Hajnówka pamięta
data:25 lutego 2019     Redaktor: GKut

Podczas marszu upamiętniającego bohaterstwo i ofiarę życia żołnierzy wyklętych w Hajnówce doszło do haniebnej kontrmanifestacji peerelczyków, a ich rzecznikami byli Cimoszewicz (TW Carex) i Kasprzak, niegdyś opozycjonista, a dziś działacz UB-ywateli RP. 

Obaj propagandyści „porządku” PRL-u mącili ludziom w głowach, oskarżając bohaterów  powstania antysowieckiego o ...mordowanie ludzi!? Na Boga, kto kogo mordował ?  To bandy ubeckie i korpus KBW mordowały Polaków na zamówienie Sowietów, aby „wyzwoloną” Polskę znowu zniewolić pod obcym jarzmem, tym razem z władcami ma Kremlu. Mordowały w lasach, patriotów zabijano w katowniach UB, w więzieniach. Gorliwie starał się tu Jakub Berman, zwany Do-Bermanem Stalina, który już 7 marca 1945 r przesłał do Chruszczowa apel o dostarczenie broni i o rozbudowę Wewnętrznych Wojsk Bezpieczeństwa, bo siły UB i milicja nie mogły dać rady grupom żołnierzy niezłomnych broniących Ojczyzny przed sowietyzacją. Stalin oczywiście poparł ten apel. W lutym 1946 komuniści powołali więc ORMO, która dostała automaty z Kraju Rad. Berman i Szyr kierowali też CBKM (Centralnym Biurem Komunistów... Polskich, choć kierowniczą rolę pełnili tam nie-Polacy) i to oni powołali batalion ( 930 osób) pod dowództwem mjr. Henryka Toruńczyka i mjr. Juliusza Hibnera, który rozbudowano w korpus KBW z sowieckimi oficerami. Jak pisze Bohdan Urbankowski w godnym wnikliwej uwagi „Pierścieniu Gygesa – szkice z tajnej historii Polaków” (W-wa,2013), w rozdziale o Bermanie ( str.162-177), to dzięki dostawom broni z ZSRR „oprycznicy Bermana mogli strzelać do żołnierzy AK i NSZ” ( str.170). To Sowieci byli najeźdźcami i nowym okupantem, a mimo kontrowersji wokół Burego,  żołnierze niezłomni i wyklęci mieli wszelkie prawo do obrony Polski, znajdowali się w stanie obrony koniecznej. Ta obrona konieczna miała wszelkie prawne uzasadnienia i w takim samym stopniu co obrona konieczna Polskiego Państwa Podziemnego w latach okupacji hitlerowskiej. Żołnierze wyklęci walczyli z bronią w ręku z nowym okupantem, Armia Czerwona nas NIE WYZWOLIŁA, bo bijąc Giermańca jedynie zajmowała obce terytoria, aby powiększyć sowieckie imperium. Niechże więc politrucy w rodzaju Cimoszewicza czy Kasprzaka nas nie pouczają i niech nie próbują wmawiać młodym pokoleniom, że żołnierze wyklęci byli...”mordercami”. Oni byli bohaterami wojny o Ojczyznę, walczyli z przeważającymi siłami wroga jak kiedyś powstańcy styczniowi. Ich przeciwnicy nie byli bezbronni: szli na AK-owców i na żołnierzy wyklętych z bronią w ręku,  ginęli więc wyłącznie z winy własnej agresji wobec bohaterów broniących wolnej Polski. Nienawiść wobec polskich patriotów okazywali też i sądowi mordercy  jak Stefan Michnik, trudno więc pojąć, że jego brat Adam Michnik może wydawać gazetę w III RP, uważanej za wolną niby Polskę! W istocie jest to Polska Rzeczypospolita Kaleka jak zauważył Urbankowski (patrz „Pierścień Gyges”, str.161): „Druga Rzeczypospolita była wybuchem niepodległości w każdej dziedzinie - w polityce, w twórczości, w gospodarce. To był polski renesans XX stulecia. Dzisiejsze życie ma zupełnie inne korzenie. Aprobata dla podłości, przyzwolenie na kradzieże i wyprzedaż polskiego majątku, brak godności w polityce, gospodarce, kulturze i we wszystkich możliwych dziedzinach to też dalekosiężne skutki traktatu Ribbentrop-Mołotow.  Skutki eliminacji elit i zastąpienia ich ersatz-elitami. Wtedy zaczęła się nie tyle PRL ile Polska Rzeczypospolita Kaleka. Trwa – mimo upadku PRL.”

       Bardzo trafna diagnoza. I w tej Polskiej Rzeczypospolitej Kalekiej działają politycy tej niby wolnej Polski, ale proponują wznieść pomnik dla byłego stalinisty Mazowieckiego i kata biskupa Kaczmarka !? Najwidoczniej ich umysły i koncepcje są równie kalekie albo chcą się podlizać układowi post-komuny.  Tymczasem pomnik ks. Jankowskiego wrócił szczęśliwie na swoje miejsce, jest jakby jednym z symboli ”Solidarności”, znienawidzonej przez peerelczyków. Trwa wojna na pomniki? Jeżeli tak to w ramach obrony koniecznej pomnik Mazowieckiego trzeba będzie natychmiast wysadzić w powietrze!

 Marek Baterowicz

 
 
 
 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE

ziarno@solidarni2010.pl
SzczegółyTUTAJ]





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.