POLECAMY! Adam Słomka: RP kontra popłuczyny PRL
data:11 października 2016     Redaktor: Redakcja

Publikujemy artykuł Adama Słomki wraz z załącznikiem, jakim jest  Pismo IPN ws. śledztwa dot. zbrodniarzy, a  ponadto list  do prof. Gersdorf, [z załącznikiem Zarządzenie sanitarne SN]
[foto Adam Słomka pod Namiotem Solidarnych - 10.10.2016r.]


RP KONTRA POPŁUCZYNY PRL
 
 
Rzecznik Sądu Najwyższego dr hab. Dariusz Świecki w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną z 3 października br. na temat protestacyjnego miasteczka namiotowego pod siedzibą Sądu Najwyższego celowo wprowadził opinię publiczną w błąd stwierdzając, że dekomunizacja jest „jedynie populistycznym hasłem niemającym odzwierciedlenia w rzeczywistości”. Jednocześnie rzecznik SN poinformował, że już 1 września 2016 roku skierowano wobec Adama Słomki zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na znieważeniu organu RP (art. 226 ust. 3 kk). Zaś już 16 września br. rzecznik Świecki przekazał w imieniu SN oświadczenie, w którym przekonuje, że Sąd Najwyższy przeszedł weryfikację na mocy ustawy z 20 grudnia 1989 roku o zmianie ustaw - Prawo o ustroju sądów powszechnych i in. (Dz.U.1989, nr 73, poz. 436) - de facto art. 9 w/w ... czyli wygaszeniu kadencji SN PRL.
 
Tymczasem działania, na które powołuje się rzecznik SN polegające na przyjęciu przez Sejm PRL X kadencji (tzw. kontraktowy) powyższej ustawy mają tyle wspólnego z dekomunizacją, co zmiana w nazwie prezydentury Wojciecha Jaruzelskiego. Przypomnieć należy, że został on wybrany jako prezydent PRL, a wraz ze zmianą nazwy PRL na RP został - po myśli inwencji rzecznika SN - „zdekomunizowany”. To oczywista manipulacja faktami ze strony przedstawiciela Sądu Najwyższego.
 
Dekomunizacja w cieniu denazyfikacji
 
 
Deutsche Welle podało właśnie konkluzje raportu komisji naukowej, pt. "Die Akte Rosenburg", która na zlecenie byłej minister sprawiedliwości RFN Sabiny Leuthaeuser-Schnarrenberger (FDP) badała przeszłość tego resortu. Raport końcowy przedstawił w Berlinie obecny minister sprawiedliwości Heiko Maas (SPD).
 
 
Jak wynika z w/w raportu, odsetek byłych członków NSDAP w okresie 1949/1950 do 1973 wynosił w przypadku kadry kierowniczej ponad 50 proc., a w niektórych departamentach ministerstwa okresowo nawet ponad 70 proc. Ponadto co piąty ze 107 prawników zajmujących kierownicze stanowiska w Federalnym Ministerstwie Sprawiedliwości należał kiedyś do SA, 16 proc. pracowało niegdyś w ministerstwie sprawiedliwości Rzeszy. Kierujący pracami komisji historyków prawnik Christoph Safferling powiedział w rozmowie z "Sueddeutsche Zeitung", że w szczytowym roku 1957 77 proc. kierowniczych stanowisk w Federalnym Ministerstwie Sprawiedliwości obsadzonych było przez dawnych członków NSDAP, od szefów referatów wzwyż. - Nikt nie spodziewał się, że ten odsetek był aż tak wysoki - zaznaczył Safferling. Można bez wahania stwierdzić, że Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej obciążone personalnie nazistowską przeszłością ze wszystkich bońskich ministerstw. Niektóre z tych ministerstw już dokonały rozprawy ze swoją przeszłością, inne dopiero są w trakcie tego procesu.
 
