Próba ścigania zbrodniarzy komunistycznych
data:14 października 2016     Redaktor: AK

Dnia 6 października 2016 roku w Sądzie Rejonowym w Poznaniu Stare Miasto VIII Wydział Karny odbyła się rozprawa odwoławcza ws. odmowy wszczęcia postępowania prokuratorskiego w sprawie zgłoszonej przez Adama Słomkę w imieniu Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich. Chodziło o konieczność ścigania zbrodni prokuratorów stanu wojennego (nielegalne pozbawienie wolności i  sfingowane procesy polityczne działaczy NSZZ Solidarność i KPN).

 
 
Na sali obecni byli działacze Konfederacji Polski Niepodległej, weterani ze stowarzyszenia Niezłomni, Poznańskiego Związku Patriotycznego "Wierni Polsce", Solidarności Walczącej, Towarzystwa "Sokół", "Strzelca" i Gazety Polskiej. Liczna obecność środowisk patriotycznych (zapełniona widownia w 90%) musiała zaskoczyć zarówno sędziego, jak i prokuratora IPN.
 
 
Nieobecnego, z powodu kierowania miasteczkiem protestu UWOLNIĆ MIERNIKA ZAMKNĄĆ MICHNIKA -  Adama Słomkę godnie reprezentował członek-sygnatariusz CŚZKiF Przemysław Sytek, który w swojej przemowie zwrócił uwagę na potrzebę przywrócenia wymiarowi sprawiedliwości godności i szacunku, co może nastąpić jedynie na drodze rozliczenia z komunistyczną przeszłością. Przypomniał, że władza w Rzeczypospolitej składa się z demokratycznie wybieranego Parlamentu i Prezydenta, demokratycznie ustalanego rządu i (o zgrozo!) wymiaru sprawiedliwości, który ma swój rodowód wprost komunistycznego systemu totalitarnego!
 
 
Prokurator IPN nie zaprzeczał, jednak z przykrością stwierdził, że nic na to nie poradzi, ponieważ od tworzenia prawa jest parlament, a prokurator może realizować tylko ustawowe paragrafy i interpretacje Sądu Najwyższego które w praktyce uniemożliwiają ściganie zbrodniarzy PRL.
 
 
Reasumując zdaniem prokuratora i sędziego ścigać zbrodniarzy komunistycznych,  można tylko w wypadku uznania PRL-u za państwo totalitarne, a w świetle prawa III RP ścigać  nie można za  żądne zidentyfikowane i wskazane bardzo szczegółowo przez pokrzywdzonych przypadki zbrodni przeciwko patriotom.
 
 
Jest skandalem, że instytucje takie jak IPN, czy Prokuratura mające dostęp do archiwów sądowych i procesowych wymagają, aby pozarządowa organizacja społeczna dostarczała organom ścigania  gotowych materiałów procesowych! A nawet w takiej sytuacji w praktyce nie da się nikogo skutecznie ścigać.
 
 
Można było odnieść wrażenie, że pionowi śledczemu  IPN w Poznaniu  (złożonego z prokuratorów o PRLowskim rodowodzie !) po prostu  nie zależy na ściganiu zbrodniarzy komunistycznych. 
 
 
Prokurator IPN kilkukrotnie powtarzał, "niech Pan Słomka wskaże mi konkretne przykłady zbrodni, o których wspomina we wniosku".
 
 
IPN ma pieniądze, archiwa, badaczy, prokuratorów...Ale brak widać dobrej woli  i chęci przywrócenia elementarnej sprawiedliwości.Drobne wyjątki walecznych prokuratorów IPN w Katowicach, Bydgoszczy i Białymstoku potwierdzają tylko smutna konstatację. Również brak zainteresowania mediów publicznych dobrej zmiany i parlamentarzystów prawicy dowodzi jak wiele jest jeszcze do zrobienia.
 
 
Opisał:Jarosław Rolewski, Stowarzyszenie weteranów Niezłomni w Poznaniu
 

 
Zgłoszenie konieczności ścigania zbrodni prokuratorów stanu wojennego:
 
 
Szanowni Panowie!

 
Z zadowoleniem przyjmujemy decyzję o rozwiązaniu Prokuratury Wojskowej, której wieloletnie pozoranctwo w zakresie odnowy wymiaru sprawiedliwości po 1989 roku wyszło na jaw szczególnie, gdy nieudolnie zajmowała się śledztwem dotyczącym zbiorowej śmierci przedstawicieli polskich elit w Smoleńsku.
 

