Kiedy nastąpi odtajnienie aneksu raportu z likwidacji WSI?
data:01 maja 2017     Redaktor: ArekN

 
Śledztwo w sprawie wycieku tajnych informacji z aneksu do raportu o likwidacji WSI stołeczna Prokuratura Okręgowa wszczęła w połowie sierpnia 2014 r. Po wyborach prezydenckich prokuratorzy skierowali prośbę do Pałacu Prezydenckiego o udostępnienie kopii aneksu. Co dzieje się z tym śledztwem?

 
Śledztwo rozpoczęło się, gdy „Wprost” napisał, że otrzymał 47 stron dokumentów opatrzonych adnotacjami „ściśle tajne” i „egzemplarz pojedynczy”. Pismo pisało wówczas również o „szukaniu haków” na Komorowskiego. Prośba prokuratury wzbudziła nadzieję na wyjaśnienie kilku kwestii, m.in. w czyim posiadaniu jest aneks; niestety nad cała sprawą zapadła głucha cisza.
 
Brak rozliczeń ze środowiskiem związanym z dawnym WSI przynosi bolesne owoce. Kolejne prowokacje, prowadzone gry operacyjne a nawet stopniowe odzyskiwanie wpływów, o czym może świadczyć niedawna kolejna próba pociągnięcia do odpowiedzialności Wojciecha Sumlińskiego. Zacieśnia się również pętla wokół Antoniego Macierwicza, którego kolejni obecni i wcześniejsi współpracownicy padają ofiarą prowokacji. Wszystko to świadczy o sile tego nieformalnego środowiska, wywodzącej się z powiązań politycznych i pieniądzach pochodzących z działalności czysto mafijnej. Nie bez powodu dawni bossowie podziemnego światka, lekceważąc zupełnie policję, równocześnie czuli respekt przed ludźmi z WSI- tak właśnie wyglądała- a może i wygląda- prawdziwa hierarchia polskiej mafii.
 
 
Ci, którzy są potomkami zdrajców, nigdy nie będą chcieli tego przyznać. Będą walczyli z prawdą historyczną. Miejmy świadomość tego, że dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W różnych miejscach - w mediach, w biznesie. Oni nigdy nie będą chcieli się zgodzić, by prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polską narrację historyczną. Będą zawsze przeciwko temu walczyli - mówił prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Historia.
Piękne słowa, za którymi nie stoją jednak żadne konkretne czyny. Poza wymianą kadr w MON-ie nie poczyniono żadnych realnych kroków pozwalających na odsunięcie od nieformalnych wpływów przedstawicieli dawnych służb- a publikacja aneksu jest w tym zakresie posunięciem podstawowym.
 
Sam Antoni Macierewicz sugeruje, że ujawnienie aneksu jest konieczne. Świadczy o tym poniższy cytat z wywiadu dzielonemu TVP:
 
Nie chciałbym całego Cenzinu obarczać odpowiedzialnością za działanie jednej czy dwóch grup ludzi, którzy działają na szkodę państwa, wywodzących się z WSI. Na pewno byłoby nam dużo prościej, gdyby wreszcie zostały ujawnione materiały z aneksu do raportu z likwidacji WSI. Tam jest opisana bardzo dokładnie geneza struktur mafijnych w Polsce, a także ich zakorzenienie w Ludowym Wojsku Polskim, także wśród generałów, którzy byli w służbie po roku 1989. Być może są problemy prawne z tym związane, ale warto pomyśleć nad sposobem ich rozwiązania, bo ta wiedza jest dla bezpieczeństwa państwa polskiego niezbędna. Inaczej cień WSI będzie nieustannie zatruwał życie gospodarcze, polityczne i społeczne państwa polskiego, jak to czasami dzieje się po dzień dzisiejszy

Co dalej? Czy w obliczu kolejnych prowokacji i widocznego jak na dłoni planu rozbicia polskiego rządu podjęte zostaną jakieś zdecydowane działania? Ile jeszcze mamy czekać?
 
AN
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.