Obywatel kontra sądy: Mienie utracone w PRL dziś nie do odzyskania
data:20 stycznia 2018     Redaktor: agalaura

Tomasz Mianowicz
 
MOJE STARANIA O ZWROT MIENIA ZABRANEGO MI PRZEZ ORGANY BEZPIECZEŃSTWA PRL W RAMACH PRZEŚLADOWAŃ NATURY POLITYCZNEJ WZGLĘDNIE O UZYSKANIE ODSZKODOWANIA ZA STRACONE MIENIE

 
 
Kolejna rozprawa odbędzie się 22 stycznia 2018 r. o godz. 13:30 przed Sądem Okręgowym w Krakowie, Wydz. II Cywilny Odwoławczy, ul. Przy Rondzie 7, sala K-414 (pawilon K).
 
I. Okoliczności poprzedzające postępowanie prokuratury i postępowanie sądowe
 
1. Z początkiem ll. 1990-tych pojawiły się doniesienia prasowe dot. zwracania przez władze państwowe – także z urzędu – mienia i przedmiotów zatrzymanych bądź skonfiskowanych w PRL u osób szykanowanych z przyczyn politycznych. Z uwagi na te informacje zwróciłem się pismem z 8.3.1991r., wysłanym z mego ówczesnego miejsca zamieszkania, czyli z Paryża, do Ministra Spraw Wewnętrznych o spowodowanie zwrotu mienia zatrzymanego u mnie przez Służbę Bezpieczeństwa w wyniku przeszukań mieszkania i osoby w ll. 1979 – 1980. Dołączyłem kserokopie pokwitowań oraz zatwierdzeń zatrzymania i przeszukania, obejmujących kilkadziesiąt pozycji, głównie pierwopisów moich prac literackich i publicystycznych, przeznaczonych do druku w periodykach emigracyjnych lub w prasie wydawanej w Polsce poza zasięgiem cenzury oraz druków zwartych pozbawionych w PRL tzw. debitu komunikacyjnego. Moje pismo nie spowodowało oczekiwanego efektu; jedynie Urząd Ochrony Państwa poinformował mnie listem z 23.5.1991r., przesłanym za pośrednictwem Konsulatu Generalnego w Paryżu, że w dniu 10.12.1982r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia orzekł o przepadku na rzecz Państwa przedmiotów zakwestionowanych u mnie. O rzeczonym postępowaniu nie byłem nigdy przedtem informowany. Ponadto UOP twierdził, że wspomniane przedmioty zostały zniszczone w 1984 r. Konsulat Generalny RP, do którego skierowałem odpowiedź na pismo z 23.5.1991r., odmówił jej przekazania adresatowi.
 
2. Przez następne półtora roku starałem się, kierując pisma do UOP, Ministra Sprawiedliwości, Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście a także Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, o uzyskanie dokumentów względnie bliższych informacji dot. prowadzonych przeciwko mnie w PRL postępowań sądowych i wydanych decyzji. Ponieważ nie przedstawiono mi żadnych dokumentów dla uwiarygodnienia twierdzeń UOP, pismem z 29.3.1993r. zwróciłem się o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich.
 
II. Postępowanie prokuratorskie i sądowe w trybie rewizji nadzwyczajnej dotyczące przepadku dowodów rzeczowych
 
3. W wyniku interwencji RPO Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście podjął decyzję o odtworzeniu brakujących akt postępowania sygn. akt 1 Ds 742/82 oraz przekazał nieznane mi uprzednio postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia z 10.12.1982 r. – sygn. akt II Ko 514/82/S o orzeczeniu przepadku na rzecz Skarbu Państwa przedmiotów zabezpieczonych w trakcie przeszukania mego mieszkania i osoby w dniach 20.10.1979r., 16.8.1980r., 23.4.1979r. przez zniszczenie.
 
