Jedną najbardziej aktywnych organizacji, które za wszelką cenę chcą zablokować przekop to Eko - Unia. Zrobiło się o niej głośno w lutym tego roku, gdy jej przedstawiciele złożyli skargę do Komisji Europejskiej w sprawie przekopu. Aktywiści domagali się „wstrzymania bezprawnych działań inwestycyjnych w obszarach Natura 2000, bowiem rząd obecny już wielokrotnie dawał dowody na lekceważenie i łamanie prawa krajowego i UE, jak choćby w zawstydzającym nad wypadku wycinki lasu w Puszczy Białowieskiej, wyjątkowym w skali świata prastarym lesie.”
Eko – Unia działa w ramach koalicji „Ratujmy rzeki”. Koalicja jest finansowana przez Fundację Batorego, współfinansowaną przez Georga Sorosa. Wsparcie udzielił jej także WWF. „Batory” przekazał koalicji 100 tys. złotych.
Do walki z przekopem Mierzei Wiślanej włączyła się także niemiecka Fundacja Heinricha Bölla działająca pod kuratelą niemieckiego rządu i powiązana z partią „Zielonych” . Fundacja przystąpiła więc do współpracy z portalem oko.press, w którym pojawił się kilka dni temu jednostronny tekst, w którym zaatakowano inwestycję. Autorzy tekstu mnie kryją z kim współpracowali w trakcie prac nad artykułe
Kto finansuje fundację? Z raportu za rok 2017 wynika. że najwięcej pieniędzy otrzymuje ona z niemieckiego Federalnego Ministerstwa Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (BMZ), natomiast na drugim miejscu jest Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych Niemiec (BMBF). Niemieckie instytucje państwowe wydały na fundację kilkadziesiąt milionów euro.
za: wpolityce.pl
Jasne? Tak naprawdę Polska powinna na arenie międzynarodowej zażądać powstania specjalnej niezależnej, wolnej od agenturalnych wpływów międzynarodowej agendy, badającej wpływ człowieka na środowisko. Dopóki to nie nastąpi, będziemy zmuszeni reagować na wynurzenia rzekomo niezależnych oraganizacji, które pod płaszczykiem beztronności realizują interesy dwóch państw.
AN