Wyboista droga do niepodległości. Strajk dzieci wrzesińskich cz.3.
data:29 maja 2018     Redaktor: agalaura

W roku stulecia odzyskania niepodległości przedstawiamy zdarzenia z naszej historii, których łączna siła oddziaływania doprowadziła nasz naród do wolności. Zaczynamy od strajku dzieci szkolnych we Wrześni i w odcinkach publikować będziemy opracowanie przygotowane na podstawie materiału zamieszczonego na stronie www.sdw.icpnet.pl/historia

Dzieci wrzesińskie - uczestnicy strajku
 
 
 
 
Oba te dni przeszły burzliwie we Wrześni. Żandarmi musieli pilnować nauczycieli w mieście, strajk uczniów nie ustawał i nie ustawało wzburzenie mieszkańców. Miesiące zimowe roku szkolnego 1901 – 1902 były świadkiem kulminacji uczniowskiego strajku, który nazwać można nawet manifestacją narodową. Spokoju nie mieli także uczniowie, którzy odpowiadali po niemiecku lub wycofywali się ze strajku. Protest został zaznaczony także podczas niemieckiego święta oraz zakończenia roku szkolnego w marcu 1902.
 
W najbardziej intensywnym okresie strajkowało w sumie 158 uczniów – dziewcząt i chłopców. W maju 1902 roku było to 118 osób, po feriach w sierpniu znów strajkujących przybyło. 39 najwytrwalszych protestujących Wielkanoc musiało spędzić w szkole. Najtrudniejszą sytuację miały dzieci rodziców bezpośrednio zależnych od rządu, ich rodziny były bowiem śledzone i szantażowane.
 
Przez cały okres trwania strajku stosowano wobec uczniów kary cielesne i karcer z byle powodu. Protest dzieci trwał jeszcze przez 1903 rok, niektórzy wytrwali w oporze do 1904 roku. Dopiero początkiem roku szkolnego 1904/1905 Pruskie Kolegium Szkolne w Poznaniu otrzymało informację o całkowitym wygaśnięciu strajku szkolnego.
 
„Dziennik Kujawski” jako pierwszy napisał o strajku wrzesińskim. Gazeta obrała przemyślaną strategię informowania o tym szczególnym wydarzeniu, chcąc nadać mu duży rozgłos, bez względu na spodziewane od zaborcy konsekwencje.
 
Represje pruskich władz po strajku

Niemiecki plan polegał na stopniowym i systematycznym łamaniu oporu polskich dzieci, gdyż zaborcy rozumiejąc polską taktykę nie chcieli dolewać oliwy do ognia. Nie brakowało jednak – stosowanych na bieżąco - szykan i kar w stosunku do opornych dzieci oraz ich rodziców. Najdotkliwiej odczuwalną była kara przedłużenia obowiązku szkolnego uczniów o kolejny rok, a zwłaszcza jej konsekwencje finansowe. Udział w strajku był także zaznaczany na świadectwach dzieci kończących szkołę, u najbardziej wytrwałych pojawiła się ocena niedostateczna z religii.
 
Ponadto w czasie strajku zatrudniono dodatkowych nauczycieli „karnych”, przydzielono też rektorowi szkolnemu żandarma, który doprowadzał do szkoły opornych uczniów. Od wiosny z kolei podzielono dzieci na „oporne” i „posłuszne” tworząc dla nich osobne klasy. Strajkujący uczniowie odsiadywali tygodniowo 8 godzin w areszcie.
 
Rodzice odważnych dzieci również nie pozostali bierni. Składali do władz szkolnych zażalenia na nauczycieli znęcających się nad uczniami, przenosili dzieci do innych szkół, tam, gdzie nauczyciele byli Polakami i uczyli religii po polsku. Protest dzieci wywołał odzew społeczny, wiele osób jak mogło przeciwstawiało się polityce zaborcy ożywiając życie narodowe Polaków czy organizując tajne nauczanie języka polskiego oraz historii i geografii polskiej, a także literatury i polskich pieśni. Uczniowie nosili polskie stroje ludowe, przypinano także orzełki polskie jako widoczny znak buntu przeciwko germanizacji.
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.