ARABSKA WIOSNA NATCHNIENIEM DLA POLAKÓW?
data:23 czerwca 2012     Redaktor:

Władza się z nas śmieje, ponieważ posiadając media mainstreamowe jest świadoma, że propagandowo nic i nikt nie może jej zaszkodzić.

AhmadHammoud/Flickr

 

 

Nieprzyznanie miejsca na multipleksie telewizji TRWAM spowodowało, że wielu śpiących patriotów obudziło się. Tysiące ludzi zaczęło wychodzić na ulice, aby zaprotestować przeciwko decyzji KRRiT. Zorganizowano wiele marszów ? mniejszych i większych, które miały na celu wywarcie presji na p. Dworaka ( jak np. marsz w Warszawie 24 kwietnia, na który do stolicy przyjechało 100 000 ludzi). Cały ten ruch ujawnił istnienie ogromnego kapitału społecznego, znaczna część społeczeństwa się obudziła. I co na to władza?


Władza - jak była głucha na głos ludu, tak jest dalej. Nie przejmuje się nawet milionem podpisów zebranych przez Solidarność pod wnioskiem o referendum w sprawie utrzymania poprzedniego systemu emerytalnego. Jeżeli nawet w tak ważnej sprawie ekipa rządząca wykazała się lekceważeniem, tym bardziej nie zmieni swojego stanowiska w stosunku do sprawy koncesji telewizji TRWAM. Tu nie pomogą zebrane już  ponad dwa miliony podpisów pod protestami.


Te wszystkie inicjatywy to za mało, żeby podjąć równy bój z obozem rządzącym.  Co więcej, władza się z nas śmieje, ponieważ posiadając media mainstreamowe jest świadoma, że propagandowo nic i nikt nie może jej zaszkodzić.


Pytanie - co dalej? Można dalej urządzać manifestacje, przemarsze i stosować przeróżne formy perswazji , co jest ważne, ale mało skuteczne. A może trzeba teraz spróbować czegoś bardziej dosadnego, czego ekipa rządząca nie mogłaby zlekceważyć? Kto wie, czy miejsce na multipleksie nie zostałoby przyznane, gdyby te 100 000 osób zamiast rozjechać się 24 kwietnia, zostałoby , dopóki Tusk by się  nie ugiął.


Ale jeżeli nawet telewizja o. Rydzyka uzyska koncesję, nie rozwiąże to problemu nieudolnej, katastrofalnej polityki rządowej, która uderza w najsłabszych i tych, którzy walczą o prawdę.  Przez ostatnie lata udało się PO "udało się wyhodować człowieka odpornego na fakty, a podatnego na manipulacje" (?) Mogą zabrać ludziom leki na serce albo na raka, a ci ludzie i tak zagłosują na swoich "oprawców". [red. Ewa Stankiewicz].


I chyba tylko pójście za przykładem krajów arabskich jest jedynym rozwiązaniem dla Polski. Jak w Tunezji, Egipcie, Libii, Polacy powinni tłumnie, milionami wyjść na ulice i nie rozchodzić się, dopóki ekipa Tuska nie ustąpi. Wolność w tych krajach zostałą okupiona wieloma ofiarami.


W Polsce ofiary już są: chorzy umierają z racji braku leków, giną w niewyjaśnionych okolicznościach ludzie. Tylko jak wszyscy razem wyjdziemy na ulice, aby obalić to wszechogarniające nas zakłamanie, Polska znów będzie Polską.

 

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.