BOHATEROWIE CZY ZDRAJCY - 8
data:15 lipca 2012     Redaktor:

Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim o GL ? AL Warszawa, 5 czerwca 2012 r. Część 8


Część 8


 


Inną nieznaną stroną działalności podziemia komunistycznego, o której się nie mówi, były finanse. Każda organizacja, by działać, musi mieć środki finansowe. Obecnie są stowarzyszenia, które ściągają składki, prowadzą działalność gospodarczą, zbierają datki, itp. Podziemie komunistyczne było finansowane przez Sowietów, ale środki te przeznaczone były głównie na struktury wywiadowcze, na NKWD, na ochronę organizacji, czyli na tzw. zachowanie kadr po wyzwoleniu. Z resztą wydatków musiano sobie jakoś poradzić. I znów w sukurs przychodzi niedoceniony i nieoceniony Wł. Gomułka, który napisał wprost: ,,Z czego żyliśmy? Z napadów rabunkowych. Nawet członkowie Sztabu Głównego GL-AL prowadzili taką działalność". Dokumenty Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa i innych struktur bezpieczeństwa organizacji podziemnych zawierają raporty mówiące o tym, że dzień w dzień dokonywano napadów rabunkowych, z czego wynika, że robili to samo, co gwardziści i AL-owcy: rabowali, rabowali, rabowali. W ich wspomnieniach często można przeczytać: ,,Nigdy tak dobrze nie jadłem, jak podczas wojny". Świadczy to o tym, że ktoś inny przez nich nie jadł. Podstawą utrzymania członków podziemia komunistycznego były rabunki, ale odnaleźliśmy także ślady ich udziału w aferze Hotelu Polskiego. Mało kto dzisiaj wie o tej sprawie (na ten temat miały powstać filmy, ale jakoś nie doczekały się realizacji), a dotyczy ona również kwestii żydowskiej: kiedy Niemcy zorientowali się, że bardzo wielu Żydów posiadających wielkie pieniądze ukrywa się po tzw. stronie aryjskiej, przygotowali akcję mającą na celu przejęcie tego majątku i eksterminację jego właścicieli. Zorganizowali przerzut tych ludzi (za ogromne pieniądze) do krajów neutralnych albo do nie okupowanej części Francji. Pierwszej grupie uda się uciec, ale następnym nie: zdradzą ich kartki z pozdrowieniami i listy przysłane przez poprzedników. Nieświadomi pułapki oddadzą swe bogactwa Niemcom, po czym zostaną schwytani i wysłani do obozów koncentracyjnych. W ten sposób straci życie kilka tysięcy Żydów. Okazało się, że brał w tym udział jeden z agentów NKWD podziemia komunistycznego, zaufany Gomułki, Bogusław Hrynkiewicz. W latach 50-tych jego żona opisała to w swoich zeznaniach. Przedstawiłem tę sprawę prokuratorom IPN i ... nic: Hrynkiewicz umarł, umarła jego żona, sprawa przycichła. Kogo to dzisiaj obchodzi, że ,,elementy komunistycznego świecznika" żyły z napadów na bogatych Żydów?


