RDI: Kanadyjski dziennik oskarża Polaków o Holocaust
data:03 sierpnia 2017     Redaktor: agalaura

Kanadyjski "The Globe and Mail" opublikował ARTYKUŁ, w którym autorka, Jillian Stirk wypowiada się głównie na temat zmian zachodzących w polskim systemie sądownictwa, pojawił się jednak także wątek Holokaustu oraz rzekomej polskiej winy, co wyraziła w następujących słowach:

 
 
 
Ale Polska posiada dziedzictwo flirtowania z autorytarnymi rządami i historię antysemityzmu. który pomógł utorować ścieżkę dla horrorów Holocaustu, niewygodnej prawdy, której aktualny rząd nie chce uznać.

Wysłaliśmy oficjalne pismo do redakcji 25 lipca, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Prosimy o Państwa wsparcie.
Tak jak przy poprzednich wezwaniach, poniżej znajdą Państwo treść wiadomości w języku angielskim oraz robocze tłumaczenie na język polski. Do wysłania wezwania prosimy użyć własnej skrzynki pocztowej, wklejając w wiadomość do odbiorców treść w języku angielskim.

Szanowna Pani Stead,
 
Wyrażamy zaniepokojenie wobec sugestii, że to Państwo Polskie było winne zbrodni Holocaustu, sugestii, która została opublikowana w artykule "Demokracja w Polsce jest zagrożona. Dlaczego milczymy?" autorstwa Jillian Stirk poprzez następujące słowa:
 
Ale Polska posiada dziedzictwo flirtowania z autorytarnymi rządami i historię antysemityzmu. który pomógł utorować ścieżkę dla horrorów Holocaustu, niewygodnej prawdy, której aktualny rząd nie chce uznać.
 
Tego rodzaju opinie, tak intensywnie eksponowane w światowych mediach, skupiają się na ukazaniu Polaków jako osobników kierujących się instynktami, prymitywów, dyszących nienawiścią do swoich żydowskich sąsiadów. I tylko ten prymitywizm, zdziczenie był ograniczeniem przed popełnieniem zbrodni większych od tych, jakich dokonali dobrze zorganizowani, poukładani „Naziści”, po prostu zainfekowani wirusem obłąkańczej ideologii.
 
Ta narracja, której osią jest oczywisty antypolonizm, jest obecnie niepisanym, obowiązującym kanonem, modnym salonowym „abc” dyskusji o Holocauście. Z trudem przebija się odmienna, nudna, znana i udokumentowana, mniej spektakularna wizja historii. Przykłady? Słabe „Pokłosie” jest szeroko znane, tymczasem nie gorszy film „Azyl”, z gwiazdorską obsadą, niekoniecznie. Dowodem choćby jest blokada emisji filmu „Azyl” we Francji i Niemczech – jego przesłanie nie pasuje do obrazu zezwierzęconego Polaka, który czyha na życie i majątek swego żydowskiego sąsiada.
 
Rozwinięciem tej interpretacji jest forsowanie wizerunku dzisiejszych patriotów jako prymitywów, ksenofobów i antysemitów, którzy niczym swego czasu na Żydów dziś czyhają na „uchodźców”.
 
Trzeba zwrócić uwagę na różnicę między sytuacją w innych krajach – takich jak Francja, Belgia, Holandia, Norwegia, Węgry – a sytuacją, w jakiej znaleźli się ludzie w Polsce, gdzie skala terroru ze strony niemieckiego okupanta była bez porównania większa. Mimo to nie znalazła się żadna instytucja reprezentująca społeczeństwo i Naród Polski, która poparła by politykę okupanta – jak to miało miejsce w pozostałych krajach europejskich, gdzie funkcjonowały kolaboracyjne rządy i formacje, w tym wojskowe (np. dywizje SS "Wiking", "Nordland", "Galizien", "Nederland", "Wallonien", "Charlemagne", „La División Azul”). Co więcej Polacy czynnie przeciwstawiali się procesowi niemieckiego ludobójstwa poprzez aktywne działanie w instytucjonalnych formach prawnych i organizacyjnych powołanych w podziemiu wyłącznie w celu ratowania Żydów (Rada Ochrony Żydów - Żegota).
 