Lepiej późno niż wcale
 
„Kasta sędziowska” broni się metodami z czasów PRL. Nic dziwnego, albowiem członkiem Kolegium SN jest SSN Marian Buliński. Tak się składa, że to lider Konfederacja Polski Niepodległej - NIEZŁOMNI zawiadomiła ministra Zbigniewa Ziobro o setkach komunistycznych sędziów i prokuratorów, którzy dopuszczali się licznych zbrodni w czasach PRL. Część z w/w nadal jest aktywnych zawodowo. Tak się złożyło, że IPN Oddział w Białymstoku wszczął 16 września 2016 r. śledztwo sygn. S.50.2016.zK w sprawie zbrodni komunistycznej będącej zarazem zbrodnią przeciwko ludzkości w sprawie o sygn. Pg.Śl.II/123/82, tj. o czyn z art. 189 ust. 2 kk w zb. z art. 231 ust. 1 kk w zw. z 11 ust. 2 kk i in.  Chodzi o zbrodnię polegającą na skazaniu (sygn. So.W.414/82) Bogusława Malona za to, że "w dniach 17 i 23 sierpnia 1982 r. wywiesił w miejscach publicznych na terenie Szczytna 7 sporządzonych przez siebie ulotek o treści nawołującej do nieposłuszeństwa przepisom oraz wyszydzającej ustrój PRL". Działacz opozycji czasów PRL został skazany przez Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy w trybie doraźnym na 3 lata pozbawienia wolności i pozbawienie praw publicznych na 2 lata.
 
W sprawę zaangażowani byli:
 
- sędziowie PRL: kpt. Marian Buliński (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy; płk Zbigniew Grabowski (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy, przewodniczący; por. Andrzej Kamiński (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy; ppor. Ryszard Kozłowski (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy, postanowienie o trybie doraźnym, mjr Ryszard Michałowski (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy (Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego - Warszawa) - sędzia zawodowy, tymczasowe aresztowanie; (Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego - Bydgoszcz) - sędzia zawodowy, tymczasowe aresztowanie.
 
 
- prokuratorzy PRL: por. Jerzy Puzyrewski (Wojskowa Prokuratura Garnizonowa - Olsztyn); kpt. Dariusz Szewirski (Wojskowa Prokuratura Garnizonowa - Olsztyn) por. Wojciech Trześniewski (Wojskowa Prokuratura Garnizonowa - Olsztyn).
 
 
Z informacji przekazanej 5 października 2016 roku m.in. PAP wiadomo, że Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf próbuje narzucić rządowi Beaty Szydło, prokuraturze, inspekcji sanitarnej walkę z „miasteczkiem namiotowym” umieszczonym przed gmachem SN. Manifestujący patrioci mają rzekomo załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne na trawniku przed w/w sądem i popełniać inne wykroczenia, np. niszczyć trawnik. Wygląda na to, że pani Gersdorf wsłuchała się w głos i „doświadczenie” SSN Mariana Bulińskiego, który brał udział w skazaniu człowieka za 7 ulotek na 3 lata więzienia.
 
 
PiS wsłuchało się w głos kolegów z opozycji?
 
 
Od nowego roku kilkuset funkcjonariuszy policji ma stracić stanowiska. Chodzi o policjantów pełniących kierownicze funkcje, którzy służbę rozpoczęli przed 1989 - informuje RMF FM. Jak podaje radio, decyzję podjęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zwolnienia mają objąć komendantów, wicekomendantów i naczelników wydziałów. Według sprawozdania, które cytuje z posiedzenia zarządu NSZZP z wiceministrem SWiA Jarosławem Zielińskim i Komendantem Głównym Policji, wiceminister poinformował, że "po 31 grudnia 2016 roku osoby w przeszłości zatrudnione w Milicji Obywatelskiej nie będą mogły zajmować kierowniczych stanowisk w Policji". Zatem skala problemu, który zauważyło MSWiA jest nadal porażąjąca. Jeszcze w marcu wiceminister Zieliński był uprzejmy odpowiedzieć na interpelację poselską nr 699 m.in. dr Józefa Brynkusa (nr 799 posła Janusza Sanockiego, oświadczenie senatorskie mec. Zbigniewa Cichonia, 9 posiedzenie Senatu RP IX kadencji), z treści której wynika wprost to, że dla kierownictwa MSWiA obeliski i monumenty postawione jako wyraz czołobitności okupacyjnej armii są (były?) "pomnikami", a ponadto Zastępca Komendanta Głównego Policji w dniu 13 października 2015 roku polecił wzmożony nadzór nad miejscami pamięci żołnierzy radzieckich. Od wielu lat moje środowisko domagało się dekomunizacji, lustracji oraz rozliczenia czasów PRL. Wielokrotnie oskarżano nas o przesadę. Dopiero dziś koledzy z PiS dostrzegają ten problem - w obliczu zagrożenia imperialną polityką Federacji Rosyjskiej. Mimo wielu lat opóźnień mogą liczyć na wsparcie środowiska KPN i NIEZŁOMNYCH w oczyszczeniu instytucji państwowych z komunistycznych zbrodniarzy. O ile walka z komunistami i ich kolejnymi pokoleniami w strukturach MSWiA będzie dosyć prosta, to jednak ważniejszą jest batalia o sanację wymiaru sprawiedliwości. Stąd miasteczko namiotowe pod SN i nasze pozytywne propozycje zmian.
 
