Krzyż na Giewoncie: to już 116 lat
data:08 sierpnia 2017     Redaktor: agalaura

Krzyż na tym najbardziej znanym polskim szczycie postawił ks. Kazimierz Kaszelewski, proboszcz z Zakopanego. Najpierw przygotował krzyż z drewna, żeby sprawdzić, czy 10,5 - metrowy będzie widoczny z Zakopanego.


By Opioła Jerzy - Praca własna, CC BY 2.5, commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=927737
 
 
 
Dzisiejszy, metalowy krzyż dowieziono pod Tatry pociągiem z fabryki w Krakowie, dalej wozami konnymi, a na sam szczyt wnosili go górale na plecach. 400 żelaznych elementów o łącznej wadze 1819 kilogramów tworzy znak naszej wiary o wysokości 15 metrów (ramiona krzyża mają po 5,5 metra długości) podtrzymywany przez 2,5 metrowy fundament. Montaż i transport krzyża trwał od 3 do 9 lipca 1901 roku.
 
Krzyż giewoncki wpisany jest do rejestru zabytków. Widnieje na nim napisa "Jesu Christo Deo, restituta per ipsum salutis MCM". Od 1997 roku, kiedy to z okazji pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski został wprowadzony do herbu Zakopanego, jest szczególnym symbolem tego miasta.
 
Od polskiego papieża usłyszeliśmy wtedy m.in.:
 
”Będą patrzeć na Tego, którego przebili" - te słowa kierują nasz wzrok ku krzyżowi świętemu, ku drzewu krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. „Nauka bowiem krzyża, która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą". Rozumieli to dobrze mieszkańcy Podhala. I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał się współczesny, ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało. To wasze miasto rozłożyło się, rzec można, u stóp krzyża. Żyje i rozwija się w jego zasięgu Zakopane i całe Podhale. Mówią o tym przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione i z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek. Mówią o tym kościoły tego miasta, te stare, zabytkowe, kryjące w sobie całą tajemnicę ludzkiej wiary i pobożności, a także te niedawno powstałe dzięki waszej ofiarności (...).
 
Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka.
 
 
 
red.
na podst. wpolityce.pl
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.