O wpływie kserokopiarki na jakość kształcenia
data:05 lipca 2012     Redaktor: AlicjaS

Popsute ksero to tragedia w szkole.

sxc.hu

- Słuchajcie, czy ksero działa?

- Nie, pojawił się komunikat, że trzeba "wymienić wkład bębna".

- O, nie! I co ja teraz zrobię?! ? jęk zawodu przeszedł przez usta większości pań (bo panów tu niewielu) obecnych w pokoju nauczycielskim.

Kserokopiarka jest bowiem fundamentem kształcenia. Nauczyciele w podstawówce kopiują na niej niezliczone schematy do wypełniania, obrazki, krzyżówki (to są tzw. metody "aktywizujące" uczniów). W zerówce, gdzie od pewnego czasu zabroniono uczyć czytania i pisania, kopiuje się całe stosy obrazków do kolorowania.

A co, jeśli ktoś ma hospitację ? dyrektora czy metodyka ? i ksero nie działa? Lekcja się nie liczy ? bez tych wszystkich kartek, poprzyczepianych do tablicy, rozdawanych uczniom na początku, w trakcie i na końcu lekcji.

Zaiste, nigdy nie rąbało się tyle lasów, ile w dobie "walki o środowisko naturalne".

Popsute ksero to tragedia w szkole.

Po co te kartki? Po to, żeby przychylić się do naturalnych zainteresowań dziecka ? a jest to zabawa. I w czasie tej zabawy dziecko ma coś tam złapać z wiedzy, ale tak, żeby jak najmniej go "bolało". Uczniowie po prostu bezmyślnie wpisują jakieś słowa czy liczby do gotowych rubryk.

Metody te weszły nawet do liturgii ? dają nam różne "zabaweczki", żeby w czasie Mszy św. nam się nie nudziło: najczęściej są to skoczne piosenki, przy akompaniamencie gitary, śpiewane przez dziewczęta w obcisłych dżinsach, w rytmie, od którego wiernym biodra "same chodzą".

W szkole i kościele efekt taki sam: wiedzy, wychowania i wiary coraz mniej.

I tak, przychylając się do naturalnych potrzeb dziecka, hamujemy jego rozwój duchowy. Uczeń musi zostać przez nauczyciela omamiony kolorowymi paciorkami, w zamian za to może uda mu się "sprzedać" jakąś wiedzę. Młody człowiek nie podejmuje sam wysiłku, nie pokonuje lenistwa, nie dojrzewa. Dodatkowo dochodzi jeszcze ? wstyd przyznać ? aprobowanie oszustwa (ściągania) zarówno przez sporą część nauczycieli, jak i przez rodziców[i].

Niektóre dzieci, które mimo wszystko pracują nad sobą pod kierunkiem rodziców i nauczycieli, pójdą do tych "lepszych" gimnazjów, a reszta do tzw. rejonowych, gdzie praca bywa prawdziwą karą za grzechy. Następny etap dla tych drugich to licea profilowane (np. z profilem fryzjerskim), gdzie zdawalność matur wynosi 20%.

Profesorowie skarżą się, że studenci słuchają tylko 15 minut wykładu, a potem już się nudzą. A dlaczego mają słuchać? Przecież to profesor powinien biegać przy nich z "kserówkami" i zabawiać, a nuż się ktoś zainteresuje. Takie są założenia. Nie da się poprawić niczego na końcowym etapie edukacji, skoro na samym początku jest bagno.

Szkoła zrezygnowała z rozwijania duchowego uczniów , dlatego na razie nie może być lepiej. Ludzie dojrzewają płciowo coraz wcześniej, ale psychicznie ? coraz później[ii]. Większość trafiających na studia nie jest przyzwyczajona do pracy nad sobą, do wysiłku w zdobywaniu wiedzy.

Takie są plony. Ale nie słychać, aby szykowano odwrót od "metod aktywizujących".

Niech żyje kserokopiarka!


AlicjaS



[i] Zastanawiałam się, skąd to się bierze. Otóż oprócz kserokopiarki w szkole ważne są też "tabelki". W tabelce widać, że klasa "a" ma lepsze oceny niż klasa "b". Nauczyciel klasy "b" zrobi więc wszystko, żeby jego klasa za rok wypadła w tabelce lepiej i żeby nie zaniżała wyników szkoły w województwie.

Takie bezsensowne, bezrefleksyjne porównywanie klas, w których są różne dzieci, prowadzi do swoistej rywalizacji między nauczycielami ? na każdym kroku deprecjonowanych w mediach i mających zaniżoną samoocenę.

[ii] To też jest duży problem: ciało "dorosłe", umysł infantylny. Jednak rozwiązywanie ? jeśli w ogóle można tak to nazwać ? tego problemu jest również postawione na głowie. Wbija się do głów slogany o "edukacji seksualnej" i konieczności rozdawnictwa prezerwatyw w szkołach.






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.