BOHATEROWIE CZY ZDRAJCY? - 4
data:11 lipca 2012     Redaktor: AlicjaS

Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim o GL ? AL Warszawa, 5 czerwca 2012 r. Część 4


BOHATEROWIE CZY ZDRAJCY?

Część 4


Polska Partia Robotnicza (PPR) powstała formalnie na początku 1942 roku. Dlaczego tak późno? Dlatego, że dla komunistów II wojna światowa nie wybuchła 1. września 1939 r., we wrześniu 1939 r. nic się nie stało, tylko imperium sowieckie zostało poszerzone na skutek porozumienia z imperium niemieckim, z III Rzeszą. Przyłączono większość Polski, następnie Litwę, Łotwę, Estonię, kawałek Rumunii, Ruś Zakarpacką. Te dwa lata (1939-1941) to dla komunistów nie jest wojna światowa (!), dla nich wojna światowa zaczęła się od zdradzieckiego napadu Hitlera na Stalina (,,Jak on mógł! Myśmy mu tak pomagali, a on nas napadł!"). Czy wielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że Polska Ludowa, a początkowo jeszcze III RP, płaciła kombatantom w tejże Polsce, którzy mieli tytuł do uprawnień (!). Żołnierze służący od 17. września 1939 r. w sojuszniczej Armii Czerwonej (napastnik taki sam jak Wehrmacht) w powojennej Polsce mieli uprawnienia kombatanckie za to, że wykonywali polecenia Stalina; byli uznani za polskich kombatantów (!). To nie były pojedyncze przypadki, było ich wiele; polskie państwo płaciło im za to, że napadli na Polskę.
W komunistycznej świadomości do 1941 r. nie ma wojny, ona zaczyna się dopiero w czerwcu 1941 r. i powoduje panikę. Stalin organizuje na tyłach wroga antyniemieckie podziemie komunistyczne. Czy tylko antyniemieckie? Rozpoczynają się przygotowania: Polska Partia Robotnicza rodzi się w Moskwie, tak naprawdę są to dyrektywy Międzynarodówki Komunistycznej, która nakazuje, by w nazwie był koniecznie przymiotnik ,,polska" partia. Kiedy zaczęto rozsyłać manifesty i przeprowadzać werbunek wśród swoich przedwojennych towarzyszy, u niektórych z nich wywołało to zawał serca: jak można mówić o polskiej partii?! Oni nie chcą służyć w ,,polskiej" partii! Oni chcą służyć w komunistycznej partii! Broń Boże w ,,polskiej"! Trwały spory, trwały nawet o nazwę. Maskowano, że jest to partia zależna od Międzynarodówki komunistycznej. Są dostępne dwa tomy wspomnień Władysława Gomułki ? bardzo mocno pokancerowane, ocenzurowane, ale niezwykle potrzebne. Napisał w nich: "Nie mieliśmy złudzeń i tak wiedzieliśmy, że jesteśmy agenturą Międzynarodówki komunistycznej". Napisał wprost: "Partia ta od początku miała dwa oblicza: jawne i tajne. Jawne było wszystko to, co pisano w gazetkach, co głoszono propagandowo, że jest to jedna z polskich partii, lecz o nieco innej orientacji, która widzi sojusze odwrócone ? naszym sojusznikiem jest Związek Radziecki, państwo ważniejsze, silniejsze i na nim trzeba polegać, ale my jesteśmy samodzielni". Była to tylko propaganda. Dalej pisze: "To był lep, żeby się ludzie nabierali".
Tajnym obliczem tej partii było NKWD, kościec ? sowiecka agentura, o której sporo wiemy. Może nie u nas to publikują, ale w sowieckich archiwach są dokumenty z pseudonimami: W. Gomułka ? pseudonim "Kowalski", Jóźwiak ? szef sztabu Armii Ludowej, choć był tylko kapralem, Ignacy Noga ? po wojnie "Sowiński", M. Moczar ? "Woron 036" (kryptonim w NKWD). To jest elita późniejszej władzy ludowej: ludzie bez przeszłości z fałszywymi życiorysami, często z fałszywymi nazwiskami, tworzyli równoległą władzę w postaci późniejszych konspiracyjnych rad narodowych, których tak naprawdę nie było, gdyż podawano trzy, cztery fikcyjne nazwiska.
31 grudnia 1943 r. komuniści ogłosili, że powstała Krajowa Rada Narodowa (KRN), czyli podziemny parlament w okupowanej Polsce. Sejm ten (wcale nie komunistyczny?) składał się z przedstawicieli kilkudziesięciu organizacji, członków KRN było 17 czy 18 i każdy z nich reprezentował po kilka organizacji lub stowarzyszeń. To miała być po wojnie nowa władza. Partia ta nie tworzyła się z niczego, mimo że była sowiecką agenturą, co bardzo starannie ukrywała w nazwie i działalności, pokrywała to frazesami patriotycznymi, ale czasami zdarzały się pewne inicjacje, ogłaszano czasami negocjacje, za które otrzymywali z Moskwy gromy i targanie po uszach. Georgij Dymitrow, szef komunistycznej Międzynarodówki pisał: "Towarzysze, nie możecie mówić o Związku Sowieckim, o podległości, bo to jest politycznie niepoprawne". Jak widać, nie jest to określenie lewaków amerykańskich, stalinowcy dobrze znali to określenie: "Na tym etapie nie dajemy takich nazw, teraz stoimy na platformie demokratycznej; mówcie o wolnej Polsce, o prawach człowieka, o demokracji". To im nakazywali sowieci, publikowali to i być może jakieś osoby na to się nabierały, chociaż podejście podziemia niepodległościowego było zdrowe ? od samego początku wiedziano, że to jest sowiecka agentura, że to jest siła, która sama w sobie nie znaczy nic, nie mając oparcia sowieckiego mocarstwa, które przyjdzie tu po 1942, 1943 r. Coraz bardziej stawało się jasne, jaki będzie układ sił w Europie, będzie więc parawan ukrywający, że nie musi być republika sowiecka, ale Polska będzie sowiecka, tak jak to się zresztą stało. Część ugrupowań niepodległościowych ? przede wszystkim ugrupowania obozu narodowego - wydała komunistom zdecydowaną walkę. Narodowcy pisali, że wróg jest jeden, niezależnie od tego, jak się nazywa: czy to jest Niemiec, czy to jest bolszewik. Jednym i drugim chodzi o to samo ? o zniszczenie Polski i sprowadzenie jej do roli niewolnika.
Polska Partia Robotnicza (PPR) zanegowała Delegaturę Rządu nazywając ją "mianowańcami" bez żadnego poparcia, a Polski Rząd na Wychodźstwie, urząd Prezydenta, czyli wszystko, co było zewnętrznym symbolem trwałości RP; zanegowali jej istnienie oraz to, że w kraju jest polskie państwo podziemne, które ma własną armię ? przyszłe wojsko polskie.


CDN.

Opracowała: Danuta Markiewicz

Wcześniejsze odcinki:

1. http://solidarni2010.pl/n,3644,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-1.html
2. http://solidarni2010.pl/n,3651,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-2.html
3. http://solidarni2010.pl/n,3660,8,bohaterowie-czy-zdrajcy-3.html
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.