SMOLEŃSK PAMIĘTAMY!
data:09 grudnia 2016     Redaktor: GKut

To już 80 miesięcy od Tragedii Narodowej

fot.Wojciech Trojanowski
 
Przypominamy!

 

Rano o godz. 8, w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca, sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim, rozpocznie się tradycyjnie Msza Św. w intencji Ofiar Tragedii, odprawiana z inicjatywy Klubu Parlamentarnego PiS.


Po Mszy Św. – o godz. 8.41 – złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed Pałacem Prezydenckim.

O godz. 19. w Warszawskiej Archikatedrze św. Jana Chrzciciela rozpocznie się Msza Św. w intencji ś.p. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, jego ś.p. Małżonki Marii Kaczyńskiej oraz wszystkich Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem.
Po Mszy Św. odbędzie się tradycyjnie Marsz Pamięci pod Pałac Prezydencki, gdzie zostaną złożone kwiaty oraz zapalone znicze.

 

-----------------------------------------

 

Wiersze Marka Baterowicza prezentuje Jerzy Binkowski

DE PROFUNDIS CLAMAVI

Brodzą po szyje w mule kłamstw

ich brudna piana z ust wycieka

i nie chcą prawdy o Zmarłych Cieniach,

za mgłą wirują szczątki gwiazd

strąconych w matnię sierpa w kwiatach,

złamana brzoza modli się z wiatrem

w tej ziemi drzewa stoją na warcie,

gdy śmierć odlicza sekundy światła,

a życie w zniczach się jarzy,

płonie w katyńskich świecach

krew co w ich żyłach zakrzepła

jak kruszec cenny waży

i w serca nasze wsiąka głęboko,

przepełnia jar cierpienia

jak źródło co nie umiera,

a ptak biały bliski obłokom

unosi nadzieje odwieczne

o niepodległej, przebitej wolnością złotą.

Nie ustrzegliśmy jej kiedyś mieczem,

dziś oddajemy ją biernością,

gdy tamci brodzą w mule kłamstw

ich jad zatruwa i zniewala,

czy Duch opuścił nasze ciała ?

Bracia, obudźcie się, już czas!

 
 
 
 
 
 
 
 
STATUS QUO
 
 
Krzyk błaznów zagłusza chóry ptaków

i głosy niezłomnych,

gdyż ciemność uznano za światło

i kaci szydzą ze swych ofiar,

a jutrzenka umarła w połogu,

w toastach fałszerzy,

w półmiskach okrągłego stołu,

w bruderszaftach z Herodem.

Ogrody zarastają perzem i chwastami

jak dzikie pola,

mgłą okryto nowe zbrodnie

a mumie w epoletach,

starcy w tych samych

splamionych mundurach

- nietykalni jak święci –

pilnują klatki z orłem.

                                             "Status quo"(Toronto, 2014)


Marek Baterowicz ( ur. w 1944 w Krakowie ), poeta, prozaik, publicysta, tłumacz poezji krajów romańskich, latynoskich i Quebec’u. Romanista – doktorat o wpływach hiszpańskich na poetów francuskich XVI/ XVII wieku ( 1998), fragmenty tej tezy ukazały się we Francji. Wydał też tomik wierszy w języku francuskim – „Fée et fourmis” ( Paris, 1977). Jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” ( w 1971). Debiut książkowy: „Wersety do świtu” ( W-wa,1976) – tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W r.1981 wydał zbiór wierszy poza cenzurą: „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii.Wydał też kilka tytułów prozy. Autor wielu zbiorów wierszy jak np. „Serce i pięść” ( Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” ( Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” ( Sydney, 1996), „Cierń i cień „ ( Sydney,2003) czy „Na smyczy słońca” ( Sydney, 2008). W r.2010 we Włoszech ukazał się wybór jego wierszy – „Canti del pianeta”, "Status quo"(Toronto, 2014) oraz najnowszy  tomik- " Nad wielką wodą"(2015).

 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.