Tezy o własnej winie, nieoczywistej prawdzie, dobrze się sprzedają. W epoce tzw. postprawdy są modne i pożądane. Ich dystrybutorzy w publicystyce, kulturze, a nawet nauce, z łatwością znajdują wsparcie patronów z krajów mających na sumieniu rzeczywistą winę za Holocaust, pragnących rozmyć odpowiedzialność, zatrzeć różnicę między katem i ofiarą, zamydlić obraz przeszłości.
 
Jako uzupełnienie zamieszczamy dane o Polakach - ofiarach II Wojny Światowej przedstawione przez Instytut Pamięci Narodowej w 2009 roku:
 
Ofiary wśród etnicznych Polaków - Okupacja Niemiecka - 2 770 000
Ofiary żydowskie - 2 700 000 do 2 900 000
Ofiary represji sowieckich - 150 000
 
Protestujemy!
 
Z poważaniem,
 

DO WKLEJENIA DO WIADOMOŚCI


Odbiorca - adresy mailowe:

publiceditor@globeandmail.com
Newsroom@globeandmail.com


Tytuł wiadomości (jeden do wyboru, można użyć własnych zwrotów):

I do protest! (Protestuję!)
German responsibility! (Niemiecka odpowiedzialność)
Holocaust made by Germany! (Holocaust zrobiony przez Niemcy!)

Treść wiadomości:

Dear Ms. Stead,

We are writing to express our concern about a sugesstion that the Polish State was responsible for the Holocaust, suggestion which was published in the article „Democracy is at stake in Poland. Why are we silent?” by Jillian Stirk through the following words: But Poland also has a legacy of flirting with authoritarian governments and a history of anti-Semitism, which helped pave the way for the horrors of the Holocaust, an uncomfortable truth the current government declines to acknowledge

This kind of opinion, so heavily emphasised in global media, focuses on portraying Poles as driven by their primitive instincts and burning with hatred towards their Jewish neighbours. And it is only because of this primitive and barbarian nature that they did not commit even greater crimes than the well-organised “Nazis”, who were simply infected with the virus of an insane ideology.

Rhetoric like that, which expresses obvious anti-Polonism, is now an unwritten, prevailing, norm, a fashionable thing to say in discussions about the Holocaust. It is difficult for the alternative, boring, known and documented, yet less-spectacular account to show. Examples? The rather poor “Pokłosie” (Aftermath) is widely known, while “Azyl” (The Zookeeper’s Wife), not an inferior film, with a star-studded cast, not necessarily so. This is because “Azyl” was not allowed to be released in France and Germany — its message does not match the portrayal of Poles as barbarians who were only waiting for an opportunity to kill, and take over the property of their Jewish neighbours.

This approach is further developed to portray contemporary patriots as primitive, xenophobic, anti-Semitic, and waiting to hurt “refugees”, just as they used to wait for an opportunity to attack Jews.

It is worth pointing out differences in the situations within other occupied countries during World War II, such as France, Belgium, the Netherlands, Norway and Hungary, and that of Poland. Here, the scale of terror spread by the Nazi-German occupiers was incomparably greater. Despite this, there were no institutions representing Polish society and the Polish Nation which supported the occupier’s policy. This was unlike the case in many other occupied European countries, many of which had their collaborating governments and formations, including military forces (e.g. the SS "Wiking", "Nordland", "Galizien", "Nederland", "Wallonien", "Charlemagne", “La División Azul” divisions). Furthermore, the Polish nation actively opposed Nazi-German-orchestrated genocide by taking measures in institutional, legal and organisational forms established in the underground with the sole purpose of saving Jews (The Żegota Council to Aid Jews).

Claims about Poles’ own fault and “the not-so-obvious truth” sell well. In the so-called post-truth era, such claims are popular and sought-after. It is easy for those who make such claims in journalism, culture, or even science, to find support in countries which bear the actual responsibility for the Holocaust, and that want to lay at least some blame on others, to blur the distinction between the oppressor and the victim, and to distort the past.

As a complement we do attach data about Poles - victims of World War II provided by the Institute of National Remembrance in 2009:

Ethnic Poles Deaths - German Occupation - 2 770 000

Jewish Holocaust Deaths - 2 700 000 to 2 900 000

Victims of Soviet Repression - 150 000


We do protest!

Sincerely,

(imię i nazwisko)

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.