Polacy żyją na granicy ubóstwa, w wiecznej trosce o przeżycie kolejnego miesiąca, a sytuacja przecież nie poprawia się. Demontaż wszystkich instytucji i narzędzi państwa jest faktem. Padają Koleje i Poczta Polska, wyalienowana władza ustawodawcza działa nie w odosobnieniu od, a przeciwko interesom narodu. Te wrogie działania są wspierane przez sądy, które pacyfikują wolność słowa i wolność ekonomiczną ? tzn dążenia do niej, bo przecież ostatni raz taką wolność (i każdą inną) mieliśmy w roku 1939. Od tamtego czasu jest komuna, czyli coś całkowicie przeciwstawnego, wrogiego i obcego polskości. Terror wprowadzają tu renegaci i zboczeńcy, jawni wrogowie polskości, wnuki stalinowskich skurwysynów, mordujących Polskich Bohaterów.
To nie jest państwo, to komunistyczne zaprzaństwo, a wszystko trzymane w ryzach zgubnej nieświadomości przez media, czyli rzeczywistych oprawców polskości.
"Pierdolone media ? jebana tragedia!" - jak to wymownie i dosadnie opisali piłkarscy fanatycy na jednej ze swych grafik. "Rzeczywistość" wykreowana przez tych agentów komuny, potomków zbrodniarzy z UB, jest w całości kłamstwem i już choćby z tego powodu zasługuje na eksterminację. Dziwię się i nie dziwię głupim niewolnikom (jakimi jest duża część tzw społeczeństwa, bo przecież pojęcie narodu bazuje na wartościach wspólnych, a tych brak u nich), że sami kręcą pętlę na własne, wychudzone szyje, wspomagając zbrodniczy system biernością. Polska jest najbiedniejszym krajem unii faszystowskiej, ale w mediach się o tym Polakom nie mówi. Polska jest krajem w stanie dezintegracji, populacja spada, a wielka jej część wyjechała na zawsze emigrując. I nie jest to taka emigracja w stylu tej Wielkiej z XIX wieku ? oni nie kultywują polskości, nie wydają publikacji, nie wspomagają Polski, nie rozwijają tradycji i kultury. To jest emigracja ludzi bez duszy, a ci przecież do życia potrzebują tylko kiełbasy, wódki i użycia...
Polska jest poniżana bez reakcji na arenie międzynarodowej i chyba żadne oficjalnie niepodległe państwo (a na pewno żadne tak duże), nie doświadcza takich upokorzeń, takich ataków nienawiści ze strony wielkich, zagranicznych wrogów. Tych wrogów jest wielu, a znajdują się oni wszędzie dokoła. Na agresję odpowiada się obroną swoich interesów, również agresją. Tymczasem "rząd" zaprzańców zachowuje się zgodnie z maksymą Rudego Lokaja: "polskość to nienormalność" - czynnie wspierając likwidację państwa i narodu!
Nikt nie ma prawa odmawiać człowiekowi jednoznacznego osądu tego typu działań, a jeśli taka odmowa ma miejsce, jest to tylko znak żałosnych czasów upadku wartości.
Moja ocena zdradzieckiej działalności Tuska, Komorowskiego i kolegów jest taka ? kara śmierci za zdradę Ojczyzny! Za upodlenie Polaków, za doprowadzenie do stanu nieświadomości ? tak by możliwy był gwałt! Za dopuszczenie do przestrzeni publicznej intelektualnych żuli w rodzaju Wojewódzkiego, czy Bartoszewskiego, za promocję deprawacji i zepsucia ? odmawia się dotacji dla Filharmonii, dając ją w zamian jakiejś suce wściekłej, gwieździe porno, mającej do Judeo Polonii przyjechać "na występy"! To oczywiście tylko przykład najświeższy, ale jakże wymowny tej pogardy dla Polski jaką zionie wręcz, obrzydliwa Druga Targowica. Za stawianie pomników ruskim sałdatom mordującym tu ludzi i gwałcącym, za opluwanie Pamięci Wyklętych Żołnierzy, co czynione jest stale, mniej lub bardziej oficjalnie. Za walkę z polską i niepokorną, patriotyczną młodzieżą z trybun piłkarskich stadionów, tą która nie wstydzi się polskości, a nawet podejmuje ryzyko osobiste pokazując narodową dumę publicznie ? za to te chłopaki i dziewczyny są szykanowani przez skurwysynów bolszewickich z "rządu"!
Za całą litanię win i za moralne skurwienie, za intelektualny niedorozwój, za zwykłe pedalstwo w sensie mentalnym, za kładzenie się przed ruskim mongołem na twarz, a raczej wystawianie dupą. Za sprzedaż młodych, polskich dusz w jarzmo niewoli nihilizmu!
Nie obca dłoń przekreśli te niewybaczalne winy i choć skruchy nie będzie, będzie sąd historii i narodu. Będzie też kara!
Każdy dzień jest walką z samym sobą ? by dać radę i nie zwariować w świecie wielbiącym zło. Jest to cierpienie świadomości, gdyż syndrom oblężenia... nie jest syndromem, a stanem rzeczywistym.
Przygnębiająca czasem świadomość nieświadomości ludzi (nawet tych co zwą się prawicą) musi jednak motywować do dalszego działania ? ponieważ historia jest nieprzewidywalna, za to zdeterminowana ? tak jak życie każdego człowieka ? walką Dobra ze złem... Zło nie wygra... Jeśli zaś ktoś mu się poddaje, przegrywa siebie...
Rafał Gołuch