Według upublicznionych  informacji większość wojskowych śledczych zostanie przeniesiona do terenowych struktur  prokuratury cywilnej, a niektórzy „sprawdzeni towarzysze” prokuratorzy  odchodzą na dobrze płatne emerytury (w wysokości od 7 do 19 tysięcy złotych miesięcznie!).
 

Ponieważ zdecydowana większość prokuratorów rozwiązanej obecnie struktury wojskowej to dyspozycyjni oficerowie z niechlubną przeszłością, żywe relikty totalitarnej PRL, a nierzadko zwykli zbrodniarze komunistyczni, zwracamy się o to, by w ogóle nie zatrudniać ich w organach wymiaru sprawiedliwości, wszcząć wobec nich postępowania dyscyplinarne i karne celem wydalenia ze służby.
 

Poniżej wymieniamy z imienia i nazwiska  prokuratorów wojskowych mających zakorzenienie z PRL,  którzy więzili i oskarżali patriotów antykomunistycznej opozycji zwłaszcza w stanie wojennym - o dokonanie zmistyfikowanych „zbrodni” zagrożonych wieloletnim więzieniem, a nawet karą śmierci:  
 
- ppłk Stanisław Walery, oskarżał w rekordowej liczbie kilkudziesięciu spraw stanu wojennego.  Bezprecedensowo nie zgodził się z wnioskiem lekarza więziennego na umieszczenie w szpitalu chorego opozycjonisty Mieczysław Rokitowskiego.   W efekcie M. Rokitowski zmarł 4 kwietnia 1982 r. w więzieniu w Załężu.
- Marian Cypryś, nadzwyczaj aktywny oskarżyciel stanu wojennego. Przykładowo  4 marca 1982 roku zażądał 6 lat więzienia dla Ireny Kula za… roznoszenie ulotek.  Sąd w Rzeszowie skazał ją na 3 lata pozbawienia wolności.
- płk Jarosław Ciepłowski, jako prokurator w Białej Podlaskiej prowadził sprawy o „przechowywanie nielegalnych wydawnictw” przez opozycjonistów,  niedawno z ramienia Naczelnej Prokuratury Wojskowej członek Krajowej Rady Prokuratury III RP.
 - płk Lutysław Górecki, jako prokurator w Rzeszowie prowadził sprawy o „rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw” na terenie zakładów pracy i …kościołów.
- płk Andrzej Haładyn, jako śledczy tropił w stanie wojennym m.in. działacza Solidarności "Ursusa" w Gorzowie Wielkopolskim uwięzionego za „ręczne sporządzenie napisu na tablicy ogłoszeń znieważającego PZPR i L. Breżniewa„ w rocznice paktu Ribbenrop -Mołotow.
- płk Jacek Jatczak, jako kapitan LWP zwalczał antysocjalistyczne napisy, represjonował m.in. działacza opozycji uwięzionego za „wywieszenie prześcieradła z czerwonym napisem SOLIDA w sposób sugerujący, że związek Solidarność ocieka krwią.". Tropił podziemny Zarząd Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność”. Represjonował studentów NZS za „umieszczanie napisów szkalujących WRON i gen. Jaruzelskiego”. Oskarżał  także w rozprawie opozycjonisty zakończonej 19 X 1982 r wyrokiem bezwzględnego więzienia za ulotki wykonane… stemplem   [sąd Wojsk Lotniczych w Poznaniu sygn. W-74/82]
 - płk Jarosław Kieroński, wielokrotnie oskarżał działaczy opozycji, m.in. w procesie 17-letniego ucznia obwinionego i skazanego za to, iż: "w dniach 13- 16 grudnia 1981 r.  w miejscowości Wschowa, działając wspólnie i w porozumieniu z nieletnimi rozlepiał w miejscach publicznych plakaty zawierające fałszywe informacje o aktualnej sytuacji w kraju, a mianowicie o panującym w kraju strajku i zaprzestaniu pracy w kopalniach węgla kamiennego oraz zaatakowaniu przez wojsko wszystkich większych zakładów produkcyjnych na terenie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej".
- płk Jerzy Krawiec, jako prokurator LWP oskarżał działaczy NSZZ Solidarność o „nielegalne informowanie o trwającym strajku w Stoczni Szczecińskiej”, w efekcie zapadły wyroki więzienia.  Tropił też młodzież piłsudczykowską za „udział w nielegalnym związku o nazwie Drużyny Strzeleckie mającym na celu przestępstwo".
 - gen. Janusz Palus - był oskarżycielem w procesie dziewięciu górników z najdłużej na świecie strajkującej pod ziemią załogi kopalni "Ziemowit", którzy zostali skazani na kary więzienia od trzech do siedmiu lat. Udzielał się równolegle w zespole oskarżycielskim przeciwko bohaterom z Komitetu Strajkowego KWK „Wujek” gdzie zapadły surowe wyroki na ofiary krwawej pacyfikacji.  Ulubieniec Leszka Millera i Aleksandra Kwaśniewskiego, podejrzewany dodatkowo przez Rzecznika Interesu Publicznego o tajną współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi.
- gen. Krzysztof  Parulski, tropił m.in. dużą ilość młodzieży za ich patriotyczną działalność w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów  Politechniki Poznańskiej.  Toczył publiczna polemikę z ministrem sprawiedliwości w 2007 roku,  zdymisjonowany powrócił dzięki rekomendacji Donalda Tuska. Awansowany przez Bronisława Komorowskiego na stopień generała.
- płk Zenon Serdyński, m.in. represjonował młodego chłopaka za wywieszenie w Darłowie jednej ulotki, skazanego za ten czyn na bezwzględny rok więzienia.
- płk Wojciech Trześniewski, m.in. wszczął śledztwo przeciwko działaczowi  Solidarności Stoczni im. Lenina w Gdańsku za kolportaż ulotek, skazanego za to na… 3 lata więzienia.
- ppłk Lech Wysocki, oskarżał 17-letniego ucznia skazanego za to iż "(...) w okresie od 14.01.1982 r. do 21.01.1982 r. działając czynem ciągłym w celu rozpowszechnienia sporządził pismem ręcznym, a także przy użyciu dziecięcej drukarenki, a następnie częściowo rozpowszechniał poprzez rozplakatowanie na terenie Kostrzyna i na terenie  szkoły ulotki w charakterze antypaństwowym, które w swej treści lżyły, wyszydzały oraz poniżały ustrój i  naczelne organy PRL (...)"
 

