Siostra Justyna o śp. Hannie Królak
data:30 kwietnia 2019     Redaktor: GKut

Siostra Justyna, której twórczość poetycka i fotograficzna często gości na naszym portalu, przysłała do redakcji kilka słów o śp. Hannie Królak (Teresie Boguszewskiej).

 

Nie wiem czy jest wiadome, że Pani Hania była uczennicą w Szkole Sióstr Felicjanek w Wawrze. Jej związek z zakonem i przyjaźń trwały do końca.
Dla mnie zawsze życzliwa, jako doradca w pisaniu wierszy. Nazywała mnie siostrą "Skowronkiem". Podobał się jej mój wiersz.

 

Skowronek     

 

Nad złotą pszenicą

zawisł skowronek

 

Śpiewał swojej wybrance

i dziewczynce

która stojąc na miedzy

w chabrowym wianku

jego trele wtórowała

 

Na chwilę sama

Wzbiła się w niebo

I trzepocząc rączkami

tak myślała

 

Jestem małym ptaszkiem

Najpotężniejszego

który powołał do istnienia

świat cały

i w swej wielkości

jest tak Wielki

że ani na moment nie zapomina

o małej dziewczynce i skowronku

 

 

 

Przed laty napisałam też dla Niej refleksję odnoszącą się do Jej osoby.

 

Pani Hania

Są ludzie

którzy mają wiele

pięknych słów w sobie

jak Pani Hania

poetka

 

Potrafi wybrać

to co najważniejsze

 

O wolność

i solidarność

wierszem walczyła

 

Ksiądz Jerzy

do kazań je włączał

 

Niewiasta mężna i dumna

w swym ręku

biało – czerwoną i krzyż

do góry podnosi

 

Bogu dziękuję za ten dar

za hart ducha

w dążeniu do piękna

dobra i prawdy

s. Justyna

 

 

Bł. Jerzy na pewno czekał na Nią u bram nieba, wraz z niedawno zmarłym mężem. Towarzyszę modlitwą za Duszę zmarłej Pani Hani. Wrażliwej, serdecznej, kochającej Boga i Ojczyznę.

Odpoczywaj w pokoju.

s. M. Justyna felicjanka.

 

***

Wiersze Pani Hani, bez tytułu.

Niby

W zasięgu ręki

Raczej

W zasięgu marzeń

Wydaje się niemożliwe

Ale…

 

Ksiądz Jerzy uczył

Modlić się o wiarę

Wiara jest –

Jak uciszone morze

Po którym można przejść

 

Więc

Uwierz

I zbierz wszystkie wiersze

W powroty

Na wyspy szczęśliwe

Hania Królak 2010 r

***

Dostałam Panie

Kropelkę czasu

Tańczyć powinnam

Stopami wdzięczności

Wędrowałam…

Czarną figurkę

Przed wiekami znalezioną w lesie

Odziana teraz w złoto

Całuję w skraj szaty

Czarna Madonna z Gwadelupy

 

Wędrowałam…

Matko Boża

Mieszkająca w Grocie

Która każdemu z nas

Wychodzisz naprzeciw

- skały dotykam chorymi palcami

I chore oczy przemywam wodą

Świętą wodą

Z Lourdes

 

Wędrowałam…

Lampiony świec

Niczym mądre panny

Ruszyły w orszaku

Panience Fatimskiej

W podzięce

Ave Maryja śpiewają

 

Dostałam Panie

Kropelkę czasu…

A wieczność?

 

Hanna Królak 2010 r.

**

P.S. Kwiaty z ogrodu S.S. felicjanek, który bardzo kochała. Kościół w którym się modliła w młodości.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.