Anna Walentynowicz zamiast Lecha Wałęsy? Szok po happeningu na gdańskim lotnisku
data:05 czerwca 2017     Redaktor: agalaura

Komitet Pamięci i Ochrony Pomnika Poległych Stoczniowców w Grudniu 1970 r. chce, aby gdańskie lotnisko nosiło imię Anny Walentynowicz lub Solidarności. W zeszłym roku wnioskował o to do prezydenta Andrzeja Dudy, a wczoraj (4.06.2017) przygotowali happening popierający tą ideę.

 
 
Członkowie Komitetu przynieśli na lotnisko banner "Gdańsk Anna Walentynowicz Airport" i zasłonili nim obecną nazwę lotniska im. Lecha Wałęsy. Opozycjoniści represjonowani za PRL nie chcą, by port lotniczy nosił nadal imię agenta SB, który zdradzał swoich kolegów za pieniądze i nie był przedstawicielem wolności.
 
On donosił za pieniądze, więc nie może być tak, że kontynuujemy mit bohatera Wąłęsy. To jest wstyd, żeby nasze lotniska nosiły imię zdrajcy - mówi opozycjonista Ryszard Majdzik apelując, by ich działania poparło ministerstwo, jako że lotnisko jest w 1/3 państwowe.
 
Spokojna demonstracja została szokująco zakończona przez policję, która - wspierana przez Straż Ochrony Lotniska - zaatakowała i przepędziła uczestników wydarzenia rekwirując banner.
 
 
 
red.
na podst. wpolityce.pl


Materiał filmowy 1 :

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.