Szczególnie bulwersuje kariera znanego nam zbrodniarza PRL, zastępcy szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej, pułkownika Sławomira Gorzkiewicza, który jako porucznik oskarżał kierownictwo Konfederacji Polski Niepodległej o próbę "zerwania jedności sojuszniczej z bratnim Związkiem Radzieckim" oraz zarzucał rozpowszechniania kłamliwych informacji, iż  niemieckiej Zbrodni Katyńskiej dokonali rzekomo Rosjanie… Jest to ten sam funkcjonariusz, który w III RP umorzył ważne śledztwo w sprawie oskarżeń Ministra Spraw Wewnętrznych A. Milczanowskiego wobec Józefa Oleksego o zdradę Rzeczpospolitej na rzecz Rosji.

 
Domagamy się zwolnienia z pracy zbrodniarzy komunistycznych oraz skierowania przeciwko nim wniosków o ściganie karne. Przemawia za tym dalekowzroczność i odpowiedzialność, co wymaga oczywiście odwagi w podjęciu takiej decyzji.
 

Wiemy na przykładzie bezkarnych prokuratorów śląskiego okręgu wojskowego, którzy zacierali dowody zbrodni plutonu „antyterrorystycznego MO” na kopalni Wujek, iż oprawcy z PRL są systemowo chronieni przez kuriozalne uchwały sędziów Sądu Najwyższego  III RP i Trybunału Konstytucyjnego (np. w zakresie lustracji) -  a są to praktyki identyczne, jakie stosowali hitlerowscy sędziowie w Najwyższym Trybunale RFN opóźniając denazyfikację o około30 lat.
 

Niemniej jednak zgodnie z obowiązującym prawem wszystkie wzmiankowane zbrodnie komunistyczne (większość czynów tych funkcjonariuszy jest także zbrodnią  przeciwko ludzkości), dokonywane przez dyspozycyjnych funkcjonariuszy PRL tj. SB-ków, prokuratorów, sędziów itp. nie podlegają przedawnieniu, domagamy się konsekwentnego ich ścigania, a przynajmniej na początek chociaż zwolnienia z pracy i odebrania uprzywilejowanych, nienależnych emerytur.
 

Przykład skazania Czesława Kiszczaka w efekcie protestów „tortowych” i presji opinii publicznej dowodzi, iż można skutecznie przełamać zmowę „Okrągłego Stołu”.
 

Domagamy się wprowadzenia fundamentów praworządności i przywrócenia elementarnego ładu moralnego.
 
 
Czas najwyższy, by dyspozycyjni funkcjonariusze przestali deprawować swoją bezkarnością następne pokolenia pracowników wymiaru sprawiedliwości.  
 