4. Zapewne również na skutek interwencji RPO dn. 4.12.1993r. Departament Prokuratury Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedział na moje pismo z dn. 29.1.1992 r., informując mnie, że zostało ono potraktowane jako wniosek o uchylenie przez Prokuratora Generalnego w trybie art. 294 § 2 kpk2 prawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania na podstawie przepisów dekretu z 12.12.1981r., lecz wniosek ten może zostać rozpatrzony dopiero po odtworzeniu akt, które zaginęły w prokuraturze Kraków – Śródmieście. Pismem z 12.1.1995 r. Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście poinformowała mnie o podjęciu na nowo prawomocnie umorzonego śledztwa w sprawie przestępstwa z art. 271 § 1 kk w zw. z art. 273 § 2 kk sygn. akt 1 Ds 742/82 i że wznowione postępowanie prowadzone jest pod sygnaturą 1 Ds 79/95. Postanowieniem z 20.1.1995r. Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście umorzyła rzeczone śledztwo wobec braku cech przestępstwa.
 
5. Ponieważ pomimo umorzenia śledztwa moje wnioski o uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia za  represje o charakterze politycznym, tudzież o zwrot mienia oraz zakwestionowanych u mnie przedmiotów bądź ich równowartości nie zostały rozpatrzone, 12.8.1996r. ponownie zwróciłem się do RPO. Dn. 9.6.1997r. Rzecznik skierował pismo do Prokuratury Krajowej, podkreślając m.in., że od marca 1991r. staram się o uchylenie represyjnych decyzji sądowych i administracyjnych a także o zwrot prac literackich i publicystycznych. Pismem z 9.9.1997r. Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście poinformowała mnie, że od momentu orzeczenia przepadku na rzecz Skarbu Państwa przedmiotów zabezpieczonych w czasie przeszukań, dysponentem tych dowodów rzeczowych stał się sąd, ale w jego aktach brak protokołu zniszczenia. Pismo prokuratury przesłałem do RPO, prosząc dn. 7.10.1997r. ponownie o pomoc. 2.12.1997r. RPO zwrócił się do Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej z prośbą o podjęcie działań na rzecz uchylenia prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego Kraków – Śródmieście z dn. 10.12.1982r. w sprawie II Ko 514/92. Rzecznik podkreślił, że dopiero uchylenie wspomnianego postanowienia umożliwi ubieganie się o zwrot mojej własności albo o odszkodowanie wynikające z niemożności odzyskania zakwestionowanych przedmiotów.
 
6. W wyniku interwencji RPO Prokuratura Krajowa zobowiązała Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie do spowodowania, aby Prokurator Rejonowy w Krakowie – Śródmieściu wystąpił do Sądu Wojewódzkiego w Krakowie o wznowienia postępowania Sądu Rejonowego ws. II Ko 514/92. Wniosek taki Prokuratura Rejonowa skierowała do Sądu Wojewódzkiego dn. 16.3.1998 r. Postanowieniem z 18.3.1998 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy postanowił wznowić postępowanie ws. II Ko 514/82/S Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia, uchylić prawomocne postanowienie tego sądu z 10.12.1982 r. i przekazać mu sprawę do ponownego rozpoznania. Następnie 21.5.1998 r. Sąd Rejonowy umorzył postępowanie sądowe w przedmiocie orzeczenia przepadku dowodów rzeczowych i pozostawił właściwemu prokuratorowi decyzję w kwestii zwrotu zatrzymanych przedmiotów.
 
7. Dn. 11 7.1998r. powiadomiłem RPO, że moje dotychczasowe starania o zwrot „dowodów rzeczowych” nie przyniosły pożądanego rezultatu. Pismem z 22.9.1998r. sygn. akt 1 Ds. 79)95)S Prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie Śródmieściu poinformowała mnie, że zwrot zabezpieczonych u mnie przez SB książek, czasopism i innych dokumentów nie jest obecnie możliwy, ponieważ przedmioty te zostały protokolarnie zniszczone w dniu 1.8.1984r.
 
8. W piśmie z dn. 25.11.1998r., skierowanym do RPO, podkreśliłem, ze moje ponad 7-letnie działania na rzecz zwrotu skonfiskowanego mienia i uzyskania zadośćuczynienia zakończyły się niepowodzeniem.
 
