Zbigniew Ziobro: Bierut "był to zdrajca, agent NKWD i wielokrotny morderca"
data:03 sierpnia 2016     Redaktor: Redakcja

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej 3.08 komentował swe wcześniejsze żądanie zwolnienia dwóch osób, zatrzymanych w poniedziałek w sprawie umieszczenia na nagrobku Bieruta na stołecznych Powązkach Wojskowych czerwonych gwiazd i napisu „Kat”. Zatrzymani zostali  zwolnieni we wtorek. Zdaniem Ziobry ich zatrzymanie było „niezasadne”.

Nie aprobuję znieważenia nagrobka Bolesława Bieruta; rozumiem sprzeciw moralny wobec całej sytuacji, bo był to zdrajca, agent NKWD i wielokrotny morderca — mówi prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
Ziobro stwierdził, że rozumie „sprzeciw moralny” wobec sytuacji, że agent NKWD - który wprowadzał w Polsce represje stalinowskie i ma na sumieniu krew tysięcy zamordowanych niewinnych ludzi, jak rtm. Pilecki czy gen. „Nil” - ma wielki pomnik na cmentarzu przeznaczonym dla polskich bohaterów, podczas gdy osoby wówczas mordowane były chowane w miejscach niegodziwych, a ich ciała są nadal poszukiwane.
Dodał, że nie aprobuje zachowania zatrzymanych osób, ale zarazem podkreślił, że nie działali oni z pobudek chuligańskich.
Nie jest to akt wandalizmu pijanych sprawców, którzy wkraczają na cmentarz po to, by go niszczyć!
 
[Dodajmy, że jeden z zatrzymanych jest studentem historii, wolontariuszem, który uczestniczył w pracach ekshumacyjnych Żołnierzy Wyklętych  prowadzonych przez IPN na Bródnie w 2015r.!]

Według Ziobry napis „Kat” jest zgodny z prawdą, choć „nie powinien się tam znaleźć”. Zdaniem ministra być może państwo powinno umieścić tabliczkę, kto leży w tym miejscu.
Ziobro wyjaśnił, że nie kwestionował prowadzenia postępowania w sprawie, tylko nadmierne i nieproporcjonalne środki represyjne w postaci zatrzymania tych osób na 48 godzin; zatrzymanie na 48 godz. było niezasadne, skoro zatrzymani nie byli podejrzewani o „poważne przestępstwo”, ale o czyn, za który grożą najwyżej 2 lata więzienia, a policji znana była tożsamość tych osób oraz ich motywacja.
 
Pytany, kto go zawiadomił o zatrzymaniu tych osób, Ziobro odparł, że dostał taką informację od dziennikarzy; dodał że nie został upoważniony do ich ujawnienia.
 
Sprawą zajmuje się policja i Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz. Wstępna kwalifikacja prawna sprawy opiera się na artykule Kodeksu karnego mówiącym, że „kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”.
 
Od redakcji:
Pomnik Bieruta to nie "miejsce spoczynku zmarłego", a wyzywający okazały monument, komunistyczne "mauzoleum", sowiecki "memoriał" - czyli demonstracja  dominacji czerwonego okupanta nad polskim Narodem [nagrobek standardowy na polskim cmentarzu ma wymiary 110X230]. W tych kategoriach powinien  podlegać ustawie dekomunizacyjnej - czyli rozbiórce - a do czasu rozbiórki opatrzony odnośną tablicą informacyjną, na co wskazał prokurator generalny.
Pytamy jednocześnie, czy wniesione zostały adekwatne opłaty za użytkowanie grobu w tej wielkości przez prawnych dysponentów grobu?
 
[foto HD]


Materiał filmowy 1 :

Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.