 
Jako weterani walki o Niepodległą i demokratyczną Polskę nie poprzestaniemy w naszych wysiłkach, aż zostanie zbudowana uczciwa Rzeczpospolita!
 
 
Warszawa, 4 kwietnia 2016 r.

 
Za Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich
Koordynator  Centrum  Adam Słomka
 

 
 

ZAŻALENIE

na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zbrodni komunistycznych i przeciwko ludzkości dokonanych przez dyspozycyjnego prokuratora LWP  Andrzeja Haładyna

wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa.”

 

Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich  w imieniu weteranów walki o Niepodległość złożyło zawiadomienie o konieczności ścigania przestępstw m.in. prokuratora stanu wojennego  Andrzeja Haładyna, który m.in.  oskarżał aresztowanego działacza opozycji Józefa Zabojszcza.

 

Prokurator IPN z gorzowskiej delegatury Szczecińskiego oddziału IPN wykonał właściwą robotę w zakresie zebrania materiału dowodowego, który w sposób bezsporny wykazał  ważną , służalczą i przestępczą rolę prokuratora Andrzeja Haładyna w co najmniej jednym procesie politycznym stanu wojennego 

 

Prokurator IPN odnalazł zachowane akta sprawy dotyczącej  zbrodniczych represji aparatu przemocy PRL (SB-manów, strażników więziennych,  prokuratorów i sędziów itp. funkcjonariuszy zorganizowanej grupy przestępczej totalitarnej PRL). 

 

Nie znam zawartości tych akt i wnoszę o wyrażenie zgody na zapoznanie się z tymi aktami sfingowanych procesów politycznych.

 

Z samego jednak opisu prokuratora IPN wynika, iż prokurator LWP  Andrzej Haładyn bezprawnie oskarżał patriotę z Solidarności na podstawie dekretu o stanie wojennym (stan wojenny był nielegalny vide uchwała Sejmu RP I Kadencji oraz orzeczenie TK z marca 2011) a nawet współdecydował o bezprawnym utrzymaniu aresztu tymczasowego wobec  opozycjonisty. Zabiegał tez o dalsze jego uwięzienie.

 

Zdobywając bezcenne materiały dowodowe prokurator IPN poprzestał  niestety na [zamiast dokonać kwerendy WSZYSTKICH spraw z udziałem prokuratora Haładyna w PRL]  i wyciągnął absurdalne wnioski (najprawdopodobniej nakazały mu to władze prokuratury IPN w Poznaniu lub dotychczasowa praktyka sądowej „interpretacji” konieczności bezkarności zbrodniarzy).

 

Pojawiają się tu dwie kluczowe kwestie:

1/ Czy zachowanie prokuratora wojskowego PRL tow.  Andrzeja  Haładyna było cyt: „przestępstwem według polskiej ustawy karnej ówcześnie obowiązującej?”

2/ Czy prokurator wojskowy PRL zobowiązany był obligatoryjnie do zastosowania aresztu tymczasowego i wnoszenie o bezwzględny wyrok więzienia  w sprawie politycznej podczas   stanu wojennego?

 

Odpowiedzi na te pytania postawione przez prokuratora IPN są w oby przypadkach odmienne od opisanych w postanowieniu

 

Stan wojenny był nielegalny oraz jego „przepisy”  Sądy i prokuratura wojskowa PRL działały bezprawnie. Ciekawe na jakiej podstawie prokurator IPN uznaje jakiekolwiek „przepisy PRL” za legalne? Z woli Stalina? Zdrady Zachodu? Woli narodu wyrażonego w wolnych wyborach? [ciekawe których].

 

Jedyne legalne przepisy obowiązujące Polaków pochodzą   w okresie 1939-1990 z II Rzeczpospolitej oraz od Prezydenta RP na uchodźstwie.

 

Dość ochrony zbrodniarzy komunistycznych!

 

Domagamy się wprowadzenia fundamentów praworządności i przywrócenia elementarnego ładu moralnego.

 

Czas najwyższy, by dyspozycyjni funkcjonariusze przestali deprawować swoją bezkarnością następne pokolenia pracowników wymiaru sprawiedliwości.  

 

Jako weterani walki o Niepodległą i demokratyczną Polskę nie poprzestaniemy w naszych wysiłkach, aż zostanie zbudowana uczciwa Rzeczpospolita!

.

  

Za Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich

Koordynator  Centrum  Adam Słomka

 

Warszaw 26 IX 2016 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.