Niemiecka spółka chce wozić pasażerów bez pozwolenia
data:03 sierpnia 2017     Redaktor: AK

Autobusy niemieckiego przewoźnika (firmy Usedomer Bäderbahn GmbH – UBB) wyjechały na ulice Świnoujścia. Rzecz w tym, że samorząd polskiego miasta nigdy nie wyraził na to zgody. Poirytowany Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, mówi wręcz o "skandalicznym zachowaniu" przedstawicieli UBB i zapewnia, że samorząd podjął "stanowcze działania", by nie dopuścić do "bezprawnych działań UBB na terenie naszego miasta i kraju".

 
Publikujemy wywiad z prezydentem Świnoujścia, Januszem Żmurkiewiczem, który ukazał się na portalu portalsamorzadowy.pl
 

Niemiecki przewoźnik, który bez zapowiedzi pojawia się na ulicach miasta w Polsce, to sytuacja dość precedensowa - pan stwierdził nawet, że skandaliczna.

Ten przewoźnik współpracował z nami przez wiele lat, tylko wtedy jeszcze pod innym szyldem. Tworzyliśmy wspólnie linię europejską, która łączyła Świnoujście z miejscowościami cesarskich uzdrowisk po niemieckiej stronie. Jednak kilka lat temu przewoźnika sprzedano do UBB (Usedomer Bäderbahn GmbH). A ponieważ UBB posiada kolej, stwierdziło, że nie będzie prowadzić linii autobusowej równoległej do kolei. Wtedy przestali z nami współpracować.

A teraz zmienili zdanie?

- Teraz uznali, że będą jeździć na tej trasie, ale bez nas. Wystąpili do urzędu w Rostocku, który wydaje zezwolenia i otrzymali zgodę na tego typu kursy, jednak z zastrzeżeniem, że muszą uzgodnić rozkłady jazdy z nami i że nie będzie to regularna komunikacja, czyli wykorzystująca np. nasze przystanki autobusowe. My też wystąpiliśmy do tego samego urzędu w Niemczech z propozycją, że nasze autobusy również będą kursować na tej linii, ale dostaliśmy negatywną odpowiedź.

Czym ta odpowiedź była uargumentowana?

- Niemcy nie wyrazili zgody na to, abyśmy my jeździli, uznając, że to zakłóci konkurencję. Wiadomo, że oni mogą na tym stracić, bo przejazdy ich autobusami kosztują po kilka euro, a naszymi – pół euro. Nie robilibyśmy problemu, gdyby i oni mogli jeździć i my. Ale oni współpracować nie chcą.

Czyli niemiecki przewoźnik zaczął kursować, mimo że nie uzyskał akceptacji od samorządu Świnoujścia?

- Urząd w Niemczech stwierdził, że UBB może jeździć od Bansinu do Świnoujścia, ale po uzyskaniu naszej akceptacji i jeśli nie będzie to linia regularna. Nie wydaliśmy akceptacji, a mimo to, we wtorek przewoźnik wysłał do nas autobusy. Z kolei ja dostałem w korespondencji informację, że uruchamiają linię. Podali mi nawet rozkład jazdy, choć oczekiwanie, że go opublikujemy, jest dla mnie niezrozumiałe.

Na razie autobusy nie kursują. Pierwszego dnia, gdy tylko pojawiły się u nas autobusy UBB, zostały zatrzymane przez straż miejską. Ponieważ nie możemy ich karać, nakazano im zawrócenie do bazy. Wysłano też informację o całym zajściu do inspekcji drogowej. Zobaczymy, co będzie dalej.

Jakiego rozwiązania dla tej sytuacji pan oczekuje?

- Na tym nie powinna polegać współpraca. Do tej pory UBB miało linię kolejową, teraz też linię autobusową. Przy linii kolejowej współpracowaliśmy i dzięki wspólnym działaniom udało nam się przedłużyć tę linię do Świnoujścia. Cieszyliśmy się, że to się udało. Natomiast działania prowadzone w zakresie komunikacji autobusowej są nieakceptowalne dla nas.

Jeśli chcą kompromisu, rozmowa powinna się odbywać na zasadach partnerskich, tak jak było kiedyś – dwa autobusy nasze i dwa ich, kursujące po wspólnej linii. Jesteśmy otwarci na współpracę, ale nie na dyktat.

 

Źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/niemiecka-spolka-chce-wozic-pasazerow-bez-pozwolenia-prezydent-swinoujscia-oburzony,96206.html






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.