RKW: Problemy z systemem podczas wyborów 2014 - odpowiedzialna Beata Tokaj według NIK
data:02 grudnia 2017     Redaktor: agalaura

Przytaczamy kolejne fragmenty WYSTĄPIENIA POKONTROLNEGO Najwyższej Izby Kontroli po kontroli w PKW, którą przeprowadzono na początku 2015 r. w związku ze skandalem wyborczym podczas wyborów samorządowych 2014r. Funkcję szefa KBW pełniła już wówczas - i pełni do chwili obecnej - Beata Tokaj. To ona faktycznie nadzoruje organizację procesu wyborczego w Polsce, a także ponosi odpowiedzialność za problemy z systemem informatycznym do obsługi wyborów.
Cz.1 w artykule: RKW: Co sądził NIK o szefie Krajowego Biura Wyborczego Beacie Tokaj?

 
 
(...)
 
W działalności kontrolowanej jednostki w przedstawionym wyżej zakresie stwierdzono następującą nieprawidłowość:
 
Wystąpiło opóźnione w stosunku do potrzeb projektu informatycznego przekazanie PKW przez KBW projektów uchwał definiujących wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny, co miało istotne znaczenie dla przedmiotu zamówienia. Wzory tych dokumentów zostały określone w przywołanych wyżej uchwałach PKW.
 
Wzory protokołów zostały przekazane Wykonawcy systemu odpowiednio dziewięć i pięć dni przed pierwszą turą wyborów samorządowych. Tym samym wykonawca systemu informatycznego miał niewiele czasu na wprowadzenie do systemu IT obowiązujących protokołów i obwieszczeń, a także na sprawdzenie poprawności generowania dokumentów wyborczych.
 
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj.
 
(...)
 
W działalności kontrolowanej jednostki w przedstawionym wyżej zakresie stwierdzono następujące nieprawidłowości:
 
1. KBW udostępniło w wyborach samorządowych 2014 r. system informatyczny, mimo iż nie zadziałał on prawidłowo w dwóch ogólnopolskich testach. Testy systemowe próbowano przeprowadzić od razu w środowisku docelowym, jednak nie były one wykonywane na finalnej wersji systemu wyborczego. Oprogramowanie podlegało wielu modyfikacjom, zmieniały się jego wersje, aż do okresu po zakończeniu wyborów samorządowych 2014, ponieważ prace programistyczne trwały do dnia wyborów. Tym samym wykonawca systemu nie mógł przeprowadzić testów oprogramowania. Testom systemowym podlega dopiero ostateczna wersja oprogramowania. KBW dwukrotnie podejmowało próby przeprowadzenia testów ogólnopolskich systemu wyborczego, które w skali całego kraju zakończyły się niepowodzeniem. Testy te były przeprowadzane po formalnym odbiorze systemu 17 października 2014 r. Zgodnie z protokołem odbioru Pan Romuald Drapiński odebrał system bez uwag. KBW nie uzyskało potwierdzenia, że system działa prawidłowo i jest gotowy do użycia w komisjach wyborczych wszystkich szczebli, jednak pomimo tego został udostępniony do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r. Stwierdzono brak procedur dopuszczenia systemu do użytku w związku z przeprowadzanymi wyborami.
 
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą Pan Romuald Drapiński oraz z racji nadzoru Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj.
 
Jak stwierdziła Pani Beata Tokaj jedyną formą sprawdzenia końcowego systemu jest przeprowadzenie na nim wyborów, przed akcją wyborczą nigdy nie można być pewnym, że oprogramowanie zadziała prawidłowo w pełnym zakresie. Nawet testy nie są w stanie sprawdzić wszystkich sytuacji występujących w rzeczywistej akcji. Stąd też żaden system komputerowy nie daje pewności, że zadziała prawidłowo w rzeczywistej sytuacji. Żaden test nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące każdej możliwej ścieżki postępowania w rzeczywistej akcji wyborczej.
 
Zdaniem NIK odpowiednie testy i inne techniki (np. przeglądy) służą zmniejszeniu ryzyka, że oprogramowanie zadziała źle. W tym zakresie testy i inne mechanizmy zapewniania jakości były stosowane przez KBW w stopniu niewystarczającym.
 
(...)
 
2. Zawarta 3 listopada 2014 r. umowa z firmą Eversys w zakresie audytu aplikacji wyborczej w KBW nie została w pełni wykonana przed rozpoczęciem wyborów samorządowych 2014 r. ze względu na ciągłe zmiany zachodzące w informatycznym systemie wyborczym. Raport częściowy otrzymany przez KBW 14 listopada 2014 r. wskazywał, że algorytmy realizowane przez system były niekompletne i nie uwzględniały sytuacji, w której dochodzi do remisu wyborczego, błąd ten ostatecznie ujawnił się w trakcie wyborów. Otrzymany dopiero 29 grudnia 2014 r. raport ostateczny, pokazał istotne błędy w oprogramowaniu udostępnionym użytkownikom, lecz informacja ta została przekazana KBW prawie miesiąc po zakończeniu II tury wyborów samorządowych, tym samym nie było już możliwości usunięcia błędów. Decyzja o przeprowadzeniu zewnętrznego audytu  systemu obsługującego wybory była więc mocno spóźniona, skoro umowę na ich przeprowadzenie zawarto 3 listopada 2014 r., tj. na niespełna 2 tygodnie przed terminem wyborów. Tym samym KBW w sposób niecelowy i niegospodarny wydatkowało kwotę 29 274,00 zł brutto, bowiem całościowy audyt oprogramowania wyborczego dokonano dopiero po zakończeniu wyborów, a więc KBW nie miała już możliwości usunięcia stwierdzonych w oprogramowaniu błędów przed udostępnieniem go do wyborów.
 
