Solidarne podróże w Europie, Słowacja: Tatry, wejście na Gerlach
data:25 kwietnia 2019     Redaktor: Anna

Wiele rzeczy jest ważnych w życiu, jednak najważniejszy los naszych nieśmiertelnych dusz, albowiem możesz cały świat poznać, a własnej duszy szkodzisz. Wiosna otwarła do zwiedzania prawie cały Stary kontynent rowerem czy pieszo podczas wypraw spotkasz przygód bez liku. Piękne góry, długie i ciekawe wędrowanie, krajobrazy w drodze, zmęczenie, czasem zwątpienie czy iść dalej.
Polecam zdobycie  Gerlacha (2655 m npm), Króla całych Tatr, którego bez trudu można rozpoznać z każdego zakątka Tatr polskich czy słowackich. Można podchodzić tradycyjną trasą z plecakiem od schroniska Kap. Morawka nad Jeziorem Popradzkim.  Gerlach należy do najpotężniejszych masywów skalnych w południowym rozgałęzieniu w całych Tatrach, jednak na szczyt nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny Osiągalny jest jedynie dla doświadczonych wspinaczy i wytrwałych turystów. Najlepiej iść z przewodnikiem „wodcą” - Horska Zachranna Slożba.

Wyszedłem ze schroniska przed świtem wolnym tempem przez przeł. Osterva, Slaski Stit aby spotkać się z innymi przy stawku Batizowaskim. Instrukcje, omówienie wspinaczki, zabezpieczenia i wchodzimy żlebem w masywie Dromedarowa w lipcowej pogodzie. Łatwo nie było, zarządzamy odpoczynek przed szczytem około 500 m w małym lodowcu, każdy szuka miejsca, kątem oka widzimy, że oderwał się turysta od liny zabezpieczającej i łączącej wszystkich - poleciał w dół, już widzieliśmy najgorszą tragedię. Krzyczeliśmy: wbij czekan w śnieg, to przynajmniej będziesz miał zdrowe kości. Pomogło, zrobił co „wodca” nakazał, leciał w dół przez ok. 150 m… Nie było nawet czasu na fotografowanie… Sytuacja opanowana, od nowa pospinaliśmy liny, czekan do ręki, i ostatnie 500 m  do szczytu, aby po dziewięciu godzinach stanąć szczycie  Gerlacha w południe. Na maluśkim skrawku rozłożyliśmy godzinny biwak, wypoczynek z kanapką, płyny… Podczas posiłku mieliśmy po horyzont wspaniałą panoramę okolicznych szczytów - Łomnica, Lodowy, Durny Szczyt, Lodowa Kopa, Lawinowy Szczyt oraz Rysy.
Lokalni mieszkańcy przez dziesięciolecia po czerwonej słocie i spiekocie uznawali, że na szczycie coś Słowakom brakowało. Brakował - Krzyż na Gerlachu. Inicjatywa społeczna wyzwoliła organizowanie wejścia na szczyt, aby na stałe stanął Krzyż. Echa prośby przyjęli Ratownicy Horskiej Slożby i wiosną 1998 po Chr. wnieśli i ustawili mały metalowy Krzyż ok 1, 7 m wysoki z zielonym /oczkiem/ kwadracikiem w skrzyżowaniu belek. Po roku poprosili o poświęcenie krzyża proboszcza parafii Starego Smokowca ks. Stefan Mordela. Ustawiony w trudzie Krzyż był i jest zbudowany jako jeden jedyny, przypomina o chrześcijańskich wartościach tych stron. Nazwę szczytu nadano od spiskiej na Spiszu wsi - Gierlach.
Schodząc próbowałem pod szczytem nabrać wody w strużce, aby zaspokoić pragnienie, niestety, była niesmaczna, jak destylowana nie zmineralizowana. Schodzenie jest łatwiejsze ale i tak, był ośmiogodzinny powrót do schroniska. W tej wyprawie zdobyłem „Koronę Gór Polski”, „Koronę Tatr”.

https://www.youtube.com/watch?v=ZDc1jNTbl2w&fbclid=IwAR2Xv4pXmA2bY-PhMGr4V1fsLNkeJk1RfO_2F-OzBbvsDsPlmFCwzsgtmiY

„Leć nas Orle w górnym pędzie sławie, Polsce, światu służ! Kto przeżyje wolnym będzie (…)”.

                                                                                                                         Stefan M
                                                                                                              Solidarni 2010 o/Tychy


Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.