 
Podsumowując. Domagam się natychmiastowego odsunięcia od orzekania sędziego Mariana Bulińskiego i innych komunistycznych zbrodniarzy. Przedstawiciele sądownictwa nie chcą dyskutować na temat naszych pozytywnych projektów zmian w sądownictwie, m.in. wprowadzenie tzw. „ław przysięgłych”, które istniały w II RP. Ława przysięgłych jako instytucja polskiego prawa procesowego istniała w dwudziestoleciu międzywojennym. Przewidywały tę instytucję Konstytucja marcowa w artykule 83, kodeks postępowania karnego z 1928 r. oraz prawo o ustroju sądów powszechnych z tego samego roku. Na ziemiach dawnego zaboru austriackiego, działały one na podstawie przepisów zaborczych - zostały one zniesione ustawą z dnia 9 kwietnia 1938 r. o zniesieniu instytucji sądów przysięgłych i sędziów pokoju.
 
 
Tryb powoływania członków sądów przysięgłych w II RP różnił się znacznie od przyjętego w systemie prawa brytyjskiego. Przysięgli ławnicy mieli być wybierani przez organizacje społeczne i pełnić swoją funkcję kadencyjnie. „Kasta sędziowska” musi przejść rzeczywistą sanację i usunąć ze swoich szeregów zwykłych zdrajców. W obecnym stanie rzeczy i sytuacji swoistego wypowiedzenia posłuszeństwa Państwu Polskiemu przez władzę sądowniczą drogą do uzdrowienia powinno być wniesienie ustawy wygaszającej obecny skład SN na podstawie sprzeniewierzenia się art. 2 Konstytucji RP, m.in. ujawnione rozmowy o „ustawianiu” spraw „za bańkę”. Metody działania z czasów PRL muszą zostać przecięte ... aby mogła zostać zrealizowana „dobra zmiana”.
 
 
Adam Słomka
 
Przewodniczący KPN-NIEZŁOMNI,
 
poseł na Sejm RP I,II,III kadencji
 
 
W załączeniu - Pismo IPN ws. śledztwa dot. zbrodniarzy
Pismo IPN o zbrodniarzach komunistycznych
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
List do prof. Gersdorf
 
 
 
 
Cieszyn Zachodni, 11 października 2016 r.
 
 
Adam Słomka
 
więzień polityczny PRL i III RP
 
Koordynator Miasteczka Protestu
 
UWOLNIĆ MIERNIKA - ZAMKNĄĆ MICHNIKA*
 
pod siedzibą Sądu Najwyższego w Warszawie
 
www.zygmuntmiernik.pl
 
 
Którzy bezprawiu mówią nie
 
to choćby nawet słabi byli
 
to choćby nie najmądrzej żyli
 
solą tej ziemi są
 
tak Bóg
 
prosto po liniach pisze krzywych
 
      Jerzy Narbutt
 
Prof. dr hab. Małgorzata Gerdsdorf
 
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
 
Warszawa, pl. Krasińskich 2
 
 
 
Ze zdumieniem dowiedziałem się z mediów o podjętych przez Panią Prezes  działaniach dla zlikwidowania zgromadzenia:
UWOLNIĆ MIERNIKA - ZAMKNĄĆ MICHNIKA.
 