III. Postępowania sądowego w trybie ustawy rehabilitacyjnej
 
9. Po nowelizacji Ustawy Rehabilitacyjnej (zwanej też ustawą lutową) pismem z 17.11.2008r. złożyłem w Sądzie Okręgowym w Warszawie – Wydz. VIII Karny – wniosek o przyznanie mi odszkodowania za straty, jakie poniosłem w wyniku represji o charakterze politycznym pod koniec lat 1970-tych i na początku lat 1980-tych. Postanowieniem z 21.1.2009r. Sąd Okręgowy w Warszawie na podstawie art. 35 § 1 kpk oraz art. 2, 8, 11 Ustawy z 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie – Wydziałowi III Karnemu, jako sądowi właściwemu miejscowo.
 
10. Na rozprawie przed wydziałem karnym Sądu Okręgowego w Krakowie w dniu 4.10.2010r. sprecyzowałem swój wniosek jako roszczenie w wysokości 25.000 zł tytułem odszkodowania za straty wynikłe ze zniszczenia zatrzymanych przy okazji przeszukań mego mieszkania i osoby książek oraz czasopism a także rękopisów moich prac o charakterze publicystycznym, przeznaczonych do druku w prasie emigracyjnej względnie w krajowej prasie podziemnej. Oświadczyłem, że publikowanie w prasie emigracyjnej było źródłem mego utrzymania. Uczestniczący w sprawie prokurator wniósł o dopuszczenie dowodu z akt postępowania wznowieniowego SR odnośnie dowodów rzeczowych (cf. II supra). Ponadto prokurator wskazał na orzecznictwo, w myśl którego dochodzenie roszczeń o zwrot mienia skonfiskowanego lub jego równowartości, opartych na art. 10 Ustawy Rehabilitacyjnej, odbywa się przed sądem cywilnym.
 
11. Pismem z 22.11.2010r. sprecyzowałem, że wnoszę o przyznanie mi odszkodowania za poniesione szkody, zadośćuczynienia za doznane krzywdy a także o wypłatę równowartości przedmiotów zatrzymanych w toku prowadzonego przeciwko mnie postępowania, których zwrot nie jest możliwy. Podkreśliłem, że chodzi m.in. o rękopisy i maszynopisy moich prac, powstałych na przełomie lat 1970/80 a konfiskata, względnie zniszczenie których uniemożliwiło mi uzyskanie honorariów autorskich. Sąd postanowił odroczyć rozprawę celem przeprowadzenia kwerendy w IPN.
 
12. Dn. 27.9.2011r. sąd ogłosił wyrok, którym na podstawie art. 11 ust. 2 i art.13 Ustawy z 23.2.1991r. zasądził od Skarbu Państwa na moją rzecz 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami, zaś dalej idące żądania oddalił. Równocześnie sąd postanowił na zasadzie art. 35 k.p.k. stwierdzić swoją niewłaściwość i przekazać sprawę w zakresie mego wniosku o odszkodowanie za zatrzymane dowody rzeczowe na drogę procesu cywilnego do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia.
 
13. W postępowaniu przed Sądem Rejonowym Kraków – Śródmieście mój pełnomocnik określił wartość sporu na 75 000 zł i wniósł o zwrot opłaty sądowej od pozwu, powołując się na uchwałę SN z dn. 2.7.1992 – I KZP 15/92. W dalszym toku postępowania sprecyzował, że domagam się 15.000 zł tytułem wartości utraconych książek, periodyków i pozostałych publikacji zabranych w trakcie przeszukań oraz 60.000 zł z tytułu wartości skonfiskowanych artykułów przeznaczonych do publikacji w miesięczniku „Kultura”, wydawanym w Paryżu przez Jerzego Giedroycia.
 
