Bożena Ratter: Europejska elita polityczna
data:10 stycznia 2018     Redaktor: agalaura

Stanisław Janecki w poniedziałkowym Przeglądzie Tygodnia zajął się bardzo ważnym tematem, może nawet najważniejszym. Brakiem wykształconych elit, również politycznych, które niezależnie od orientacji ideologicznej zorientowane byłyby pro państwowo, działałyby tylko w interesie państwa, jak to było za II RP. „W 2006 roku rozmawialiśmy o modelu wymiany elit. Do tego potrzebne byłyby tylko 2 uczelnie z powoływanymi w otwartych konkursach międzynarodowych naukowcami. I te uczelnie byłyby kuźniami kadr! Bo tak jest u Brytyjczyków, Francuzów, Niemców, w USA. W Polsce elit się nie tworzy. Mamy za sobą 29 rok transformacji i na poziomie szkół elit nie mamy nic!".

 
 

Nie ze wszystkim się  zgadzam. Dzisiaj (8.01.2018) Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie zaprosił na dyskusję Czy pamięć o dawnych żydowskich współmieszkańcach jest dziś elementem polskiej wspólnoty pamięci w oparciu o prezentację wyników badań socjologicznych zrealizowanych na obszarze regionu podkarpackiego wśród ostatnich polskich świadków Zagłady i ich potomków. Dr Krzysztof Malicki, pracownik Instytutu Socjologii  Uniwersytetu Rzeszowskiego (od 15.02.2017 – członek Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa  przy Oddziale Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie) przez siedem lat prowadził badania, które określa jako kosztowne i trudne w realizacji. Kilka z poruszanych wątków:

ankiety wśród 1000 mieszkańców wykazały różnice w pamięci o Żydach trzech grup pokoleniowych. Ogólny wniosek: Żydzi w pamięci są, ale nie u wszystkich i gdzieś na obrzeżach, a nie we wspólnocie. Wrażliwość ankietowanych  taka, że gorzej być nie może. Pamięć Polaków jest bardzo zamknięta, to że to Żydzi byli większością ofiar zagłady jest faktem, ale nawet fakt nie jest oczywisty dla pamięci Polaków. Obecnie toczy się żarliwe boje o miejsca pamięci, przykładem jest Muzeum II Wojny Światowej czy Muzeum Ulmów, muzea powstają gdy nie ma już świadków, gdy znika pamięć komunikatywna i ktoś musi przejąć kształtowanie pamięci. Była też mowa o przejmowaniu przez Polaków mienia żydowskiego, ankietowani, którzy zamieszkują dawne posiadłości żydowskie na pytanie, czy należy je oddać, odpowiadali negatywnie.

Pierwsze pokolenie ankietowanych, (już dzisiaj nie żyjący) przyznawało, że w ich sąsiedztwie było wydawanie, okradanie czy nawet zabójstwa Żydów.  Mówili to „z pewną swobodą, może dlatego, że były to ich ostatnie dni, więc nie mieli niczego do stracenia” – przytaczam słowa dr socjologii. Pytania podczas dyskusji zadawały osoby zajmujące się zawodowo tematem, dociekały dlaczego ankietowani wypowiadali się  „z pewną swobodą” i czy można tę wiedzę (o morderstwach) wykorzystać oraz jak upublicznić tę wiedzę. Wielkie badania będą kontynuowane. Pogrom w Jedwabnem, pogrom kielecki i podkarpacki dokonany był tylko przez Polaków, to było oczywiste dla dyskutantów.

Dr Helena Datner nawiązała do pytania o mówieniu z „pewną swobodą” o tym, co się działo, co może nawet sami to robili (socjolog tego nie powiedział). To ważne, mówiła, z jednej strony prace naukowe socjologa, czyli badanie pamięci  dotyczące tego co działo się na polskiej prowincji, mordy na Żydach, czyli III etap holocaustu. Jest jeszcze jedna dziedzina wiedzy, za 2 dni odbędzie się konferencja w Krakowie „Świadkowie”, mamy wiele do powiedzenia na temat kultury polskiej i jej antysemickiego wymiaru i tego, że to co się mogło kiedyś wydawać jakimś zaskoczeniem to teraz, na gruncie badań, mówi o tym, że kultura polska jest kulturą antysemicką. Konferencja organizowana jest przez Katedrę Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego pod patronatem Ośrodka Badań nad Kulturami Pamięci. Dr Maria Kobielska, pracownik Katedry i Ośrodka została laureatką stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla wybitnych młodych naukowców. Zespół Ośrodka Badań nad Kulturami w grudniu 2017 uczestniczył w konferencji Memory Studies Association w Kopenhadze. Ciekawe, jaką wiedzą podzieliły się ekspertki z Ośrodka Badań nad Kulturami. Jak widać można wykształcić w istniejących uczelniach pokolenie socjologów i antropologów, którzy stanowią „elitę” europejską naukową i polityczną. Ale nie polską.

  http://www.kulturypamieci.polonistyka.uj.edu.pl/

Szkoda, że nie prowadzone są porównawczo badania socjologiczne oparte o pamięć komunikatywną  i wiedzę. czyli kulturę polską, dotyczące pamięci o pozostałych Polakach mordowanych w operacji polskiej NKWD (1937-1938), Tannenberg, akcji AB, w Piaśnicy, Zamojszczyźnie, Katyniu, Lwowie, Stanisławowie, Augustowie, Grodnie, Ponarach, na Wołyniu i wielu innych miejscach. Pamięci o milionach zsyłanych na Sybir, do Kazachstanu, mordowanych w polskich katowniach UB, marginalizowanych, wyrzucanych poza granice Polski,  okradanych z domów rodzinnych i majątku przez Niemców, bolszewików, Ukraińców i rodzimych komunistów. Dopominajmy się od agresorów odszkodowania na "pomoc ocalałym z holocaustu Polakom, Ormianom, Romom …, na wsparcie edukacji o ich holocauście”.

Dr Helena Datner powiedziała, że w latach 1945 – 1946 nie było Żydów  w pamięci Polaków. A Mieczysław Mietkowski, Roman Romkowski, Józef Różański, Jakub Berman, Julia Brystygier? To tylko kilka postaci tego okresu.
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.