Uzasadnia to Pani względami… sanitarnymi.
 
Nie przypisując Pani Prezes pobudek podobnych do tych, które były przyczyną działań  1943 roku, trzeba zauważyć, jak niefortunnym jest formułowanie takich pretekstów w miejscu gdzie kiedyś używano totalitarnego hasła:  ŻYD = PLUSKWY = TYFUS.
 
Ze smutkiem zauważyłem też stosowanie przez Panią, skompromitowanych metod, gdy domagając się delegalizacji zgromadzenia używa Pani pretekstów o rzekomym łamaniu prawa przez protestujących (cytujemy: deptanie trawników, głośne śpiewy, brak toalet i śmietników). To przejawy metody zwalczania przez władze komunistyczne niewygodnych  inicjatyw obywateli.  Niegdyś wykonywali takie bezprawie dyspozycyjni sędziowie, w tym też liczni Pani koledzy z obecnego składu Sądu Najwyższego, którzy  pod pretekstem  np.  „deptania” trawników przez strajkujących, ”zaśmiecania” miasta ulotkami i plakatami opozycji czy „zakłócania” pieśniami patriotycznymi  ciszy dziennej 3 maja i 11 listopada, karali patriotów jako wrogów „jedynie słusznego” systemu.
 
Myślę, iż dla dobra dialogu społecznego  nie powinna Pani sprowadzać debaty o stanie wymiaru sprawiedliwości, do problemu braku dostępu do toalet.
 
Będzie to właściwy krok ku przywróceniu  Sądowi Najwyższemu należnej powagi.
 
Zamiast działań prowadzonych pod pretekstem likwidacji zagrożeń sanitarnych,   sprowokowanych zresztą przez Panią, kuriozalnym zarządzeniem z dnia 1 września br. o arbitralnym ograniczeniu weteranom dostępu do toalet w instytucjach publicznych  (tekst w załączeniu), apelujemy:
 
 
1/ o włączenie się Pani Prezes w publiczną debatę o stanie wymiaru sprawiedliwości. Ze swojej strony proponujemy konstruktywne propozycje sanacji.
 
Postulujemy m.in. przywrócenie instytucji ław przysięgłych, czyli szerokiego udziału obywateli, przyjęcie standardu jawności oraz usunięcie sędziów zbrodniarzy komunistycznych. W uzgodnionym czasie, udostępnimy Pani mikrofon podczas debaty w naszym Miasteczku Protestu przy obecności pluralistycznych mediów.
 
 
2/ aby wycofała Pani Prezes swoje zarządzenie oraz zawiadomienia o ściganiu opozycjonistów przez organy administracji i MSW.
 
 
3/ aby zwróciła się  Pani do władz m.st. Warszawy, (z równą energią, jak domaga się Pani likwidacji Miasteczka Protestu) o stworzenie protestującym weteranom walki o niepodległość, godnych warunków, to jest o zapewnienie tego, o czym pisała Pani w swoim piśmie: toalety, apteczki , pojemniki na śmieci, natryski, umywalki, możliwość poboru wody i dostęp do energii elektrycznej.
 
 
Z góry dziękuję Pani Prezes za przypomnienie europejskich standardów, zapewnionych przez Państwo Polskie, uczestnikom Światowych Dni Młodzieży    w Polsce. Ze wszech miar trafne jest Pani porównanie naszych starań z postawą pielgrzymów. My właśnie pielgrzymujemy do wolnej, sprawiedliwej, uczciwej       i suwerennej Rzeczypospolitej. Zapraszamy wszystkich sędziów służących Niepodległej  do współpracy!
 
Licząc na rzeczową debatę mam nadzieję, iż w przyszłości korespondencja Pani Prezes na nasz temat będzie też kierowana choćby w kopii do naszej wiadomości.
 
 
Z poważaniem
 
/-/ Adam Słomka
 
 
W załączeniu: 
Pismo Adama Słomki do I Prezes SN
Pismo I Prezes SN o ograniczeniu dostępu do WC


Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.