiaru sprawiedliwości jest skazany na korupcję i zniewolenie, potem stopniowo na zagładę. I  właśnie to grozi Polsce w najbliższych latach, obce potencje już kwestionują naszą suwerenność na Westerplatte czy w Oświęcimiu – to pierwsze symptomy rozbioru Polski. Z kolei targowiczanie intrygują przeciwko rządowi w Warszawie i grożą secesją regionów. A kraj pozbawiony niezawisłych sądów i skazany na wątpliwą konstytucję będzie igraszką Układu i zagranicznych układów. Stąd potrzeba dokończenia zablokowanej reformy Temidy. Prawo i Sprawiedliwość miało i ma nadal autentyczną wolę dokonania tej reformy, jasno wyraził to prezes PiS-u Jarosław Kaczyński: „Nie będzie zgody na zmiany pozorne” ( 3.X.2017). Problemem jest tylko opór Układu i UE przeciwko nieodzownej reformie Rzeczypospolitej, a właściwie reformie pozostałości z PRL-u, aby w końcu ta III RP – proklamowana już w 1989 – mogła powstać i funkcjonować dla dobra jej obywateli.

   Nie możemy godzić się na eskalację bezprawia realizowaną przez Unię Europejską, która ignoruje specyfikę polskiej sytuacji, ta zaś wymaga ukończenia terapii wychodzenia z post-komunistycznego ustroju. Zarzuty UE pod adresem Polski i rządu PiS-u, że zmiany proponowane w sądach ( legalnymi ustawami!) zagrażają państwu prawa są piramidalnym nonsensem. Jest dokładnie odwrotnie! Państwo prawa w tej nieukończonej III RP jeszcze NIE POWSTAŁO, nie można więc zagrażać i szkodzić bytowi nieistniejącemu, a dyktatorskie zalecenia z UE jedynie unicestwiają wysiłki PiS-u w misji budowania warunków dla dopiero stworzenia praworządności!!!

   Pełne arogancji pogróżki z Brukseli i TSUE  wobec Polski nie są niczym innym jak tylko eskalacją bezprawia, ukrytą za parawanem fałszywej troski o prawo i praworządność. Czas najwyższy, aby premier albo prezes PiS-u powiedzieli to jasno urbi et orbi! Nadmiar dyplomacji nie pozwala prawdzie przebić się do opinii międzynarodowej, a to z kolei nie sprzyja pozycji Polski w tym absurdalnym zatargu z UE.

                                                                                                          Marek Baterowicz

Od redakcji:                                                                                                            

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE

 
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.