Podobne wydarzenie miało miejsce w lasach wyszkowskich, w których schronili się uciekinierzy z getta ? ŻOB-owcy, ale także grupy pinkertowców, czyli tych, którzy w getcie zajmowali się grzebaniem zmarłych, po uprzednim ich obrabowaniu: ściągali z trupów i zabierali kosztowności, tj. pierścionki, obrączki, kolczyki, wyrywali złote zęby. Tak powstawał skarb PPR-u: pinkertowcy byli wysyłani w lasy wyszkowskie, gdzie trafiali pod opiekę Gwardii Ludowej, która następnie ich likwidowała. Historiografia komunistyczna podawała, że mordu tego dokonali żołnierze AK i NSZ. Są jednak konkretne raporty Gwardii Ludowej (które opublikowaliśmy) mówiące, że to ich autorzy (GL) dopuścili się tej haniebnej zbrodni: to był ten skarb PPR-u ? olbrzymia wartość w złocie zdobyta na Żydach. Kto jest dzisiaj antysemitą? My! Jaruzelski? Nie. Kiszczak? Nie. Ci wszyscy z GL-AL? Nie. My ? normalni ludzie, którzy nawet o tym nie wiedzieli i pojęcia nie mieli. Do sprawców nikt nie ma pretensji. Kwestia ta, czyli podziemie komunistyczne a Żydzi, tak naprawdę jest nierozpoznana. Cała historiografia komunistyczna była skierowana na tezę, że tylko ich konspiracja była jedynym podziemiem, które pomagało Żydom. Na podstawie tego, co zbadaliśmy, twierdzę, że było to jedyne podziemie, które Żydów mordowało. Bezpośrednim tego dowodem są wspomnienia członków GL-AL, ludzi prymitywnych i prostackich w każdym calu, którzy w 1945, 1946 r. pisali swe życiorysy partyjne ujawniając takie fakty: ,,Szlak naszej brygady AL znaczony był trupami kobiet i dzieci żydowskich", ,,Wstąpiłem do organizacji, żeby walczyć z Niemcami, a mordowaliśmy reakcjonistów z AK i NSZ oraz Żydów". Jedno tylko zgrupowanie Stefana Pilanowicza (czyli Grzegorza Korczyńskiego) ma na sumieniu setki Żydów. Kto jest temu winny? Oczywiście AK i NSZ, a nie sprawcy, tj. GL-AL, które zrzuciły z siebie wszystkie winy i przypisały je podziemiu niepodległościowemu, pomimo że są takie dokumenty, jak akta sądowe (po 1945, 1946 r. prowadzone były setki postępowań skierowanych przeciwko ,,swoim") zawierające dowody ich zbrodni. W ocenie historiograficznej i wymiaru sprawiedliwości nic złego się nie stało, gdyż wszyscy winowajcy tkwili w tych strukturach, awansowali, stawali się pułkownikami, prokuratorami (choć są świadectwa przestępstw, które popełnili). Śledztwa prowadzone przeciwko ,,swoim", przeciwko komunistom, prowadzone były w sposób utajniony, natomiast robiono procesy pokazowe przeciwko AK-owcom i NSZ-owcom: niewinni ludzie przyznawali się do nie popełnionych zbrodni, ponieważ stosowano wobec nich wymyślne tortury, np. wyłamywali im palce, wkładali między palce rozżarzone węgle i dłoń z tymi węglami ściskali drutem ? wtedy człowiek przyznawał się do wszystkiego, nawet do nie popełnionych zbrodni; ci, którzy je popełnili, w Polsce Ludowej robili zawrotne kariery ? zostawali dyplomatami, politykami, generałami, a cała sfera między podziemiem komunistycznym a Żydami pozostała jak ciemna karta, nikt tego nie dotyka, wszyscy się boją, wstydzą. Lepiej jest oczerniać innych.


Należy zauważyć, że nie był to problem rasizmu, że polscy bandyci z Gwardii Ludowej mordowali Żydów ? zbiegów z gett, uciekinierów z jakichś miasteczek, którzy schronili się w lesie. Wśród tych zbrodniarzy z GL-AL, którzy naprowadzali na kryjówki Żydów, często byli inni Żydzi; robili to dla pieniędzy i z wielu innych powodów. Jest to skomplikowane, bolesne, straszne, są to setki, jeśli nie tysiące ofiar, o których się w ogóle nie mówi, a  przecież jest to podstawa, dzisiaj szczególnie, by całą formację komunistyczną i postkomunistyczną obarczyć odpowiedzialnością -  powinni za to odpowiedzieć, ale tak się niestety nie dzieje.


CDN.
Opracowała: Danuta Markiewicz
Wcześniejsze odcinki:


1. http://solidarni2010.pl/n,3644,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-1.html
2. http://solidarni2010.pl/n,3651,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-2.html
3. http://solidarni2010.pl/n,3660,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-3.html
4. http://solidarni2010.pl/n,3665,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-4.html
5. http://solidarni2010.pl/n,3679,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-5.html
6. http://solidarni2010.pl/n,3683,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-cz-6.html


7. http://solidarni2010.pl/n,3690,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-7.html






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.