Udział Solidarnych 2010-Kraków oraz zaproszonych profesorów ODWOŁANY ze względów od nich niezależnych. List burmistrza oraz zawiadomienie Społecznego Komitetu.



Grybów, 6 czerwiec 2012 roku
P r e z e s
Stowarzyszenia Solidarni 2010
Pani Ewa Stankiewicz
Z wielkim zdziwieniem i zaniepokojeniem odczytałem na stronie głównej Krakowskiego Oddziału Terytorialnego "Solidarni 2010" następuj±cy komunikat: Skandal w Grybowie!!! Jak± warto¶ć ma orzeł w koronie". Zdaniem autora tego tekstu 29 maja miałem zaatakować radnych ? patriotów. W ¶lad za tym, poniżej tych haseł zamieszczone jest zaproszenie na spotkanie patriotyczne następuj±cej tre¶ci:
Solidarni 2010 Kraków
Społeczny Komitet Ratowania Pomnika 1000 lat Państwa Polskiego
zaprasza Solidarnych 2010 z Krakowa na spotkanie patriotyczne do Grybowa.
Społeczny Komitet podj±ł działania w celu odzyskania
zniszczonego pomnika zwi±zanego z histori± miasta,
dziejami Państwa Polskiego i chrztem Polski.
Z pozdrowieniami i zaproszeniem w imieniu
Społecznego Komitetu i mieszkańców
wspieraj±cych akcję ratowania pomnika
Bogdan Klimczyk.
W tym miejscu muszę zwrócić uwagę na pierwsz± niedopuszczaln± manipulację, jak± dopu¶cił się wobec Was autor tego tekstu, podkre¶laj±c religijny kontekst tego pomnika. Otóż pomnik Tysi±clecia Państwa Polskiego wybudowany został 14 VII 1966r. Pozwoli Pani, że w dalszej czę¶ci mojego listu posłużę się krótkim cytatem z najnowszego albumu IPN "Milenium czy Tysi±clecie" wydan± pod redakcj± Bartłomieja Noszczaka.
"Na 1966 r. przypadały dwie rocznice: umowna tysi±clecia powstania państwa polskiego i faktyczna /podkr. ? P.P./ przyjęcia chrztu przez księcia Mieszka I. Wydawało się, że tak niezwykłe jubileusze stan± się okazj± do wielkiego ¶więta jednocz±cego cały naród. Ówczesna rzeczywisto¶ć polityczna sprawiła jednak, że nie tylko były obchodzone osobno przez Ko¶ciół rzymsko-katolicki i komunistyczne władze państwowe, lecz także przebiegały pod znakiem k o n f l i k t u". W tym miejscu muszę stanowczo o¶wiadczyć, że żaden napis ani żaden element znajduj±cy się na tym pomniku w najmniejszym stopniu nie nawi±zywał (bo w ówczesnych realiach po prostu nie mógł nawi±zywać) do Milenium Chrztu Polski. Pomnik ten dla ludzi pamiętaj±cych tamte realia z pewno¶ci± kojarzy się z dominuj±c± rol± tzw. władzy ludowej i z otwartym konfliktem państwa z Ko¶ciołem. W naszym rejonie ? ludzi głęboko wierz±cych ? konflikt ten utkwił dodatkowo w pamięci, jako czas peregrynacji pustych ram obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
Na wspomnianym pomniku w formie dwu trapezoidalnych brył granitu był orzeł, ale PRL-owski /doklejono mu koronę po zmianach ustrojowych/ oraz napis "1000 lat Państwa Polskiego", z tyłu za¶ było kilka dat z historii Grybowa, w tym ta - dla twórców pomnika najważniejsza ?. o odwiedzinach w mie¶cie premiera Józefa Cyrankiewicza. Taki to symbol religijny i patriotyczny. Podobne "symbole" stawiano w latach sze¶ćdziesi±tych ub. wieku w różnych rejonach Polski, jako ¶wiadome przeformułowanie daty 966 r. na neutralne ¶wiatopogl±dowo, rzekomo patriotyczne tysi±clecie państwa /jak wiadomo, państwo już wcze¶niej istniało przynajmniej kilkadziesi±t lat./ Tym niemniej opisywany przez osoby postronne sposób demontażu przez wykonawcę robót budowlanych pomnika budzi mój stanowczy sprzeciw. Stosowne o¶wiadczenie w tej sprawie wła¶ciciela firmy od dłuższego czasu widnieje na stronie Urzędu Miejskiego w Grybowie.
Trwa rewitalizacja rynku w Grybowie uskuteczniona dużym wysiłkiem finansowym i organizacyjnym samorz±du, okupiona codziennymi wyrzeczeniami mieszkańców, którzy od pewnego czasu żyj± na wielkim placu budowy. Decyzje w tej sprawie podejmowały kolejne Rady Miejskie. Istotnym elementem rewitalizacji jest zagospodarowanie także miejsca, gdzie stał wspomniany pomnik 1000 lecia Państwa. Jedn± z koncepcji zaproponował, na zlecenie Urzędu Miejskiego, wła¶nie ów Bogdan Kilmczyk jako artysta plastyk /dostał też za niego wynagrodzenie/. Otóż na tym projekcie pana Klimczyka też nie ma nieszczęsnego pomnika tysi±clecia, ba, nie ma nawet cienia orła, herbu, godła, nie mówi±c już o chrzcie Polski. Tak to przyszywanym obrońc± warto¶ci staje się kto¶, kto sam je (przynajmniej w sensie artystycznym) lekceważy.
Grybów i okolice to tradycyjny obóz warowny prawicy ? wystarczy przejrzeć wyniki wszystkich wyborów w odrodzonej Polsce. Podobnie my¶lę ja i zdecydowana większo¶ć radnych RM i mieszkańców. Dbamy też o pamięć historyczna; najlepszym dowodem jest projekt zagospodarowania miejsca po tym "relikcie przeszło¶ci", dostępny na stronie internetowej miasta www.grybow.pl. Projekt przedstawia stylizowany zarys dawnych murów obronnych Grybowa z neogotyck± bram± i czterema tablicami z ważniejszymi wydarzeniami z historii miasta - od założenia po dzień dzisiejszy, z oddaniem także szacunku warto¶ciowym dokonaniom władz w okresie PRL-u /tym się różnimy od troglodytów/.
Dla ostatecznej jasno¶ci dodaję, że zdemontowany pomnik, mimo usilnych poszukiwań archiwalnych nie był dziełem artysty, nie był wpisany na listę zabytków, nie miał nawet pozwolenia na budowę, co akurat w tamtych czasach było częste. Do jego zaprojektowania przyznawał się chętnie przewodnicz±cy Rady Miejskiej z lat 60-tych Jerzy Gostwicki, nota bene bardzo zasłużony dla rozwoju miasta w tym okresie i honorowy obywatel za mojej kadencji. Był on z zawodu ?. dentyst±. Wielce szanowna Pani. Cenię Stowarzyszenie 2010, jego powody istnienia i działania uważam za słuszne i niezwykle pożyteczne, mam jednak pro¶bę: sprawdzajcie Państwo dokładnie kto i z czym przychodzi do Was o "pomoc" ? zasięgaj±c informacji u różnych Ľródeł ? także w Urzędzie Miejskim w Grybowie.
Z wyrazami głębokiego szacunku
Piotr Piechnik ? Burmistrz Grybowa