Fundacja Pro Prawo do Życia: Jak to w ogóle jest możliwe?
data:10 stycznia 2018     Redaktor: agalaura

Zastanawiam się, jak coś takiego w ogóle jest możliwe?

 

 

W czasie gdy piszę te słowa, Sejm całkowicie na serio rozpatruje pomysł dopuszczający masowe ludobójstwo. Zgłoszony przez zwolenników aborcji i poparty przez skrajną lewicę projekt o zakłamanej nazwie „Ratujmy kobiety”, stał się przedmiotem obrad parlamentu.

W tej chwili w naszym kraju morduje się ponad tysiąc dzieci rocznie. Zwolennicy aborcji chcą aby ten krwawy proceder nabrał jeszcze bardziej masowego charakteru. W Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii zabija się każdego roku 200 000 dzieci.

Aborcjoniści chcieliby aby podobnie było w Polsce. Aby jak najwięcej było ofiar i zysków dla biznesu aborcyjnego. Aby ginęło jak najwięcej maluszków.

Dębski Herod

W 18 tygodniu ciąży dziecko ma już 14 centymetrów. Ma własne, niepowtarzalne linie papilarne. Potrafi ssać kciuk, a jego ruchy są odczuwalne dla matki. Tydzień wcześniej ćwiczyło połykanie i ssanie a teraz uczy się ziewania i czkania.

Być może pewnego dnia taki maluszek ziewnie i ułoży się wygodnie aby bezpiecznie zasnąć. A wtedy poczuje zimne szczypce, które zaczną rozrywać go na strzępy, aby w końcu w torturach zakończyć jego życie.

Właśnie tak wygląda aborcja. I właśnie nad rozszerzeniem tego zjawiska na skalę masową debatuje polski parlament. Sam fakt pochylenia się nad tak okrutnym barbarzyństwem nawet na sekundę, świadczy o kondycji naszego państwa i społeczeństwa.

Jestem pewna, że zwolennicy mordowania dzieci nie odpuszczą i będą dalej domagać się kolejnych ofiar. Aby zwiększyć ich liczbę będą jeszcze bardziej manipulować społeczeństwem. Oto przykład:

Przeczytałam ostatnio w internecie poruszającą historię małego Juliana, który urodził się przedwcześnie w jednym z polskich szpitali w 23 tygodniu ciąży. Jego stan był dramatyczny a lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie.

Był operowany gdy ważył jedynie 700 gramów! Dwukrotnie był reanimowany. Po zabiegu pojawiły się zmiany w mózgu a niedługo potem jelito Julianka przykleiło się do wątroby. Batalia o jego życie trwała bardzo długo aż wreszcie…

Niepokojące zmiany cofnęły się, a chłopczyk zaczął samodzielnie oddychać. Rodzice w końcu mogli wziąć go na ręce!

W słowniku aborcjonistów nie ma jednak takich wyrażeń jak walka o zdrowie czy troska o pacjenta. Oni nawet nie nazywają maleńkiego dziecka „człowiekiem”. To zawsze „płód”, „ciąża” lub „zlepek komórek”. Wystarcza jedynie podejrzenie choroby „płodu” aby „przerwać ciążę”.

Dla nich maleńki, 23 tygodniowy Julian nie jest człowiekiem tylko „płodem”, którego należało się szybko pozbyć bo jego leczenie jest trudne, drogie i skomplikowane.

Właśnie do takiego „rozwiązania problemu” aborcjoniści namawiają wszystkie kobiety oraz domagają się takich zmian w prawie, aby jeszcze bardziej ułatwić zabijanie.

Aby ratować maluszki zagrożone aborcją musimy dalej pokazywać prawdę o tym zbrodniczym procederze.

W trakcie trwania debaty parlamentarnej nad aborcyjnym projektem ustawy, nasi działacze rozpoczęli pokazywanie prawdy o aborcji wchodzącym do Sejmu politykom. Zrobili to w sposób, jakiego jeszcze nigdy nie było w Polsce.

Dzięki naszym Darczyńcom udało nam się wynająć przyczepę z ogromnym telebimem, na którym pod wejściem do Sejmu wyświetlamy film pokazujący jak wygląda aborcja! Ogromny ekran pokazuje obraz w jakości HD, a dzięki nagłośnieniu słychać nas z daleka.

Proszę spojrzeć, jak to wygląda i jak ogromne wrażenie robi ta akcja:

Telebim pod Sejmem

Film i dźwięk to obecnie najmocniejszy środek przekazu. Po zakończeniu akcji pod Sejmem chciałabym rozstawić taką przyczepę z telebimem w centrum Warszawy lub innego dużego miasta. W ten sposób dotrzemy do tysięcy ludzi a obraz, który zobaczą, na długo zostanie w ich pamięci i z pewnością zmieni ich świadomość na temat aborcji.

Kupno takiego telebimu wraz z przyczepą to wydatek aż 250 000 złotych. Ale jego wynajęcie na dwie doby to już tylko 11 000 zł. Chciałabym, aby przez 48 godzin pokazywał prawdę o aborcji w ruchliwym miejscu, odwiedzanym przez tysiące osób.


Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Film pokazujący jak wygląda i czym jest aborcja na zawsze zostaje w pamięci i radykalnie odmienia poglądy. Stoimy przed szansą pokazania go dużej grupie osób.

W tym samym czasie zwolennicy aborcji będą dalej kłamać i manipulować społeczeństwem, usiłując wmówić Polakom, że aborcja to „zabieg” a dziecko to „płód”. Musimy być aktywni i docierać z prawdą tak szeroko, jak tylko jest to możliwe. Akcja z telebimem bardzo w tym pomoże i przyczyni się do uratowania życia dzieci!

 

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.