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą Romuald Drapiński oraz z racji nadzoru Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj.
 
(...)
 
W działalności kontrolowanej jednostki w przedstawionym wyżej zakresie stwierdzono następujące nieprawidłowości:
 
1. Prowadzenie projektu i wytwarzanie oprogramowania wyborczego, realizowane było nierzetelnie, tj. bez zastosowania sprawdzonych metodyk zarządzania w tym zakresie.
 
KBW nie określiło wymagań jakościowych dla oprogramowania i systemu oraz wymagań względem metodyki zarządzania projektem i wytwarzania na etapie postępowania przetargowego oraz w zawartej w jego wyniku umowie. Stwierdzono niską jakość SIWZ i umowy. Tym samym działania KBW w powyższym zakresie były nierzetelne. Skutkowało to m.in. brakiem zdefiniowanych i systematycznie stosowanych mechanizmów zapewniania jakości wytwarzanego oprogramowania. Ostatecznie wytworzone oprogramowanie wykorzystywane w wyborach samorządowych w 2014 r. zawierało istotne błędy w zakresie zasadniczych funkcjonalności obsługi (generowanie, opracowanie, wydruk) protokołów terytorialnych komisji wyborczych.
 
Jak stwierdziła Pani Beata Tokaj, zamawiający nie wspierał projektów metodykami zarządzania (nie jest to jego rola), jedynie użytkował oprogramowanie, a moduły wykonane siłami informatyków KBW nie wymagały zarządzania takimi narzędziami. Metodyki zarządzania projektami leżały po stronie wykonawcy. (…) W przetargach w 2013 związanych z wyborami nie były wymagane metodyki, ponieważ należało doprogramować zmiany wynikłe z Kodeksu Wyborczego lub napisać istniejące programy/moduły na nowo.
 
Pan Kazimierz Czaplicki wyjaśnił: System informatyczny wyborów jest systemem pomocniczym. Ustalenie wyników wyborów następuje na podstawie dokumentów papierowych. Za sprawy informatyczne odpowiadał Pan Romuald Drapiński.
 
Jak stwierdził Pan Romuald Drapiński: Moim zdaniem zamówiliśmy produkt, który obsługiwał tylko noc wyborczą oraz ustalenie wyników wyborów. Ze względu na krótki okres na wykonanie zamówienia zastosowaliśmy technologie prototypową, gdzie prototyp staje się systemem ostatecznym na zakończenie etapu wdrożenia.
 
Odpowiedzialność za powyższe ponoszą Romuald Drapiński oraz z racji nadzoru Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj.
 
2. Okres tworzenia systemu obsługującego wybory samorządowe 2014 r. wyniósł niecałe 3 miesiące i był zbyt krótki. Zgodnie z opinią biegłych czas potrzebny na wykonanie i przetestowanie systemu, to co najmniej 6 miesięcy. Co więcej należy podkreślić, iż część wymagań została ustalona dopiero po podpisaniu umowy z Nabino sp. z o.o., w drodze przekazania dokumentów określających wzory protokołów oraz obwieszczeń tworzonych w systemie podczas wyborów.
 
Pani Beata Tokaj wskazała następujące powody powyższego: wszczynając postępowanie komisja przetargowa nie wie, dlaczego dane postępowanie jest wszczynane w takim a nie innym terminie i od czego jest uzależnione; otrzymuje SIWZ i wniosek na wszczęcie postępowania. (…) Drugim powodem były wybory do Europarlamentu, które zakończyły się z początkiem czerwca 2014 r., a które absorbowały wszystkich pracowników KBW; po wyborach przystąpiono do sporządzania SIWZ na wybory samorządowe 2014 r. KBW nie ma wystarczającego składu osobowego, by równolegle tworzyć siwzy i otwierać przetarg po przetargu, a jednocześnie organizować obsługę wyborów.”
 
Pan Kazimierz Czaplicki stwierdził: Zdaniem informatyków był to czas wystarczający na tego rodzaju działanie, zwłaszcza że system obsługi wyborów został podzielony na 2 części. Jedna część wykonywana była siłami informatyków KBW a druga część
przez wykonawcę zewnętrznego. Taki podział zadań był prezentowany jako wystarczający na posiedzeniach PKW przez Pana Drapińskiego.
 
Jak stwierdził Pan Romuald Drapiński: Po nieudanym przetargu na Platformę Wyborczą 2.0 rekomendowałem Szefowi KBW wykorzystanie systemu z poprzedniej akcji wyborczej z wykonaniem koniecznych modyfikacji w istniejącym już w tym czasie oprogramowaniu. Szef KBW Pan Czaplicki powiedział po konsultacji z dyrektorami Delegatur KBW na spotkaniu, iż  rekomenduje zbudowanie nowego systemu (kalkulator + system centralny).
 
Odpowiedzialność za powyższe ponoszą Romuald Drapiński oraz z racji nadzoru Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj.

Aby przeczytać cały raport NIK kliknij TUTAJ


(wytłuszczenia w tekście pochodzą od redakcji).
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.