KUL: Logo zamiast godła z krzyżem i orłem w koronie?
data:12 sierpnia 2017     Redaktor: agalaura

Z ogromną przykrością i niedowierzaniem przyjąłem informację, że podobno Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II usuwa ze swego logo krzyż oraz tradycyjne zawołanie „Deo et Patriae” (Bogu i Ojczyźnie), a także polskiego Orła w koronie. Trzydzieści dwa lata temu, jako student, z dumą przypiąłem znaczek z takimi właśnie emblematami do swetra. Miałem go także, gdy prowadziłem zajęcia jako wykładowca KUL - pisze dla tygodnika "Niedziela" poseł PE Mirosław Piotrowski.

 
 
 
 
 
Europoseł przyznaje, że szokiem było dla niego to, że daremnie szukał tradycyjnego herbu KUL na stronie uczelni, gdyż wszędzie widniało tylko nowe logo, zaprojektowane z okazji 100-lecia wszechnicy. Nowe logo budzi jego zmartwienie, gdyż nie ma w nim ani krzyża, ani orła w koronie. Dla Piotrowskiego jest to policzek wymierzony założycielom KUL-u, ks. Idziemu Radziszewskiemu i ks. Antoniemu Słomkowskiemu, pierwszemu powojennemu rektorowi tej katolickiej uczelni oraz studentom i wykładowcom KUL.
 
Wydarzenie to dla Mirosława Piotrowskiego jest jeszcze bardziej bolesne w kontekście tego, co dzieje się obecnie na świecie, gdy chociażby klub piłkarski Real Madryt usuwa krzyż ze swojego herbu na gadżetach sprzedawanych na Bliski Wschód, do krajów arabskich.
 
Chrześcijaństwo, a w nim krzyż, to nasz kod kulturowy. Wielokrotnie wskazywałem, jak wymazuje się go z dokumentów Unii Europejskiej, przestrzeni unijnych budowli, np. niedawno powstałego Domu Historii Europejskiej - zauważa europoseł.
 
Na tekst Mirosława Piotrowskiego zareagowały władze uczelni:
 
Wbrew pojawiającym się informacjom, używane od blisko 100 lat godło KUL pozostaje niezmienione, jest i będzie nadal używane przez uniwersytet. Obok godła uniwersytet posiada drugi znak identyfikujący – logo. Znaki te służą różnym celom i są używane w odmiennych sytuacjach. Nie należy ich mylić.

 

Godło stanowi odwołanie do historii i tradycji uniwersytetu, wyraża katolickie wartości przyjęte i realizowane od momentu powołania uczelni do dziś. Jest opisane w statucie uczelni, zatwierdzonym przez Stolicę Apostolską. Jest to wizerunek Orła Białego z koroną na głowie, dewizą Deo et Patriae i krzyżem. Wykorzystanie godła zarezerwowane jest dla rektora, w oficjalnych dokumentach uniwersyteckich (np. dyplomy, indeksy) oraz do wydarzeń najwyższych rangą, np. doktoratów honoris causa. Godło nie powinno być stosowane w sytuacjach, które mogą narazić na zarzut wykorzystania niegodnego lub nielicującego z jego dostojnym charakterem.

 

Logo KUL natomiast jest znakiem graficznym przeznaczonym do codziennej identyfikacji wizualnej uniwersytetu (plakaty, media społecznościowe, gadżety promocyjne, itp.). Logo jest oparte na skrócie nazwy uczelni - KUL, który jest powszechnie znanym określeniem uniwersytetu. Odwołując się do tych samych wartości co godło, jest czytelne, pozwala na skuteczną komunikację, a katolicki charakter wskazany jest już w nazwie uniwersytetu. W komunikacji informacyjnej i promocyjnej używanie logo jest dziś powszechną praktyką.

 

Natomiast dla podkreślenia rangi jubileuszu stulecia uczelni prof. Leszek Mądzik opracował specjalny znak, którym oznaczane są wydarzenia jubileuszowe.

 

dr Lidia K. Jaskuła
Dyrektor ds. komunikacji
Rzecznik Prasowy KUL

 
******
 
Mimo wyjaśnienia, które rozwiewa największe obawy, wątpliwości pozostają. Do czego KUL zamierza używać swojego logo, skoro ma ono znajdować się w miejscu, które dla krzyża są niegodne lub nielicujące z jego dostojnym charakterem?
 
 
red.
za wpolityce.pl
wprost.pl
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.