ZMARŁ NASZ PRZYJACIEL JANUSZ KANIA "KAYAN"
data:12 grudnia 2018     Redaktor: Redakcja

W SOBOTĘ  29 GRUDNIA  O GODZ. 14.  W SZPITALU BRÓDNOWSKIM W WARSZAWIE ZMARŁ JANUSZ KANIA.


Z głębokim żalem zawiadamiamy, że zmarł nasz Przyjaciel

śp. Janusz Kania "Kayan"
świetny pianista, Wielki Polski Patriota,
który za dewizę życia obrał hasło Bóg - Honor – Ojczyzna,
absolwent Politechniki Warszawskiej, muzyk, bloger, dziennikarz społeczny,

siostrzeniec Władysława Łabaja, Żołnierza Wyklętego.

Bezinteresownie ofiarowywał swój talent i czas na rzecz wielu wydarzeń patriotycznych, z miłości do ukochanej Ojczyzny.

Wytrwale bronił godności Ofiar Katastrofy Smoleńskiej i Rodzin Smoleńskich.

Miał rycerskie serce. I cechy które bardzo trudno dziś spotkać: odwagę, szlachetność, upór, niezależne myślenie i determinację do działania dla Polski.

Nie bał się stanąć po stronie współczesnych wyklętych. Dla każdego znajdował ciepłe i ważne słowa.

Januszu, byłeś i zostaniesz na zawsze jednym z nas. Dziękujemy.

Panie Boże weź w opiekę artystę, rycerza.

W imieniu Stowarzyszenia Solidarni 2010 - Ewa Stankiewicz.


---------------------------------------------------------------------
W związku z pogorszeniem stanu zdrowia Janusza Kani, który jest obecnie w stanie śpiączki farmakologicznej, apelujemy o modlitwę w intencji Jego zdrowia!
Informujemy, że wszystkie wpłaty dedykowane na rehabilitację Janusza, zostaną przekazane Rodzinie.
--------------------------------------------------------------------
Kochani,
mój pianista i przyjaciel Janusz Kania 15 listopada uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał urazu mózgu. Stłuczone są oba płaty czołowe i bieguny obu płatów skroniowych, a także złamana kość potyliczna. Janusz doznał też rozległego wylewu. W tej chwili leży, nie mówi, jest z nim dość słaby kontakt, choć ożywia się, gdy słyszy muzykę, palce „grają”! Przed zapaleniem płuc, na które zachorował dwa tygodnie temu w szpitalu, Janusz chodził, próbował mówić, był z nim dużo lepszy kontakt. Dlatego istnieje duża szansa na przywrócenie go do normalnego funkcjonowania. Udało się znaleźć rehabilitanta, który zajmuje się takimi przypadkami i już pracuje z Januszem. Jest szansa, że przywróci go do stanu sprzed zapalenia płuc. Wymaga to jednak bardzo intensywnej rehabilitacji, na którą oczywiście potrzebne są pieniądze.
W najbliższą niedzielę 16 grudnia po Mszy św. o godz. 11:00 w Kościele Pokamedulskim (Niepokalanego Poczęcia NMP) w Lasku Bielańskim (ul. Dewajtis 3) dzięki życzliwości ks. Proboszcza Wojtka Drozdowicza odbędzie się zbiórka pieniędzy na rehabiitację Janusza. Jeśli możecie przyjdźcie i wesprzyjcie Go swoim darem serca oraz modlitwą. Z góry bardzo dziękuję :-)
Pomóżmy Januszowi, aby mógł dalej służyć światu swoim talentem! Pomóżmy mu wyGRAĆ życie!  
 
Agnieszka Pawlik-Regulska
12.12.2018
-------------------------------------------------
UWAGA!
Osoby, które nie mogły uczestniczyć w Mszy i zbiórce, informujemy, że decyzją Prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewy Stankiewicz począwszy od 12.12.2018 uruchamiamy możliwość wpłaty na konto naszego Stowarzyszenia darów finansowych dla Janusza, który jest związany z Solidarnymi 2010 od początku istnienia Stowarzyszenia.
Wpłat dokonujemy z adnotacją w tytule DLA JANUSZA KANI na konto
PLN: 67 2490 0005 0000 4520 4582 2486  
Każda złotówka zostanie przekazana na rehabilitację Janusza!
Bądźmy solidarni!
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.