Fundacja Pro Prawo do Życia: Czym zajmują się politycy gdy my czekamy na zakaz aborcji?
data:16 lutego 2018     Redaktor: agalaura

Jestem bardzo zaniepokojona tym, co w ostatnim czasie dzieje się w Sejmie.
Parlament przyjął niedawno obywatelski projekt ustawy zakazujący aborcji eugenicznej. Poparła go rekordowa liczba Polaków. Jednak w planach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny debaty nad zakazem zabijania dzieci nie ma przez najbliższe… pół roku!


Wiedzą Państwo co to oznacza?

Przez ten czas w polskich szpitalach zostanie zamordowanych co najmniej kilkaset maluszków! W 2016 r. zabito 1098 dzieci, z czego aż 95% tylko dlatego, że podejrzewano je o chorobę. Każdy dzień zwłoki z zakazem aborcji eugenicznej to 3 zabite maleństwa.

Politycy mają wszystko, czego potrzebują, aby natychmiast powstrzymać to barbarzyństwo. Gdyby chcieli, już teraz aborcja eugeniczna byłaby zakazana. Wolą jednak zajmować się czymś zupełnie innym…

Przemoc

Pod koniec stycznia, w sytuacji, gdy każdego dnia morduje się w Polsce 3 dzieci, Sejm… zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami!

Od teraz za znęcanie się nad psem można trafić do więzienia nawet na 5 lat. Sprawcy takiego przestępstwa może również grozić nawet do 100 tysięcy złotych kary, którą będzie musiał przeznaczyć na rzecz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, oraz zakaz posiadania zwierząt i pracy w zawodzie związanym z kontaktem ze zwierzętami.

Wiceminister sprawiedliwości, odpowiedzialny za prace nad tym projektem, tak skomentował te zmiany:

„to dobra wiadomość, szczególnie dla tych, którzy od dawna domagali się, aby polskie państwo nie było bezradne wobec zwyrodnialców znęcających się nad zwierzętami. Sejm przyjął przepisy, które sprawią, że państwo będzie stanowczo zajmowało się osobami, które w sposób haniebny, brutalny i bestialski traktują zwierzęta”

Te słowa bardzo mnie poruszyły i trudno mi było doczytać je do końca...

My od dawna domagamy się, aby polskie państwo stanowczo zajmowało się osobami, które torturują i bestialsko mordują maleńkie, chore dzieci. Gdzie dobre wiadomości dla nas?! Jak to możliwe, że oprawcom zwierząt grożą tak surowe kary, a aborterzy odpowiedzialni za śmierć maluszków w szpitalach są całkowicie bezkarni?

Co więcej, są nie tylko bezkarni, ale również otwarcie tolerowani i opłacani! Zajmują stanowiska publiczne, bez przeszkód pracują w publicznych szpitalach, a ich krwawą działalność i ja i Państwo opłacamy z podatków, gdyż NFZ płaci za każdą aborcję ponad tysiąc złotych!

Jak w ogóle można priorytetowo potraktować dobro zwierząt, a sprawę ludzkiego życia odłożyć na później? Nie wiem, co politycy zamierzają zrobić w tej sprawie, ale wiem, co już robią aborcjoniści.

Feministki i inni zwolennicy zabijania rozpoczęli ostatnio ogólnopolską akcję pod tytułem: „Nie jesteś sama”. Próbują wmówić kobietom, że aborcja jest czymś normalnym i powszechnym, oraz że nikt nie powinien czuć się winnym z powodu zamordowania swojego dziecka!

Organizatorzy akcji zajmują się nie tylko manipulacją, ale również pomagają kobietom… zabić swoje dziecko w domu za pomocą pigułek aborcyjnych! Pomagają zamawiać mordercze środki z zagranicy i udzielają rad jak ich stosować aby skutecznie zabijały.

Wiedzą Państwo, do czego to wszystko prowadzi?

Amerykańscy psycholodzy opublikowali ostatnio badania, w których dowodzą, że aż 73% kobiet, które dokonały aborcji, zrobiło to pod wpływem presji! Z tej liczby ponad połowa twierdziła, że zabiła swoje dziecko, by zadowolić innych. My z rozmów z polskimi psychologami wiemy, że 80% kobiet, którym prowadzący ciążę lekarz zasugerował aborcję decyduje się na nią właśnie ze względu na opinię „specjalisty”. To są właśnie efekty akcji aborcjonistów.

Ich hasło „Nie jesteś sama” oznacza w praktyce coś zupełnie innego. Kobiety faktycznie nie są same, bo z każdej strony ktoś na nie naciska, aby tylko zmusić je do dokonania aborcji. Aborterzy robią to na każdym kroku, sugerując tylko jedno rozwiązanie wszelkich problemów – egzekucję na dziecku.

Szanowni Państwo, aborcjoniści sieją swój zamęt za pomocą billboardów, które powiesili już w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu i Katowicach. W krótkim czasie zebrali na ten cel aż 23 000 złotych. W tym samym czasie my zostaliśmy zmuszeni do zmniejszenia naszych akcji billboardowych z powodów finansowych. Nie możemy jednak zaprzestać pokazywania prawdy o aborcji.

Musimy pokazywać czym jest ten barbarzyński proceder, aby wywierać naciski na polityków i budzić sumienia Polaków. Jeśli z naszej strony nie będzie dużych i zdecydowanych akcji, posłowie z pewnością szybko nie zajmą się projektem ustawy i będą ginęły kolejne dzieci.

Billboard w Zakopanem

Wciąż mamy podpisaną umowę na dwa duże, antyaborcyjne billboardy, które powiesiliśmy w okolicy Zakopanego. Trwa sezon narciarski, więc to idealne miejsca, aby prawda o aborcji docierała do tysięcy Polaków. Ich wynajem kosztuje jednak 9 000 zł miesięcznie za jeden billboard. Chciałabym, aby wisiały tam co najmniej do końca sezonu.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

W 20016 r. zabito aż 26 razy (!) więcej dzieci podejrzanych o chorobę niż w 1996 r. Proces eliminacji chorych maluszków ciągle przyspiesza i musimy zrobić wszystko aby go zatrzymać.

W polskich szpitalach codziennie giną dzieci. Politycy nic z tym nie robią, a aborcjoniści naciskają coraz mocniej, aby ofiar było jeszcze więcej. Dlatego bardzo proszę o pomoc w pokazywaniu prawdy!

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl

image

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.