14. SR zlecił oszacowanie wartości utraconego przeze mnie mienia biegłemu sądowemu Maciejowi Doboszowi, „specjaliście od wyceny ruchomości, majątku ruchomego dzieł sztuki, przedmiotów rzemiosła artystycznego oraz prac stolarsko-konserwatorskich”. Biegły oświadczył na piśmie, że wycena jest praktycznie niemożliwa. Na rozprawie 21.11.2014r. powiedział, że 2000 zł to kwota, którą można byłoby uzyskać dzisiaj ze sprzedaży „tych rzeczy”. Wyrokiem z 12.6.2015r. SR zasądził na moją rzecz kwotę 2000 zł i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu podkreślił, że jego kognicja ogranicza się do orzekania w zakresie zwrotu mienia i przedmiotów bądź ich równowartości w oparciu o art. 10 Ustawy Rehabilitacyjnej a w zakresie orzekania ws. odszkodowania właściwy jest Sąd Okręgowy wydział karny.
 
15. Powyższy wyrok w zakresie oddalenia powództwa zaskarżyłem w drodze apelacji do Sądu Okręgowego, zarzucając:
1°) brak rozpoznania istoty sprawy z uwagi na błędną wykładnię art. 10 ust. 1 ustawy rehabilitacyjnej poprzez pominięcie definicji legalnej mienia podanej w art. 44 kc. Obejmuje ono wszystkie prawa o charakterze majątkowym, m.in. utwory w sensie art. 1.1 Ustawy o prawie autorskim;
2°) pominięcie w interpretacji art. 10 ustawy rozróżnienia pomiędzy „przedmiotami” (w sprawie chodzi o druki zwarte) i „mieniem” w sensie niematerialnych praw majątkowych, czyli utworami;
3°) zasądzenie należnej powodowi kwoty podług algorytmu ustalającego wartość „za jaką przedmiotowe rzeczy zostałyby dziś sprzedane”;
4°) oparcie wyroku na opinii biegłego, która nie spełnia elementarnych wymagań ustalonych w orzecznictwie SN dla tego typu dowodów;
5°) pominięcie wniosków dowodowych powoda;
6°) bak uzasadnienia wyroku w zakresie merytorycznego oddalenia powództwa, w tym sensie SR stwierdził brak swej właściwości rzeczowej; nie mógł zatem oddalić powództwa jako takiego, lecz winien był powstrzymać się od orzekania w tym zakresie.
 
Pozwany apelacji nie złożył.
 
16. Na rozprawie 29.4.2016r. sąd przesłuchał biegłego Dobosza. Sąd starał się przekonać go – wbrew wyrażonemu przez niego uprzednio przekonaniu, że jest on kompetentny także ws. wyceny rękopisów czy ulotek, czyli pozycji, które nie były przedmiotem wcześniejszej opinii pisemnej. Biegły zrównał wartość wydanych na emigracji dzieł Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Leszka Kołakowskiego czy Czesława Miłosza z dziełami Lenina i wydawaną w PRL serią tanich kryminałów „Tygrys”, „na które również jest rynek”. Pismem z 26.7.2016r. wystąpiłem o wyłączenie biegłego, wskazując na fakt, że składał on wzajemnie wykluczające się wypowiedzi dla uzasadnienia niekorzystnej dla mnie opinii. Sąd bez uzasadnienia oddalił mój wniosek.
 
17. Dn. 31.1.2017r. wpłynęła do sądu opinia biegłego Pawła Podniesińskiego, dotycząca ustalenia wartości antykwarycznej dokumentów, w sprawie których nie wypowiedział się biegły Dobosz, tzn. moich rękopisów i maszynopisów a także czasopism wydanych w „drugim obiegu” i druków ulotnych. Wobec opinii biegłego zgłosiłem zarzuty.
 
18. Kolejna rozprawa odbędzie się 22 stycznia 2018r. o godz. 13:30 przed Sądem Okręgowym w Krakowie, Wydz. II Cywilny Odwoławczy, ul. Przy Rondzie 7, sala K-414 (pawilon K).
 
18 I 2018 Tomasz MIANOWICZ
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.