Byliśmy na Powązkach w godzinę „W”
data:02 sierpnia 2016     Redaktor: GKut

 

 

1 sierpnia 2016 r. Warszawa. 72 Rocznica Powstania Warszawskiego. Powązki – Cmentarz Wojskowy. Godzina 17. – Godzina „W”. Zawyły syreny. Powaga. Uroczysta cisza. Skupienie. Powązki „stały” na baczność, także my -  Solidarni2010 OT Warszawa.

 

 
 
 
 

 

Wędrówkę po miejscu spoczynku naszych „Orłów”, bohaterów kolejnych powstań, wojen, bolszewickiego i komunistycznego zamordyzmu rozpoczęliśmy od złożenia hołdu płk. Ryszardowi Kuklińskiemu. Temu, który w ostatecznym rozrachunku wybrał dobro i bezpieczeństwo Ojczyzny.

 

Wolno przemieszczaliśmy się główną aleją. Mijaliśmy warty honorowe młodocianych harcerzy i zuchów, 63 drużynę Szarych Szeregów, posterunek CZATA 49 z Gdańska Oruni, poczty sztandarowe trzymające wartę przy nagrobkach Powstańców Warszawskich.

Młodzi i starzy, dziadkowie i wnuki – w jednym szeregu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 

Spotkaliśmy Przyjaciół, których wspieramy w walce o godne upamiętnienie Ofiar KL Warschau.

 
 
 
 

 

Dotarliśmy do „ŻYWICIELA” – pomnika żołnierzy obwodu II Żoliborz pod komendą ppłk. Mieczysława Romana Niedzielskiego "Żywiciela". Ta kwatera o wymiarach 30 x 35 metrów mieści 260 żołnierskich grobów. Nieregularne grupy słupów utworzone z kamiennych krzyży łączących się ramionami ustawiono na autentycznym bruku zdjętym z jednej z warszawskich ulic.

 
 
 
 

Ze wzruszeniem złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze, szczególnie, że przed kilkoma dniami Solidarni 2010 brali udział w akcji sprzątania właśnie tej kwatery Żoliborskich Powstańców.

 

 

Przemierzając Powązki spotykaliśmy grupy ludzi zasłuchanych w opowieści Powstańców; pochłoniętych milczącą zadumą Kombatantów. (

 

 
 
 

I tak dotarliśmy, niosąc dumnie flagi Solidarnych2010 i zapalając znicze przy brzozowych krzyżach, do bramy głównej.

 
 
 
 

Razem z innymi poddaliśmy się nastrojowi śpiewanek Agnieszki Pawlik-Regulskiej, której asystowała maleńka dziewczynka, akompaniował Kayan, towarzyszyli zaproszeni goście w otoczeniu zasłuchanych uczestników uroczystości na warszawskich Powązkach.

 

 
 
 
 
 
 
 

Wróciłam do domu przepełniona myślami o tamtych 63 dniach nadziei, heroicznej walki i niezgody na klęskę.

Przekonania, że Powązki – to miejsce święte – jest tylko dla ORŁÓW.

 
 
 
 
 

Warszawa, 1 sierpnia 2016 r.

 

relacja i zdjęcia - Zuzanna Stec,

szefowa Solidarni2010 OT Warszawa

Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.